poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Awantury o zmianę nazwy ulicy, lewica broni Stefana Okrzei

Dodano: 27 stycznia 2016, 16:01

Ulica Okrzei w Krasnymstawie (fot. Szater)
Ulica Okrzei w Krasnymstawie (fot. Szater)

W poniedziałek skończyły się konsultacje społeczne w sprawie zmiany nazwy ulicy Okrzei na Aleje Świętego Jana Pawła II oraz fragmentu ulicy Czystej na Żołnierzy Wyklętych. Pod koniec lutego, w sprawie budzącej duże emocje, zadecydują radni.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Żeby opowiedzieć się „za” lub „przeciw” proponowanym zmianom należało wypełnić dostępny na stronie internetowej miasta oraz w Biurze Obsługi Mieszkańca UM krótki wniosek oraz złożyć go w Urzędzie Miasta. Do udziału w konsultacjach uprawnione były osoby zameldowane w mieście i posiadające czynne prawo wyborcze.

– Wielu mieszkańców składając wniosek głośno wyrażało swoje opinie – mówi jeden z urzędników krasnostawskiego magistratu. – Chwilami dochodziło niemal do awantur.

– Nie mamy z tą inicjatywą nic wspólnego – podkreśla Hanna Mazurkiewicz, burmistrz Krasnegostawu. – Pod wnioskiem w sprawie zmiany nazwy ulic podpisało się Środowisko Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym, dwie miejscowe parafie oraz kilku przedsiębiorców. My zobligowani przepisami musieliśmy zorganizować konsultacje społeczne.

Przez czas trwania konsultacji do Urzędu Miasta dochodziły listy i e-maile. Naukowcy, politycy, osoby prywatne i przedstawiciele różnych instytucji z całej Polski zabierali głos w tej sprawie. Na różnego rodzaju portalach internetowych trwały dyskusje a ostatnio stanowisko zajęła Polska Partia Pracy oraz lubelski okręg Partii Razem.

„Pomysł ten (zmiany nazwy ul. Okrzei na Świętego Jana Pawła II – od red.) bardzo nas dziwi, a argumentacja przedstawiona przez inicjatorów tego przedsięwzięcia wręcz oburza – napisał Szymon Martys z Polskiej Partii Pracy. – Działacza robotniczego, socjalistycznego i niepodległościowego członka Polskiej Partii Socjalistycznej i jej Organizacji Bojowej, ofiarę Rewolucji 1905 r., osobę walczącą o wolną i sprawiedliwą społecznie Polskę, sprowadza się wyłącznie do postaci „hołubionej przez PRL”. Wpisuje się to w antylewicową politykę historyczną rugującą ze świadomości społecznej wszystkie tradycje obce jej „bogoojczyźnianiej” wersji”.

W podobnym tonie jest stanowisko Partii Razem. Zdaniem autorów „Polityka historyczna uprawiana w ostatnich 25 latach przez niemal wszystkie rządy III Rzeczpospolitej w niepokojący sposób pomija postacie, które były oddane nie tylko idei niepodległości Polski, ale również walce o prawa ludzi pracy. Lubelski okręg partii Razem nie zgadza się na zapominanie o bohaterach-patriotach polskiej lewicy i apeluje do władz Krasnegostawu o pozostawienie Stefana Okrzei patronem ulicy”.

Tymczasem, bez względu na wynik konsultacji, ostateczną decyzję w sprawie wnioskowanych zmian nazw ulic podejmą radni. Najbliższa sesja planowana jest w końcu lutego.

