czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

Chełm: Miejskie lodowisko nie powstanie w tym roku

  Edytuj ten wpis

Po demontażu agregatów i barierek dawne lodowisko wygląda już tylko jak ogrodzona betonowa płyta. (J
Po demontażu agregatów i barierek dawne lodowisko wygląda już tylko jak ogrodzona betonowa płyta. (J

Nowe sztuczne lodowisko miało być gotowe przed zimą. Jak dotąd miasto nie ogłosiło przetargu na to zadanie. Mało tego, nie ma nawet dokumentacji. Dlaczego? Bo projektanci z Sulejówka kupili w Wydziale Geodezji UM nieaktualne podkłady geodezyjne i cała ich praca poszła na marne.

Podkłady geodezyjne, na których bazowali projektanci, uwzględniały niezgodną z istniejącą średnicę sieci wodociągowej. – W którymś momencie ktoś nie zgłosił do geodezji zmian dokonanych w tej sieci – podejrzewa Danuta Domańska, dyrektor Biura Inwestycji Miejskich. – Koniec końców projektanci muszą przeprojektować dokumentację. Ponadto, w ich projekcie dopatrzyliśmy się także innych uchybień, które należy skorygować.

Domańska przyznaje, że nie naciska na projektantów, aby jak najszybciej ze wszystkim się uporali. I tak w tym roku jest już za późno na rozpoczęcie przebudowy lodowiska przy "Ekonomach”. Firma z Sulejówka ma zatem czas, aby dopiąć zlecony jej projekt na ostatni guzik.

Decydując się na gruntowną przebudowę lodowiska, miasto przede wszystkim chciało pozbyć się... tykającej bomby. Był to system schładzania, w którym podstawowym środkiem był groźny amoniak. Po wymianie agregatów ma zastąpić go freon.

Sztuczne lodowisko zostało wybudowane jeszcze w latach 80. Zainstalowane tam urządzenia zdążyły się więc zestarzeć.

Doszło do tego, że co sezon MOSiR był skazany na kosztowne remonty, a i tak groźba zamknięcia obiektu od lat wisiała na włosku. Zmorą był szczególnie wykorzystywany do schładzania lodowiska amoniak, stwarzający realne zagrożenie ekologiczne. Kiedy specjalistyczna firma z Poznania wreszcie go usunęła, z ulgą odetchnęli okoliczni mieszkańcy, ale też strażacy, którzy z uwagi na obecność w mieście tej groźnej substancji musieli przejść specjalistyczne szkolenia i odbywać odpowiednie ćwiczenia.

Gospodarze miasta podkreślają, że nie zamierzają remontować starego lodowiska, ale wybudować całkiem nowy obiekt. Po zimowym sezonie, pod zadaszoną halą znajdzie się kort tenisowy ze sztuczną nawierzchnią, a budynek z wypożyczalnią łyżew zamieni się na szatnie dla tenisistów. W zamyśle projektantów jest także rozbudowanie obecnego budynku tak, aby móc wygospodarować dodatkowe szatnie oraz sanitariaty z prysznicami. Ze względów finansowych całe przedsięwzięcie musi być rozłożone na dwa etapy. Jeśli zatem budowa lodowiska ruszy w przyszłym roku, to dach nad nim pojawi się dopiero w następnym.

Czy w tej sytuacji chełmianie pozostaną bez lodowiska?

– Zasugerowałem władzom miasta możliwość wydzierżawienia na trzy miesiące składanego lodowiska – mówi Zbigniew Mazurek, dyrektor MOSiR. – Pomysł się spodobał, w związku z czym rozesłane zostały do różnych firm zapytania o koszty takiej dzierżawy. Kiedy spłyną oferty, prezydenci podejmą decyzję.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jerzy
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jerzy
jerzy (13 listopada 2011 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale bzdury wypisują.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!