sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Bociek na zakupach (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2008, 17:03

Wczoraj w centrum Chełma wylądował młody bocian. Nie speszony spacerował między ludźmi, zaglądał do sklepów.

- Wygląda na to, że bocian wylądował w środku miasta tylko po to, aby odpocząć - mówi Robert Bochen z Zespołu Parków Krajobrazowych Polesia. - Nie był ranny, ani nie zdradzał objawów choroby. W ciągu dwóch tygodni zapewne odleci do ciepłych krajów.

Bochen podejrzewa, że ten ptak musiał wychowywać się wśród ludzi. Na naszą prośbę zaopiekował się boćkiem. Umieścił go w gospodarstwie zaprzyjaźnionego rolnika z podchełmskiej Rudki. Bocian dobrze zniósł podróż i na podwórku, pełen ufności nie odstępował swoich opiekunów.

W drodze do Rudki boćka trzymała na kolanach Kamila Siudak, odbywająca w Zespole Parków praktykę. Zadanie to wymagało poświęcenia, gdyż przebywające na wolności bociany pokryte są pasożytami, które w takiej sytuacji mogły się przenieść i na nią. Tymczasem nic podobnego się nie stało.

- To kolejny dowód, że naszym bocianem opiekowali się ludzie - mówi Siudak. - Podejrzewamy, że jego opiekunowie spryskiwali go środkiem przeciwko pchłom i wszołom.

Niewykluczone, że bocian zrobił sobie przystanek w Chełmie lecąc na zimę do Afryki. Bochen widział ostatnio stado około 400 ptaków, kierujących się w tamtą stronę. Pierwsze wybierają się w tą podróż właśnie takie młode osobniki, jak "chełmianin”. Starsze, swoim zwyczajem, jeszcze sejmikują.

- Jeśli nasz bocian nie odleci, to znajdziemy mu miejsce w ośrodku dla dzikich zwierząt, na przykład w Niemcach pod Lublinem - mówi Bochen. - Wierzę, że górę weźmie bociani instynkt, który poderwie go do pierwszego w swoim życiu przelotu do Afryki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!