Gość
DD
Polonus
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 lutego 2016 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DD Od razu widać że pisze tutaj naprawdę znawca historii i przedewszystkim socjalismu i Okrzeji. Dołącz do niego Marksa i Engelsa oraz Różę Luksemburg, ta też została zabita....Natomiast z prawnego punktu widzenia to Okrzeja powinien dostać KS za zamach na pułkownika barona Karla Nolkena....Nie działał dla siebie zmobilizował czerwone brygady by powitały "bramami" bolszewików Dzierżyńskiego i Kuna...a Stalinowi dało nitkę nadzieji ze w tej parszywej burżuazyjnej Polsce znajdzie swoją V kolumnę. Wstyd o takim czymś dyskutować, mając do wyboru postać Jana Pawła II. Obciach nad obciachy.
Rozwiń
DD
DD (1 lutego 2016 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co Ty wypisujesz o "dekomunizacji"? Czy nie jest w Polsce KPP zabroniona jako zbrodnicza wobec narodu Polskiego? Dlaczego w Krasnymstawie jako relik to przetrwało? To własnie jest naszą Polską tragedią, nigdzie w postkomunistycznych państwach na to narody się nie zgodziły. Wszędzie zrobiono lustrację i ukarano drani, w Niemczech odsunięto takich na 10 lat od zajmowania publicznych stanowisk, w Rumuni czy Bułgarii karano wiezieniem, a w Polsce zrobiono "grubę krechę" i teraz mamy to co mamy. Resortowe dzieci zajmują po rodzicach stanowiska niczym czerwona oligarchia. Nigdy Polska , nigdy Krasnystaw i okolice naprawdę się nie rozwinie, bez uzdrowienia moralnego. Osuszenia tego moralnego bagna pociotków, kolesi czy towarzyszy. Co do intencji przeciwników zmiany nazwy ulicy, nie mam najmniejszych watpliwości ze są to wypirdki starego systemu, i taki typowy dla tych stron "bolszewizm cichodajny".


Co Ty wypisujesz o "dekomunizacji"? Czy nie jest w Polsce KPP zabroniona jako zbrodnicza wobec narodu Polskiego? Dlaczego w Krasnymstawie jako relik to przetrwało? To własnie jest naszą Polską tragedią, nigdzie w postkomunistycznych państwach na to narody się nie zgodziły. Wszędzie zrobiono lustrację i ukarano drani, w Niemczech odsunięto takich na 10 lat od zajmowania publicznych stanowisk, w Rumuni czy Bułgarii karano wiezieniem, a w Polsce zrobiono "grubę krechę" i teraz mamy to co mamy. Resortowe dzieci zajmują po rodzicach stanowiska niczym czerwona oligarchia. Nigdy Polska , nigdy Krasnystaw i okolice naprawdę się nie rozwinie, bez uzdrowienia moralnego. Osuszenia tego moralnego bagna pociotków, kolesi czy towarzyszy. Co do intencji przeciwników zmiany nazwy ulicy, nie mam najmniejszych watpliwości ze są to wypirdki starego systemu, i taki typowy dla tych stron "bolszewizm cichodajny".

Widzę, że nie bardzo masz pojęcie o czym piszesz. KPP nie jest w Polsce zakazana, istnieje zresztą w pełni legalna partia odwołująca się bezpośrednio do tej tradycji. Zakazane jest tylko odwoływanie się do "totalitarnych praktyk komunizmu", nie komunizmu jako takiego, a próby zakazu symboliki komunistycznej uchylił w Polsce Trybunał Konstytucyjny. Już pomijam nie tylko braki w wiedzy prawnej, ale i historycznej. Gdzie KPP, a gdzie Okrzeja?

To twoje idealizowanie dekomunizacji np. we wschodnich Niemczech czy Czechach też jest dość zabawne, zważywszy na to, że Die Linke oraz Komunistyczna Partia Czech i Moraw to stałe (i silne) elementy sceny politycznej w tych krajach.

Reszty tego bełkotu osoby widzącej komunizm wszędzie i we wszystkim szkoda komentować. Tu raczej specjalista z psychiatrii się powinien wypowiedzieć.

Rozwiń
Polonus
Polonus (1 lutego 2016 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety nie tylko na Krasnymstawie się skończy (sądzę, że tam radni jednak wykażą się zdrowym rozsądkiem i nawet centroprawicowe komitety Krasnostawianie i Porozumienie Ziemi Krasnostawskiej w większości zagłosują przeciwko zmianie nazwy ulicy Okrzei), ale już pojawiają się głosy, że PiS-owscy wojewodowie chcą w całej Polsce znowu "dekomunizować", na Lubelszczyźnie może to dotyczyć szeregu gmin i miast np. Puław, Kurowa czy Abramowa.

Czekam kiedy prawicowo-klerykalna dzicz weźmie się np. za tablicę poświęconą Róży Luksemburg w Zamościu (gdzie się urodziła). Mogłoby to być atrakcja turystyczna choćby dla Niemców gdzie jest to postać lubiana i szanowana, ale w Polsce to miejsce skazane na zapomnienie. Przykre.

