czwartek, 23 listopada 2017 r.

Chełm

Alfonsi kazali prostytutce usunąć ciążę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2009, 17:25
Autor: (er)

Sutenerzy z Chełma dali prostytutce telefon do ginekologa, który usunął jej ciąże. Prokuratura oskarżyła ich o nakłanianie do aborcji. Lekarz już nie żyje.

Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu Okręgowego w Lublinie. Główną oskarżoną jest Anna B. z Chełma. Według prokuratury kobieta zamieszczała w lokalnej prasie ogłoszenia. Szukała kobiet "gotowych na wszystko”. Zgłosiła się Elżbieta S. Potrzebowała pieniędzy. Zgodziła się zostać prostytutką.

Anna B. organizowała spotkania z klientami. Woziła prostytutkę do ich mieszkań bądź hoteli. Klient płacił za godzinę uciech 100 zł, "numerek” kosztował 60 zł. Kobiety dzieliły się pieniędzmi. W taki sam sposób Anna B. zatrudniła jeszcze dwie kobiety.

Elżbieta S. tym samym zajmował się też w Niemczech. Pomagał jej Sebastian S., drugi z oskarżonych. Kobieta pracowała w klubie. Z klientami umawiał ją barman, który zatrzymywał dla siebie cześć zapłaty.

Wiosną ub. Roku Elżbieta S. zaszła w ciążę. Anna B. poradziła jej, żeby przeprowadzić zabieg aborcyjny. To samo powiedział Sebastian S. Dali kobiecie telefon do ginekologa, który przeprowadzał takie zabiegi. Lekarz zgodził się przerwać ciąże za tysiąc złotych. Zabieg wykonał.

- Prokuratura ustaliła jego nazwisko, ale lekarz już nie żyje - mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Midate
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Midate
Midate (10 lutego 2009 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wzial sie bidny i "powiesil"
Jak to jest, ze potrafia "nakryc' 7-latka z pirackim systemem operacyjnym a bandytow nie potrafia nakryc w odpowiednim czasie???
Ale co sie dziwic jak funkcjonariusze policji i ABW gina smiercia "samobojcza". Tych ostatnich zejscia to nawet utajniane sa...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!