poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

18-latek leżał na jezdni. Zginął potrącony przez samochód

Dodano: 3 września 2014, 07:28
Autor: (jsz)

18-latek z Kolonii Stężyca zginął pod kołami samochodu. W nocy leżał na środku nieoświetlonej drogi w ciemnym ubraniu. Nadjeżdżający kierowca go nie zauważył.

Do wypadku doszło w nocy z wtorku na środę, w Kolonii Stężyca. Kierujący fiatem marea 32-letni mieszkaniec tej miejscowości najechał na leżącego na jezdni 18-latka. Ranny mężczyzna trafił do szpitala. Jego życia nie udało się uratować. Prokurator zarządził sekcję zwłok 18-latka.

- Policjanci zabezpieczyli ślady, przesłuchali świadków zdarzenia oraz sprawdzili stan trzeźwości kierującego fiatem. Mężczyzna był trzeźwy - mówi Marzena Skiba, oficer prasowy krasnostawskiej policji. - Droga w miejscu zdarzenia była nieoświetlona, a 18-latek ubrany był w ciemne ubranie, bez elementów odblaskowych.

Policjanci apelują o rozwagę podczas poruszania się po drogach. Przypominają też, że po zmroku pieszy ubrany w ciemny strój jest widoczny przez kierowców z odległości około 40 metrów. Jeśli człowiek ma na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczny nawet z odległości 150 metrów.
Czytaj więcej o: wypadek Krasnystaw
Gość
coolEjaż
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 września 2014 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieję, że samochód cały

Rozwiń
coolEjaż
coolEjaż (5 września 2014 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale: jakby tego nie traktować, to kierowca jechał za szybko - i nie oszukujmy się !  Każdemu się kurde spieszy ! "nerwacji" w narodzie jest coraz więcej, na siłę szuka się winnych. Bzdurą jest, że kierowca niewinny, leżący człowiek winny... Wg.mnie: kierowca nie dopasował prędkości do panujących warunków na drodze! - takie jest moje zdanie! A gdyby chwilę wcześniej jechała ciężarowka z kamieniami i zgubiła duży kamień, to też była by wina tego zgubionego kamienia leżącego na jezdni "że nie miał na sobie kamizelki odblaskowej" ? Przestancie się ludzie oszukiwać! - powiedzcie lepiej wprost, że jeździe się w Polsce coraz szybciej i coraz bardziej nerwowo !!! Kiedyś - kilkanaście lat temu - zdarzyło mi się, że omal nie najechałem na dwoje ludzi idących poboczem. Na szczęście gdy zahamowalem, oni jeszcze byli jeszcze około 10 metrów przede mną. Zdałem sobie wtedy sprawę, że nie dopasowaem prędkości do warunków panujących na drodze. W tym momencie zrobiłem sobie "ekspresowy Rachunek Sumienia" i powiedziałem sam do siebie: "Musisz chłopie od teraz bardziej uważać na drodze !". Tego i Wam życzę: zróbcie sobie taki "Rachunek Sumienia" i zastanówcie się nad sobą "dokąd tak pędzicie ?! " I nie zwalajcie winy na jakieś kamizelki... Bo wkrotce okaże się, że i kamizelka odblaskowa to za mało, bo przydało by się jeszcze pieszym, aby nosili: kaski, ochraniacze, albo jakieś inne ekstra wynalazki "amortyzujące siłę uderzenia"...

Rozwiń
Gość
Gość (3 września 2014 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeździłem nie raz po nocy i wiem jak to jest, zauwarzasz takiego co idzie poboczem dopiero jak go mijasz i nawet jadąc wolniej (np. 70-80 km/h) nie ma absolutnej szansy na wychamowanie. W tym wszystkim to najbardziej szkoda tego kierowcy, bo teraz będzie się musiał bujać ze sprawą.

Rozwiń
kniaź53
kniaź53 (3 września 2014 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie od dzisiaj wiadomym jest ze na polskich drogach jezdza bez swiatel i innych tam. Czlowiek nie jest patykiem i widać by było w swiatlach a nie ot tak jechać jak wariat...

A ja z młodości znam przypadek jak żeśmy furmanką jednego gościa wieczorakiem przejechali... taka była ciemnica! A Un? przeżył... miał szczęście, leżał po prawej i tylko nam furą okrutnie kihutneło... jakby tak leżał po lewej to pi.dzec... kuń by go rozdeptał. A jechalim pomalutku...

Rozwiń
Gość
Gość (3 września 2014 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Widziałem w Lublinie studentów debili którzy kładli się na jezdni, dla nich to zabawa.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!