poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Był pijany i poszukiwany przez policję. Wpadł przez przypadek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 czerwca 2009, 10:32
Autor: (bar)

Gdyby nie zapomniał włączyć świateł mijania, prawdopodobnie nigdy nie wpadłby w ręce policji. Teraz grozi mu 10 lat więzienia. Za brak dokumentów, jazdę po pijanemu i próbę wręczenia łapówki.

44-letni kierowca mercedesa Tomasz T. wpadł podczas rutynowej kontroli drogowej w Urszulinie (pow. włodawski).

Funkcjonariusze Straży Granicznej i policji zatrzymali mercedesa, bo nie miał włączonych świateł mijania. Kiedy poprosili kierowcę o dokumenty, okazało się, że ich nie ma. Za to zaproponował mundurowym 100-złotowy banknot.

- Funkcjonariusze łapówki nie przyjęli, natomiast w trakcie rozmowy z kierowcą wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu - mówi Andrzej Wołos z włodawskiej policji. - Jak się okazało, miał 0,7 prom. alkoholu.

Tomasz T. miał na sumieniu jeszcze więcej. Po sprawdzeniu go w bazie danych wyszło na to, że jest on poszukiwany prze policję i prokuraturę w celu ustalenia miejsca pobytu.

Za jazdę po pijanemu i próbę skorumpowania funkcjonariuszy Tomaszowi T. grozi mu kara do 10 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
smerf
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

smerf
smerf (6 czerwca 2009 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oooo nasi dzielni Puławiacy w w akcji. Może dorwali nawiedzonego"szakala "z Lublinca.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!