Słodki pomysł na biznes. "Rzemieślnicza produkcja, a nie hurtowe, szybkie sprzedawanie"

Dodano: 18 lipca 2017, 17:25

Zaczynała kilka lat temu od weekendowych zamówień na torty. Teraz przed sezonem weselnym nie ma już wolnych terminów, a sprzedaż jej wyrobów cukierniczych wzrosła dziesięciokrotnie. Iga Sarzyńska, założycielka Pracowni Artystycznej Sarzyński i laureatka nagrody „Branżowa osobowość 2016”, ma już kolejne słodkie pomysły.

Zobacz także: Złota Setka 2016: Ranking Najlepszych Firm Lubelszczyzny [LISTA]

– Od dzieciństwa miałyśmy z siostrą Anną obowiązki w naszej piekarni. Tata wychodził z założenia, że powinnyśmy poznawać rodzinną firmę od podstaw, zaczynając od najprostszych czynności. Uczyłyśmy się piekarstwa, cukiernictwa. To na pewno dało mi bazę do tego, czym zajmuję się teraz i zainspirowało mnie do stworzenia pracowni – opowiada Iga Sarzyńska, która od 2011 roku prowadzi w Kazimierzu Dolnym Pracownię Artystyczną Sarzyński, która działa w ramach rodzinnej Piekarni Sarzyński.

Inspiracje

– Tak naprawdę nie szukam inspiracji. Pomysły przychodzą do mnie same, czasem zupełnie niespodziewanie. I to jest najciekawsze. Mam bardzo plastyczną wyobraźnię. Zwracam uwagę na różne szczegóły – połączenia kolorów, kształty czy faktury. Inspiruje mnie między innymi moda i architektura. Tak naprawdę wszystko można przenieść na cukiernictwo. Tu nie ma ograniczeń. Pomysły można czerpać z różnych dziedzin – opowiada Iga. – Mam zdolności plastyczne, jeszcze na studiach zafascynowałam się cukiernictwem artystycznym. Przełomowy był dla mnie wyjazd do szkół w San Francisco a potem w Toronto. Tam uczyłam się zaawansowanych technik dekorowania. Amerykańskie smaki znacznie różnią się jednak od tych w Polsce – są bardzo przesłodzone. Można się tam nauczyć technik dekorowania, ale smak trzeba już dostosować do polskich gustów.

Osobowość roku

W lutym ukazała się książka Igi „Moje cztery pory roku”. W czterech rozdziałach, z których każdy odpowiada konkretnej porze roku, można obejrzeć jej autorskie pomysły na dekoracje ciasteczek, pierniczków, tortów i babeczek.

Są tam także porady dotyczące technik dekorowania. – W ostatnim – piątym rozdziale – umieściłam niezbędnik z recepturami. Plany związane z książką miałam od dawna, brakowało mi jednak fotografa, który „udźwignąłby” to zadanie i moje pomysły. Na warsztatach fotografii stylizacji kulinarnej poznałam Kingę Błaszczyk–Wójcicką i tak zaczęła się nasza współpraca. Zrobiła dokładnie takie zdjęcia, o jakie mi chodziło – mówi Iga.

Mniej oznacza lepiej

Edukacja oraz rozwój – własny i klientów – są dla niej tak samo ważne jak cukiernictwo. – Niestety w Polsce nadal panuje bardzo stereotypowe myślenie na temat wyrobów cukierniczych. Dużo ludzi lubi bardzo przeładowane projekty, w złym guście. Przy realizacji indywidualnych zamówień sugeruję klientom, że lepiej postawić na bardziej minimalistyczne, bo mniej najczęściej oznacza lepiej – przekonuje Iga. – Coraz więcej osób potrafi mi zaufać. Świadomość klientów rośnie, co mnie bardzo cieszy. Zdarzają się jednak tacy, którzy mają swoją wizję i są bardzo uparci. W takich najbardziej ekstremalnych przypadkach, kiedy kompletnie nie mam wpływu na zamówienie, odmawiam jego realizacji. Kilka razy już mi się to zdarzyło. Ale to także na tym polega budowanie marki.

