piątek, 17 listopada 2017 r.

Chełm

Bóbr chciał mnie pogryźć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 kwietnia 2009, 17:30

W Poniatówce zadomowił się bóbr. Właścicielka obejścia mając go za współlokatora poczuła się zagrożona. W pozbyciu się intruza nie miał jej kto pomóc.

- Bobry nie są zwierzyną łowną, nic do nich nie mamy - mówi Mirosław Sawicki, łowczy okręgowy PZŁ w Chełmie. - Nie dysponujemy odpowiednim sprzętem ani doświadczeniem, aby go schwytać.

Janusz Holuk, naczelnik chełmskiego Wydziału Terenowego II Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, poradził gospodyni, aby pozostawiła na noc otwartą bramę i furtkę, to zwierzę samo sobie pójdzie. - I my nie dysponujemy odpowiednim sprzętem - mówi. - Potrzebna byłaby odpowiednia sieć, broń, z której można by uśpić zwierzę oraz klatka.

- Bobrów z roku na rok przybywa i takich przypadków, jak w Poniatówce, będzie więcej - twierdzi Robert Wróblewski z Zespołu Parków Krajobrazowych Polesia. - W ubiegłym roku udało mi się wypłoszyć bobra z obory gospodarstwa w Wojsławicach. Zwierzę schroniło się tam przed wałęsającymi się psami. Kiedy gospodyni przyszła wydoić krowę, została zaatakowana.

Z bobrem z Poniatówki poradzili sobie strażacy. W pewien sposób zwierzę im w tym pomogło. Bóbr wpadł do podpiwniczenia i nie mógł się wydostać. Z godziny na godzinę słabł. Wystarczyło zarzucić siatkę i spętanego wyciągnąć z piwnicy.

- Bóbr nikomu nie zrobił krzywdy - mówi Tomasz Ważny z chełmskiej PSP. - Wypuściliśmy go nad rzeką, z dala od ludzkich siedlisk.

Dlaczego bóbr zawędrował do chłopskiego gospodarstwa?

- Każdej wiosny starsze samce przeganiają młodzież z żeremi, aby ta się usamodzielniła - mówi Sawicki. - Bobry są zwierzętami terytorialnymi, a ich terytoria mają ograniczoną pojemność. Dlatego młodzież musi szukać dla siebie nowych przestrzeni.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Practiker
szaman
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Practiker
Practiker (27 kwietnia 2009 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A u nas w Lublinie też tych marketów OBI się namnożyło.
Rozwiń
szaman
szaman (26 kwietnia 2009 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a może znał 100 tys bitów??? wielka strata
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!