Zakłady Azotowe Puławy chcą się unowocześniać

Autor: rs

Zakłady Azotowe Puławy
Zakłady Azotowe Puławy

Udoskonalenie produktów, optymalizacja procesu ich wytwarzania oraz zaprojektowanie nowych – to część celów, jakie stawia sobie Grupa Azoty Puławy. Pomóc mają jej w tym podmioty, które wyłoni XIII edycja ARP Innovation Pitch – konkurs adresowany m.in. do uczelni wyższych, instytucji naukowych i firm.


Mimo tego, że chemiczny koncern zatrudnia tysiące pracowników, w tym setki inżynierów oraz specjalistów, firma jest otwarta na świeże pomysły z zewnątrz. Zakłady Azotowe w Puławach współpracują z Agencją Rozwoju Przemysłu, poszukując wspólnie takich podmiotów, dzięki którym przedsiębiorstwo będzie mogło unowocześnić m.in. technologię wytwarzania produktów oraz zaprojektować nowe - bazując na wytwarzanych na miejscu materiałach, takich jak melamina, kaprolaktam, nadtlenek wodoru, czy kwas siarkowy.

– Bardzo mocno stawiamy na innowacje. Wdrażanie nowoczesnych technologii jest jednym z priorytetów rozwoju naszej firmy. Kooperacja nauki i wysokospecjalistycznego przemysłu to nie tylko wyzwanie, ale przede wszystkim ogromna szansa wpisująca się w Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – mówi Jacek Janiszek, prezes zarządu Grupu Azoty Puławy.

Autorzy wybranych prac będą mogli wystąpić podczas Forum ARP Innovation Pitch i tam zaprezentować wyniki swoich badań. Najlepsi otrzymają tytuł laureatów i zostaną zaproszeni na galę finałową. Nagrodą będzie możliwość złożenia oferty na komercyjne wykorzystanie swojego patentu wspólnie z Azotami i ARP lub nawiązanie współpracy dotyczącej dalszych badań i rozwojem proponowanych rozwiązań. Organizatorzy na zgłoszenia czekają do 25 listopada.  

Czytaj więcej o: Zakłady Azotowe Puławy Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 października 2017 o 07:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe czy będzie co unowocześniać jak działania mafijnego układu tarnowskiego robią wszystko by Puławy zniszczyć, pseudo menażerowie tarnowscy zniszczyli swój zakład, a teraz niszczą Puławy tylko poprzez układy i korupcję polityczną dostali Puławy - czym powinny się zająć odpowiednie służby, a odpowiedzialnych polityków, menażerów i banksterów powsadzać do więzień
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2017 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to nowe wyzwanie przed rządem PiSu, obronić polskie nawozy. Przecież wszyscy w UE się z nimi liczą, a wręcz boją.
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2017 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Parlament Europejski przyjął stanowisko w sprawie nowego rozporządzenia nawozowego. Zgodnie ze stanowiskiem PE, ustalone byłby bardzo niskie limity zawartości kadmu w nawozach sztucznych. Niski poziom limitów jest szczególnie niekorzystny dla Polski, która chciała, aby wynosił on 80 mg na kilogram nawozu, podczas gdy europarlament proponuje, by było to 60 mg, i aby ta wartość jeszcze stopniowo malała (do 40 mg po 6 latach i 20 mg po 16 latach). Problem dla polskich producentów nawozów polega na tym, że importowane z północnej Afryki fosforyty charakteryzują się dużą zawartością kadmu, w przeciwieństwie np. do tych pochodzących z Rosji. Jeżeli więc rozporządzenie weszłoby w życie, polscy producenci (np. Grupa Azoty) musieliby albo przerzucić się na fosforyty z Rosji, albo wypracować technologię oczyszczania surowca z kadmu, co podniosłoby koszty produkcji. W obu wypadkach skorzystaliby Rosjanie. Polscy eurodeputowani, niezależnie od opcji, głosowali przeciwko rozporządzeniu. Decyzja zapadła w Parlamencie niewielką większością głosów, co daje szanse na to, że w negocjacjach z Radą UE uda się limity zawartości kadmu podwyższyć. Negatywne skutki tak ostrych norm będą odczuwać nie tylko polscy, ale także francuscy, hiszpańscy czy portugalscy producenci. Opór przeciwko bardzo niskim normom może być więc silny i mieć szerokie wsparcie ważnych krajów Unii. Kadm jest metalem o wysokiej toksyczności dla człowieka. Wpływa niekorzystnie na wątrobę, nerki czy układ rozrodczy. Z łatwością przenika on z gleby do żywności, ocenia się, że u ludzi 75 procent kadmu w diecie pochodzi z produktów roślinnych. Znaczącym źródłem kadmu w glebie są właśnie nawozy sztuczne. Nowe regulacje, proponowane przez Parlament Europejski mają zachęcić do inwestycji w nawozy organiczne i chronić zdrowie konsumentów. Problem w tym, że w chwili obecnej oddałyby europejski rynek nawozów sztucznych pośrednio lub bezpośrednio w ręce rosyjskich firm.
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2017 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdaje się, że tymczasem będą musiały szukać sposobów na obniżenie zawartości kobaltu w nawozach, bo Pani Unia chce dorżnąć nowymi przepisami europejską chemię. Ja wyznaczę także nagrodę za zablokowanie zakupu chińskiej melaminy, produkowanej po taniości, bo bez najmniejszego baczenia na normy środowiskowe. Gdyby nie chińce ZA Puławy zarabiałyby drugie tyle na melaminie. A prezesowi Wardackiemu życzę bardziej racjonalnego oglądu rynku w kwestii polipropylenu (Police)... :/ 5 miliardów wydojonych z Grupy Azoty na inwestycję spaloną w przedbiegach, to tak niebardzo...
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2017 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze jestem za tym że powinny się unowocześniać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!