poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Brutalne metody policjantów. Jeden z podejrzanych popełnił samobójstwo

Dodano: 28 czerwca 2015, 19:54

Razili podejrzanych paralizatorami, polewali ich zimną wodą, zaklejali usta taśmą i okładali pałkami. Tak według chełmskiej prokuratury policjanci skłaniali podejrzanych do przyznania się do winy

Wszystko wydarzyło się w sierpniu 2012 roku w budynku Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach. Ofiarami brutalnych metod policjantów byli trzej uczestnicy kradzieży złotej biżuterii ze sklepu jubilerskiego w tym mieście. Po kilkugodzinnym przesłuchaniu w oddzielnych pokojach cała trójka przyznała się do udziału w kradzieży.

– W czasie przesłuchania, poszczególni zatrzymani słyszeli dochodzące z sąsiednich pokoi odgłosy używania przemocy wobec kolegów. Także grożenie wywiezieniem do lasu, czy rozgłoszeniem wśród osadzonych w Zakładzie Karnym w Siedlcach nieprawdziwych informacji o ich współpracy z organami ścigania – informuje prokurator Wiesław Tulikowski z Chełmskiego Ośrodka Zamiejscowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Samobójstwo

Prokuratorzy z Chełma zajęli się sprawą po tym, jak wpłynął do nich protokół ustnego zawiadomienia o przestępstwie złożony przez ojca jednej z ofiar przesłuchania. Mężczyzna opisał przebieg zatrzymania swojego syna Jędrzeja K. w Ostrowie Wielkopolskim, przewiezienie go na komendę w Siedlcach oraz zachowania funkcjonariuszy podczas przesłuchania. Wiedzę na ten temat uzyskał od Mariusza M., jednego ze wspólników syna w napadzie na sklep jubilerski. Syn po powrocie do domu nie mówił o sprawie. Wkrótce potem popełnił samobójstwo.

– Ta śmierć dodatkowo wpłynęła na powagę podjętego postępowania – dodaje prokurator Tulikowski.

Prokurator ustalił, że lekarz, do którego zgłosił się Jędrzej K. rozpoznał u niego „stan po pobiciu”, oraz widoczne otarcia skóry lub oparzenia okolicy szyi, podobne zmiany na udach i okolicy łonowej. Po pobiciu, u lekarza był także Mariusz M. U niego lekarz dopatrzył się m.in. obrzęków, oparzeń skóry pleców od paralizatora czy stłuczenia uda. Podobnych obrażeń doznał także trzeci z zatrzymanych Mateusz G.

– Przeprowadzone czynności dowodowe potwierdziły zdarzenia opisywane przez Mariusza M., Mateusza G. i pośrednio Jędrzeja K, a ich opis znalazł potwierdzenie w innych dowodach – mówi prokurator. – Podkreślić należy, że żaden z pokrzywdzonych po zwolnieniu nie złożył zawiadomienia pomimo oczywistości przestępczego działania funkcjonariuszy.

Nie przyznają się do winy

Oskarżeni to naczelnik Wydziału Kryminalnego KMP w Siedlcach, trzech policjantów z tej komendy oraz jeden funkcjonariusz Komendy Głównej Policji. Żaden z nich nie przyznał się do zarzucanych czynów.

Czytaj więcej o: Chełm policja Siedlce
Sędzia D|red
Gość
Gość
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Sędzia D|red
Sędzia D|red (7 lipca 2015 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo dobrze Policja , lać tych bandytów i cioty !

Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2015 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

GESTAPO !!!   GESTAPO !!!! GESTAPO !!!!

Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2015 o 07:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawszy byłby opis napadu tych gostków na sklep jubilera. Zapewne grzecznie weszli. Poprosili właściciela by oddał fanty i podziękowawszy wyszli.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jebana policja cwaniaki to oni sa w grupie i jak ma mundur pala jebana i znecac sie potrafia,zeby tak robic rodakowi,zasluguja na kule w łeb psie kurwy.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zamontować kamery w tych ich pokojach do przesłuchań i po problemie... ACAB!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!