sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chcę dokończyć, co zacząłem


Rozmowa z Krzysztofem Grabczukiem, kandydatem na prezydenta Komitetu Wyborczego "Razem dla Chełma”

• Czego nauczył się Krzysztof Grabczuk, sprawując przez cztery lata funkcję prezydenta miasta?
- Na pewno zdobyłem spore doświadczenie. Szczególnie ważne było dla mnie doskonalenie umiejętności pracy z zespołem. Myślę,
że się tego nauczyłem, skoro z coraz większym powodzeniem udawało mi się wydobywać z moich współpracowników wszystko
to, co w nich było najlepsze. Nieskromnie powiem też,
że posiadłem wiedzę dotyczącą pozyskiwania pieniędzy z funduszy unijnych. Te cztery lata pozwoliły mi również nabrać dystansu do zmieniających się układów politycznych, także tych na górze, i bez względu
na wszystko robić swoje.
• Chce pan w ten sposób nawiązać do swojej idei pracy dla miasta ponad politycznymi podziałami?
- Nie ja to wymyśliłem.
To normalna praktyka, szczególnie w miastach zachodniej i centralnej Polski. Tam, chcąc załatwić jakąś sprawę, politycy wszelkich możliwych opcji stają w jednym szeregu. W Chełmie jeszcze
do tego nie dojrzeliśmy.
• Robiąc publicznie rachunek sumienia ze swoich rządów zaczyna pan od swoich wysiłków na rzecz oddłużenia miasta. Pana oponenci twierdzą wręcz, że w ten sposób odwracał pan uwagę wyborców od innych, nie mniej ważnych problemów.
- Podejrzewam, że tak mówią ci, którzy doprowadzili miasto niemal do finansowej zapaści. Naprawdę potrzeba było czasu i wyrzeczeń, by uratować Chełm przed bankructwem. Teraz mam osobistą satysfakcję, że udało nam się oddłużyć wszystkie, powtarzam wszystkie, placówki oświatowe i kulturalne. Mało tego, takie miejskie spółki, jak MPRD, czy CLA, które jeszcze
w 2002 roku przynosiły straty, zdążyły już wyjść na prostą. Z kolei MPGK, bądź MPEC osiągają dzisiaj rekordowe w swojej historii zyski.
• Czy
to znaczy, że nareszcie miasto może sobie pozwolić na inwestycje?
- Przecież gdzie się w Chełmie obejrzeć, coś się buduje. Jeśli zatem ktoś śmie mówić, że pod tym względem zmarnowaliśmy cztery lata, jest nieuczciwy, albo ślepy i głuchy na to, co go wokół otacza.
• Pochwalił pan swoich współpracowników. Czy utrzymanie tego zespołu było jednym z powodów, dla których zdecydował się pan ubiegać o reelekcję?
- Bardzo chciałbym dokończyć z tymi ludźmi to, co wspólnie rozpoczęliśmy. Już podpisałem wnioski o unijne dofinansowanie tak znacznych przedsięwzięć, jak budowa Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych, obwodnicy północnej, remonty wiaduktów, czy dokończenie budowy siedziby Chełmskiej Biblioteki Publicznej. Z doświadczenia wiem,
że pieniądze na to wszystko są w naszym zasięgu.
• Jeśli ponownie zostanie pan prezydentem, wpuści pan do miasta hipermarkety?
- Cztery lata temu obiecałem naszym kupcom, że tego nie zrobię i dotrzymałem słowa. Teraz uważam, że w tej sprawie powinni wypowiedzieć się wszyscy mieszkańcy w drodze referendum.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!