środa, 18 października 2017 r.

Chełm

Amerykański pojedynek po polskim alkoholu. Jeden motocyklista nie żyje, drugi ranny

Dodano: 13 czerwca 2015, 16:10

(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Bez kasków na głowach pędzili motocyklami wprost na siebie. W ostatniej chwili mieli zrobić unik. Ale jeden był pijany. Kamil J. odpowie za śmierć kuzyna. Sam został ranny.

22-letniemu Kamilowi J., mieszkańcowi Mszanny (pow. chełmski), grozi od 9 miesięcy do 12 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Ofiarą był jego krewny z tej samej wsi – 27-letni Kamil S.

Do wypadku doszło 11 maja w Bukowej Wielkiej (gm. Sawin) po godz. 20. Obaj mężczyźni mieli niezarejestrowane i niedopuszczone do ruchu motocykle marki MZ ETZ 250 i 251. Ich wspólną pasją była szybka jazda.

– Z opinii biegłych wynika, że doszło do czołowo-bocznego zderzenia motocykli – mówi Andrzej Lebiedowicz z Prokuratury Rejonowej w Chełmie. – Biegły wykluczył możliwość najechania jednego pojazdu na drugi. Motocykle poruszały się tym samym torem. Nie można zatem wykluczyć, że obaj mężczyźni brali udział w tzw. amerykańskim pojedynku, czyli rywalizacji polegającej na jednoczesnym jechaniu na siebie. Wygrać miał ten, który jako ostatni, unikając zderzenia, odbiłby w bok.

Zdaniem prokuratora, Kamilowi J. zabrakło refleksu do wykonania obronnego manewru, gdyż był pod wpływem alkoholu. Podczas autopsji pobrano krew do badań na obecność alkoholu także od Kamila S. Wynik nie jest jeszcze znany.

– Przyczyną zgonu Kamila S. był uraz wielonarządowy w obrębie czaszki, twarzoczaszki, klatki piersiowej oraz jamy brzusznej – dodaje Lebiedowicz. – Mężczyzna doznał rozerwania aorty oraz poważnego uszkodzenia wątroby.

5 czerwca Kamil J. został wypuszczony ze szpitala i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji. Tam czekał na niego prokurator, który postawił mu zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku po pijanemu i ucieczki z miejsca zdarzenia. Sytuację podejrzanego pogarsza fakt, że był już karany za jazdę „na dwóch gazach”.

– Kamil J. przyznał się do zarzucanych mu czynów – mówi prokurator. Sąd aresztował motocyklistę na trzy miesiące.

W tej sprawie czterem osobom zarzucono poplecznictwo polegające na zacieraniu śladów przestępstwa oraz usuwanie dowodów rzeczowych. Osoby te złożyły wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Cała czwórka objęta jest policyjnym dozorem.

Gość
Gość
koksik
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 lutego 2016 o 04:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pili też niemiecki alkohol. Takie są metody gadzinówek niemieckich. Należy wyciągać wnioski jakie znaczenie i cel ma przejęcie przez obcy (główni niemiecki) kapitał 98% prasy regionalnej.
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2015 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba ogłosić żałobę. Powód żałoby: niestety ten drugi przeżył.
Rozwiń
koksik
koksik (14 czerwca 2015 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hey Polaczki

Za słowo "polaczek" automatycznie walę w ryj więc uważaj pi*do.

Rozwiń
karol
karol (14 czerwca 2015 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Raczej mówiłbym o współwinie. Tamten starszy co zginął był tak samo durny jak ten co przeżył.

Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2015 o 08:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wieśniaki mają mózgi przeżarte od wódy juz od najmłodszych lat. Już na uroczystości domowej po I komunii taki młody człowiek dostaje kielicha bo "dorosły". Takie sa fakty!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!