Konkurencja? – Nie jest mała, ale cukierni z ofertą na wysokim poziomie nie ma jeszcze w Polsce zbyt dużo. Jest na pewno znacznie lepiej niż kilka lat temu, kiedy zakładałam pracownię, zwłaszcza w dużych miastach – przyznaje Iga. – Nie zamierzam jednak rywalizować za wszelką cenę. Od początku nastawiałam się na rzemieślniczą produkcję, a nie hurtowe, szybkie sprzedawanie. I konsekwentnie się tego trzymam.

Czekolada, pierniczki i torty dla wegan

– Zaczęliśmy pracę nad nową marką. To projekt czekoladowy, który chcę realizować razem z siostrą Anną i Michałem Doroszkiewiczem, mistrzem świata młodych cukierników i ambasadorem firmy Cacao Barry. To będzie zupełnie nowa marka niezależna od pracowni – mówi Iga. – W jej ramach będą powstawać wyłącznie wyroby czekoladowe, m.in. tabliczki czekolady, praliny, artystyczne figury czekoladowe. Pierwsza świąteczna kolekcja powstanie jesienią.

A na tym nie koniec. – Kolejny projekt, który będziemy realizować z siostrą Anną, to „Pierniki dzieciom”, czyli warsztaty cukiernicze dla dzieci. Mam przyjemność prowadzić warsztaty zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Ale to te z udziałem najmłodszych dają mi największą radość, bo reagują bardzo spontanicznie, towarzyszy temu wiele pozytywnych emocji – podkreśla Iga. – Chcemy takie warsztaty organizować m.in. w przedszkolach i szkołach, ale również przy okazji charytatywnych eventów, na przykład w domach dziecka oraz tematycznych weekendów organizowanych przez pracownię.
Będzie też coś dla wegan. – Jesteśmy elastyczni i reagujemy na potrzeby naszych klientów. Dlatego pracujemy m.in. nad ofertą wegańskich tortów, bo mamy coraz więcej pytań w tej sprawie. To nie jest tylko chwilowa moda, to jest trend, który będzie się utrzymywał – uważa Iga.

Nowa szkoła, nowa cukiernia

– O czym marzę? Udało mi się odnieść wiele sukcesów między innymi tytuł branżowej osobowości roku, książka, publikacje w prestiżowych brytyjskich magazynach poświęconych cukiernictwu, ale na pewno na tym nie poprzestanę. Chcę się dalej szkolić, marzę o wyjeździe do prestiżowej francuskiej szkoły Le Cordon Bleu, gdzie mogłabym poznać ludzi z całego świata, zobaczyć, jak pracują, jakie mają pomysły, to bardzo inspirujące – mówi z entuzjazmem Iga. – Chciałabym poznać tajniki francuskiego cukiernictwa, które bazuje na czekoladzie. To ponadczasowe wyroby, dopracowane w każdym szczególe, jak biżuteria. Taki styl jest mi najbliższy. Uwielbiam prostotę, elegancję, minimalizm i takie są właśnie moje projekty.

Pracownia Artystyczna Sarzyński działa nie tylko w województwie lubelskim, ale realizuje też zamówienia na Mazowszu. – W przyszłości chciałabym otworzyć autorską piernikową pracownię w Toruniu – mieście kojarzonym z piernikami. Ostatnio miałam okazję je odwiedzić i byłam zawiedziona, że nie ma tam żadnego naprawdę pięknego sklepu z piernikami – mówi Iga Sarzyńska.

>>> Artykuł pochodzi z dodatku Złota Setka 2016 - Ranking Najlepszych Firm Lubelszczyzny. Czytaj więcej: Złota Setka 2016: Ranking Najlepszych Firm Lubelszczyzny [LISTA]

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 lipca 2017 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super! zdolna dziewczyna, robi piękne i smaczne torty, aż szkoda zjadać;)
Rozwiń
Gość
Gość (18 lipca 2017 o 22:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i? Jakie to ma znaczenie ?
Rozwiń
Gość
Gość (18 lipca 2017 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W latach pięćdziesiątych dziadek pani Igi ze strony ojca nazywał się Sałata !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!