sobota, 25 listopada 2017 r.

Chełm

Chełm: Nielegalne oprogramowanie w firmie poligraficznej

  Edytuj ten wpis
Autor: sad

Policjanci, przeszukując w ramach działań antypirackich siedzibę jednej z chełmskich firm poligraficznych, natknęli się na nielegalne oprogramowanie. "Piraty” wykorzystywane były do tworzenia projektów dla klientów.

Dodatkowo w zasobach jednego z komputerów funkcjonariusze znaleźli ślady wymiany w Internecie programów komputerowych uzupełnionych o tzw. cracki.

– Niestety, często zdarza się, że nielegalnym oprogramowaniem posługują się firmy, które na co dzień zarabiają na sprzedaży własności intelektualnej – mówi Krzysztof Janiszewski, koordynator ds. ochrony własności intelektualnej w Microsoft Sp. z o.o. – Wydawałoby się, że właśnie oni powinni najbardziej rozumieć, że własność intelektualna podlega takiej samej ochronie, jak każda inna. Niestety kolejne ujawniane przypadki piractwa pokazują, że tak nie jest.

Nielegalne oprogramowanie ujawniane jest nie tylko u prywatnych użytkowników i w prywatnych firmach, ale nawet w placówkach i instytucjach publicznych. Na przykład w Parczewie, w jednej z terenowych placówek administracji rządowej policja przeszukała stanowisko komputerowe obsługiwane przez pracownika zarządzającego systemami informatycznymi. Na dysku informatyka ujawniono pirackie oprogramowanie.

Ponadto w pomieszczeniu służbowym zajmowanym przez informatyka policjanci natrafili na komputer, który nie figurował w ewidencji sprzętu tej placówki. Za to, jak wynikło z oględzin biegłego, działał w oparciu o pirackie programy.

– W tym przypadku można raczej mówić, że pojawienie się nielegalnego oprogramowania w placówce było wynikiem braku nadzoru ze strony pracodawcy, no i przede wszystkim winą konkretnego pracownika – mówi Janiszewski. – Generalnie jednak w sektorze publicznym używanie nielegalnego oprogramowania zdarza się rzadko. O wiele gorzej jest w sektorze biznesowym

Wartość ujawnionego w Chełmie i Parczewie oprogramowania zakwestionowanego pod względem legalności pochodzenia i zakresu eksploatacji wstępnie oszacowano na 60 tys. złotych. Za bezprawne uzyskanie cudzych programów komputerowych grozi nawet do 5 lat więzienia.

Według danych za ubiegły rok, ponad połowa (dokładnie 54 procent) używanego oprogramowania jest nielegalna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mariusz
aneciak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mariusz
mariusz (17 listopada 2010 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słyszałem o tym i przyznam ze mozna sie bac,jesli ktoś ma coś na sumieniu.A jak to działa mozna zobaczyc na stronce oni-nielegalni.pl
Rozwiń
aneciak
aneciak (14 listopada 2010 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znowu zaczyna sie cos dziac w tym temacie.Słuchajcie a gdzie to trzeba zgłosic szefa zeby podkablowac ze on w firmie tez kaze pracowac na nielegalnym oprogramowaniu?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!