piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Badania na Górze Chełmskiej: Odkryli romańską świątynię Św. Jana Złotoustego?

Dodano: 1 września 2016, 15:26

Fot. Jacek Barczyński
Fot. Jacek Barczyński

Archeolodzy kończą tegoroczny sezon badań na Górze Chełmskiej. Tym razem skoncentrowali się na niewielkiej, XIII-wiecznej budowli zbudowanej na planie kwadratu ze starannie obrobionych kamiennych bloków i romańskich cegieł.

Nie rozszyfrowaliśmy jeszcze pierwotnej funkcji tego obiektu – mówi kierownik wykopalisk prof. Andrzej Buko z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. - Osobliwością badanego przez nas budynku jest obecność w nim licznych, bogatych elementów dekoracyjnych, w tym stopionych w ogniu witraży oraz kamiennych detali portalowych.

Prof. Buko uważa, że jest to być może niezidentyfikowana do tej pory romańska świątynia Św. Jana Złotoustego. Jednak zastanawiająca jest jej niewielka powierzchnia – jej boki maja bowiem zaledwie po 5 m. Brakuje też charakterystycznej w znanych tego typach konstrukcjach absydy. Na sakralny charakter budowli wskazują natomiast znajdowane w jej wnętrzu dewocjonalia i szczątki przepalonych witraży.

- Absyda mogła zostać zniszczona przez późniejsze prace ziemne prowadzone w tym rejonie – mówi profesor. – Można je wiązać z poszerzeniem studni na kształt cysterny.
Obecność studni potwierdził odwiertami współpracujący z archeologami prof. Radosław Dobrowolski, archeolog z UMCS. Chociaż najgłębszy odwiert sięgnął 11 m, to głębokość zasypanej studni mogła wynosić nawet około 60 m.

- Szukając planu badanej budowli pozyskaliśmy wiele nowych cennych informacji o topografii tej części rezydencji króla Daniela. – dodaje prof. Buko. – Na przykład przy jej północnej ścianie natknęliśmy się na przylegającą do niej konstrukcję z wejściem do budowli.

Sama konstrukcja domniemanej świątyni spłonęła w czasie pożaru w 1256 r., opisanego w źródłach z epoki. Jego intensywne ślady noszą przepalone ciosy kamienne. Widoczna jest też warstwa spalenizny pod zwaloną ścianą budowli. Odkrywany budynek, jak twierdzą badacze powstał przed tą datą. Podobnie zresztą jak sąsiadujący z nim monumentalny kompleks rezydencjonalno-świątynny, który ten sam zespół archeologów badał w zeszłym roku. Zdaniem naukowców mieściła się tam główna siedziba króla Rusi, Daniela Romanowicza, którą monarcha ten przeniósł do Chełma przed 1239 rokiem z Halicza.

Badając kamienne konstrukcje archeolodzy natknęli się na wiele cennych artefaktów, które wzbogacą zbiory Muzeum Ziemi Chełmskiej.

- Z ostatnich znalezisk chciałbym wyróżnić odlaną z brązu okrągła i płaską ozdobę z ornamentem roślinnym – mówi współpracujący z prof. Buko dr Tomasz Dzieńkowski z Instytutu Archeologii UMCS. - Na uwagę zasługuje także ikonka, ozdobne detale architektoniczne oraz fragmenty szklanych naczyń, z których korzystał książęcy, a następnie królewski dwór Daniela.
Badania mają być kontynuowane w przyszłym roku. W rachubę wchodzą kolejne odwierty i wykopy. Ideą jest też utworzenie stałej ekspozycji historyczno-archeologicznej. Zdaniem profesora Buko byłaby ona łącznikiem kultur i religii Polaków i Rusinów, a więc i obecnych Ukraińców, którzy są ich spadkobiercami Ponadto też Czechów, Niemców i Greków, którzy na Górze Chełmskiej także zaznaczyli swoją obecność.

(PAP-Nauka w Polsce)

Czytaj więcej o: Góra Chełmska wykopaliska
ok ok
ok ok
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ok ok
ok ok (2 września 2016 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Z ciekawością przeczytałem tekst Pana ok ok dobre tego nie wiedziałem !
...i przepraszam za literówki, które niestety mi się tu i ówdzie przytrafiły. Pozdrawiam.
Rozwiń
ok ok
ok ok (2 września 2016 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Z ciekawością przeczytałem tekst Pana ok ok dobre tego nie wiedziałem !
Dziękuję za uznanie i polecam się na przyszłość :) Dla wiadomości wszystkich a zwłaszcza pseudohistoryków ukraińskich podkreślam, iż napisałem prawdę i tylko prawdę, a dowody na to można znaleźć m.inn w staroruskich kronikach. Amen
Rozwiń
Gość
Gość (1 września 2016 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z ciekawością przeczytałem tekst Pana ok ok dobre tego nie wiedziałem !
Rozwiń
ok ok
ok ok (1 września 2016 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Postaram się trochę wyjaśnić. Treściwie i w sposób łatwy do zapamiętania. Owszem Chełm przez czas pewien należał do Rusi ....starej dobrej Rusi ( ale nie żadnej Ukrainy), której książęta Rurykowicze nie mordowali Polaków jak ukraińscy banderowcy lecz w razie wojen jeńców po prostu osiedlali w swoim państwie by ci pracowali i zagospodarowywali księstwo. Od początku jednak - pierwotnie na terenia Chełma jak i LWOWA zresztą też !!!! - istniały grody Lędzian. Lędzianie to plemię polskie jedno z największych. Od jego nazwy zresztą pochodzą nazwy "Polska" "Polacy" np  perskie Lechistan, litewskie Lenkas, węgierskie Lengyel czy ruskie Lach, Lachy. W roku 981 książę ruski Włodzimierz najechał te ziemie i przyłączył to swego księstwa. Później zmieniały one swą przynależność, a to za sprawą Chrobrego, a to Śmiałego aby w końcu w wieku XIV dołączyć znowu do Polski ostatecznie. W międzyczasie książę Rurykowicz imieniem Daniel lokował  miasta książęce w Chełmie...Lwowie na miejscu dawnych lędziańskich grodów. Jednak do rozbudowy tych ośrodków bardzo chętnie ściągał rzemieślników przede wszystkim  polskich. Z kolei słowo jeszcze o ludności polsko-lędziańskiej po włączeniu tych ziem do Rusi. Otóż jak nam przekazuje mnich staoruski Nestor  w swej kronice - Lachów tutejszych w dużej części przesiedlono w głąb księstwa ruskiego na wypadek gdyby mieszkając nadal u siebie nie zatęsknili za Polakami z drugiej strony granicy i nie zechcieli i u siebie panowania Piastów. Natomiast ludność ruska na terenach, o których piszę czyli tzw ziemia czerwieńska, tereny chełmskie - lwowskie itd, w gruncie rzeczy w większej ilości pojawiła się w związku ze słynnym najazdem na Europę srodkowo-wschodnią Tatro-Mongołów. Tak przy okazji - skoro już czytelnicy przeczytają co napisałem sami stwierdzą, iż ukraińskie bajania o etnicznych ziemiach ukraińskich typu Nadsanie czy Chełmszczyzna to brednie, a Rusini byli imigrantami. Amen.
Rozwiń
Gość
Gość (1 września 2016 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ruś w Chełmie ? tak było
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!