niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Chełm

Jak CBŚ zatrzymało dziennikarza. Czyli akcja, której nie było

Dodano: 11 sierpnia 2016, 09:53

Kręcone w Janowie pod Chełmem sceny sprowadzały się do ochrony VIP-a w konwoju
Kręcone w Janowie pod Chełmem sceny sprowadzały się do ochrony VIP-a w konwoju

W Chełmie zawrzało. Naoczni świadkowie widzieli, jak uzbrojeni po zęby funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego mieli aresztować Marcina Futymę, redaktora naczelnego Nowego Tygodnia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Pytany o tę akcję rzecznik lubelskiego CBŚ nie potwierdził, że miała miejsce i czym była spowodowana, ale też nie zaprzeczył. Poradził dziennikarzom, aby cierpliwie poczekali na komunikat. Okazało się, że takiego komunikatu nie będzie, gdyż ani zatrzymania, ani żadnej akcji CBŚ nie było.

Co zatem widzieli „naoczni świadkowie”? Pod jedną z posesji zajechali trzema range roverami, każdy warty ponad milion złotych, tzw. operatorzy oddziału specjalnego JW Grom. Nie po to, by kogokolwiek zatrzymać, ale wziąć udział w… nagraniu materiału reklamowego najnowszej kolekcji ubrań Próchnika.

– Przez osobiste kontakty znalazłem się w tej reklamie. Zagrałem VIP-a ochranianego przez uzbrojony w ostrą długą i krótką broń oddział – mówi Futyma. – Oczywiście miałem na sobie dobrany na miarę garnitur reklamującej się firmy. Ktoś musiał zauważyć, jak uzbrojeni operatorzy eskortują mnie z wynajętego na potrzeby reklamy domu i to wystarczyło, aby plotka poszła w miasto.

Kręcone w Janowie pod Chełmem sceny sprowadzały się do ochrony VIP-a w konwoju. Kolejne zrealizowano na strzelnicy taktycznej w Podgórzu. Tym razem chodziło o wyprowadzenie ochranianego Futymy spod ognia. Ekipa zapukała też do Pałacu Ossolińskich w Rejowcu, gdzie na VIP-a czekał Tadeusz Górski, na co dzień wójt tamtejszej gminy.

– Realizatorów materiału reklamowego przede wszystkim urzekły plenery Janowa – dodaje pan Marcin. – Dlatego do filmu wplecione zostaną obrazy zarejestrowane przez kamerę wyniesioną w powietrze przez drona.

Filmowcy docenili także możliwości, jakie stwarza strzelnica taktyczna w Podgórzu. – Wyprowadzano mnie tam spod prawdziwego ognia, strzelano ostrą, a nie ślepą amunicją. Oczywiście wszelkie zasady bezpieczeństwa były zachowane. W końcu przecież wyszedłem z tego żywy – śmieje się Futyma.

Czytaj więcej o: Chełm CBŚ
Niedzwiedź.
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Niedzwiedź.
Niedzwiedź. (12 sierpnia 2016 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Matole z koziego grodu nie nazywaj Chełmszczyznę Lubelszczyzną.
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2016 o 00:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zagrać rolę anonimowego internetowego trolla choć z tą anonimowością nie byłbym taki pewien.
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2016 o 00:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ach jak tu miło. Czysta, szczera, polska bezinteresowna zawiść. Faktycznie w Polsce redaktor naczelny czy dziennikarz to nie VIP, nie to co np. w USA gdzie te zawody cieszą się prestiżem. Natomiast, co wynika z tekstu to była chyba nadana rola. Natomiast wy możecie pewnie co najwyżej zagrać w życiu jedynie rolę anonimowego internetowego trolla, choć z tą anonimowością nie byłbym tego pewny. Jak dla mnie fajny tekścik pokazujący że Lubelszczyzna może być atrakcyjna nie tylko jako eksporter "słoików" do Warszawy.
Rozwiń
Gość
Gość (11 sierpnia 2016 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda że to nie prawda .Może CBA wraz z Grabczukiem
Rozwiń
Gość
Gość (11 sierpnia 2016 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Futyma VIP-em - cha, cha!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!