poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Chełm

Absolwenci tej uczelni mogą przebierać w ofertach linii lotniczych

Dodano: 6 września 2017, 08:17

(fot. Jacek Barczyński)

Linie lotnicze ubiegają się o pilotów wyszkolonych w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Chełmie. W ubiegłym roku kusił ich Wizz Air, teraz przyszła kolej na Enter Air.

Już w lipcu przedstawiciele Enter Air podpisali z chełmską uczelnią oficjalne porozumienie o współpracy. Na początek największy po PLL LOT polski przewoźnik lotniczy i niekwestionowany lider w zakresie usług czarterowych zobowiązał się sponsorować drużyny studentów Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej startujących w Samolotowych Nawigacyjnych Mistrzostwach Polski oraz zawodach szybowcowych.
Z kolei w ostatnią środę na uczelnianym lotnisku w Depułtyczach Królewskich wylądowali swoim firmowym samolotem Pilatus jego przedstawiciele, aby zachęcać studentów i absolwentów PWSZ, którzy zaliczyli szkolenie w zakresie pilotażu do podjęcia pracy w ich liniach.

– Od dzisiaj jesteśmy partnerami – powiedziała zwracając się do studentów i absolwentów już na początku spotkania szefowa kadr w Enter Air. Z kolei Marcin Kubrak, jeden z założycieli tej linii, a obecnie szef jej pilotów i operacji lotniczych, przedstawił słuchaczom samą firmę i jej specyfikę na europejskim rynku lotniczym.

– Enter Air funkcjonuje od siedmiu sezonów i już jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych – powiedział Kubrak. – Obsługujemy Europę, basen Morza Śródziemnego, Afrykę i Bliski Wschód. Średnio rocznie latamy do około 200 portów, w tym tak wymagających pod względem umiejętności lotniczych, jak Gibraltar, Madera, Alta w Norwegii, Pampeluna w Hiszpanii czy Samos w Grecji. Docieramy nawet do wioski św. Mikołaja poza kołem podbiegunowym.

Szansę na pracę w Enter Air mają absolwenci, którzy ukończyli proces szkolenia lotniczego i legitymują się uprawnieniami niezbędnymi do rozpoczęcia szkolenia Type Rating. Jeśli spełnią wszystkie warunki, zasiądą za sterami Boeinga 737. Enter Air ma obecnie 19 takich maszyn i wciąż wymienia je na bardziej zaawansowane pod względem technologicznym.

– Cieszymy się, że możemy przebierać w ofertach linii lotniczych – mówi student Piotr Pszeczek, rodem ze Śląska. – Na przykład w Wizz Air zgodnie z ustalonym rozkładem lotów wylatuje się z lotniska i na to samo lotnisko się wraca. Z kolei w Enter Air trzeba się liczyć z ciągłymi niespodziankami i noclegami w różnych zakątkach Europy czy basenu Morza Śródziemnego. Oznacza to, że każdy z nas może wybrać dla siebie ofertę, jaka najbardziej mu odpowiada.

Absolwentów, którzy zdecydują się podpisać umowę z Enter Air czeka intensywne szkolenie z surowymi sprawdzianami i egzaminami. Dużo czasu spędzą też w powietrzu, aby ich pracodawca uznał, że można im już powierzyć fotel pierwszego pilota. Właśnie przebiegu szkolenia i czyhających na jego uczestników pułapek dotyczyła większość pytań zadawanych przez uczestników spotkania gościom z Enter Air.
W ubiegłym roku podobne spotkanie z przedstawicielami węgierskich linii WIZZ Air przełożyło się na 16 podpisanych umów o pracę.

Użytkownik niezarejestrowany
Henio
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 września 2017 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@Henio... wierzy jeszcze w bajki, jakich nasłuchał się swych profesorów. A kierowcą tira nie zostaje się na całe życie. Aż żal, że w normalnych krajach, czyt. Niemcy, Wlk. Brytania, faktycznie absolwent wyższej uczelni na starcie zarabia 2x lub 3x więcej jak kierowcy tirów. Dlatego tak mało rwie się tam do tej pracy. A w Polsce zarobi na starcue TIRowiec tyle, co "rozchwytywany" absolwent"PWSZ za granicą. Z tym, że na LKW kierowca wyciagniec 12.000. Wkurza mnie to wmawianie, że po studiach więcej zarobisz!!! Nie w Polsce! A 5 lat zmarnowanych! Policzcie 60x4000zł, to minimum jakie można zaoszczędzić robiac na Zachodzie. Może po dekacie student odkuje się... jak znajdzie robotę na Zachodzie. Mi nie uznano dyplomu, więc robię jak zwykly robol. Lepsze to,mjak zdychać w Polsce z glodu.
Rozwiń
Henio
Henio (8 września 2017 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na początek może dużo więcej nie dostaną. Tyle że po paru latach kierowca tira dalej będzie kierowcą tira, a oni będą mogli przebierać w o wiele lepszych ofertach.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2017 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W ofertach każdy może przebierać. Gorzej jest z przeżyciem za zaoferowaną gażę. To, ile ci szczęśliwcynotrzymają na rękę? 2, czy 3 tysie? Podejrzewam , że kierowca tira więcej otrzyma. Warto było studiować. Prawda?
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2017 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak z chełma to strach latać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!