Jak się prawicowcy rozpędzą to pewnie też ulicę 1 Maja będą chcieli w Lublinie zmienić, zlikwidować tablicę poświęconą Andrzejowi Strugowi czy Tymczasowemu Rządowi Ludowemu Rzeczpospolitej Polskiej w Lublinie (a co - jak mogli dekomunizować Okrzeję to czemu nie Daszyńskiego), tablicę poświęconą PPR w Kraśniku (tylko niech nie zapomną, że jest na prywatnym budynku), pomnik partyzanta w tym samym mieście i wiele innych podobnych, a może jak się już bardzo rozochocą to i zaczną wykopywać lewicowców z cmentarza na Lipowej w Lublinie.

Na szczęście, mimo ostatniego wyborczego przechyłu na prawo, pamięć historyczna Polaków nie jest tak jednorodna jak chcieliby tego ludzie z PiS, KORWIN-u czy Ruchu Narodowego.


Co Ty wypisujesz o "dekomunizacji"? Czy nie jest w Polsce KPP zabroniona jako zbrodnicza wobec narodu Polskiego? Dlaczego w Krasnymstawie jako relik to przetrwało? To własnie jest naszą Polską tragedią, nigdzie w postkomunistycznych państwach na to narody się nie zgodziły. Wszędzie zrobiono lustrację i ukarano drani, w Niemczech odsunięto takich na 10 lat od zajmowania publicznych stanowisk, w Rumuni czy Bułgarii karano wiezieniem, a w Polsce zrobiono "grubę krechę" i teraz mamy to co mamy. Resortowe dzieci zajmują po rodzicach stanowiska niczym czerwona oligarchia. Nigdy Polska , nigdy Krasnystaw i okolice naprawdę się nie rozwinie, bez uzdrowienia moralnego. Osuszenia tego moralnego bagna pociotków, kolesi czy towarzyszy. Co do intencji przeciwników zmiany nazwy ulicy, nie mam najmniejszych watpliwości ze są to wypirdki starego systemu, i taki typowy dla tych stron "bolszewizm cichodajny".

Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2016 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Errata do poprzedniego komentarza. Miało być oczywiście Andrzej Strug, a nie Tadeusz (ewentualnie Tadeusz Gałecki).
Rozwiń
DD
DD (31 stycznia 2016 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety nie tylko na Krasnymstawie się skończy (sądzę, że tam radni jednak wykażą się zdrowym rozsądkiem i nawet centroprawicowe komitety Krasnostawianie i Porozumienie Ziemi Krasnostawskiej w większości zagłosują przeciwko zmianie nazwy ulicy Okrzei), ale już pojawiają się głosy, że PiS-owscy wojewodowie chcą w całej Polsce znowu "dekomunizować", na Lubelszczyźnie może to dotyczyć szeregu gmin i miast np. Puław, Kurowa czy Abramowa.

Czekam kiedy prawicowo-klerykalna dzicz weźmie się np. za tablicę poświęconą Róży Luksemburg w Zamościu (gdzie się urodziła). Mogłoby to być atrakcja turystyczna choćby dla Niemców gdzie jest to postać lubiana i szanowana, ale w Polsce to miejsce skazane na zapomnienie. Przykre.

Jak się prawicowcy rozpędzą to pewnie też ulicę 1 Maja będą chcieli w Lublinie zmienić, zlikwidować tablicę poświęconą Andrzejowi Strugowi czy Tymczasowemu Rządowi Ludowemu Rzeczpospolitej Polskiej w Lublinie (a co - jak mogli dekomunizować Okrzeję to czemu nie Daszyńskiego), tablicę poświęconą PPR w Kraśniku (tylko niech nie zapomną, że jest na prywatnym budynku), pomnik partyzanta w tym samym mieście i wiele innych podobnych, a może jak się już bardzo rozochocą to i zaczną wykopywać lewicowców z cmentarza na Lipowej w Lublinie.

Na szczęście, mimo ostatniego wyborczego przechyłu na prawo, pamięć historyczna Polaków nie jest tak jednorodna jak chcieliby tego ludzie z PiS, KORWIN-u czy Ruchu Narodowego.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!