piątek, 17 listopada 2017 r.

Chełm

Chełm: Ponad 600 ruder w mieście. Połowa bez gospodarzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2015, 18:45

Skwerek między ulicami Uściługską i Pocztową szpeci zabita deskami rudera. Takich zaniedbanych budynków jest w mieście około sześciuset. Połowa z nich nie ma gospodarza.

Współwłaścicielem rudery na skwerku między ulicami Uściługską i Pocztową jest miasto. Wynika to z jego dawnej roli jako zarządcy mienia pożydowskiego. Teraz problem w tym, że poza sądem urzędnicy nie mogą dogadać się z prywatnymi współwłaścicielami posesji.

- Ci współwłaściciele kilka lat temu sami wnieśli do sądu sprawę o regulację ich praw własnościowych - mówi Ryszard Poniatowski, dyrektor Wydziału Mienia Komunalnego UM Chełm. - Zapewne im się nie powiodło, skoro cała sprawa utknęła w martwym punkcie.

Z ustaleń Straży Miejskiej wynika, że w Chełmie jest około 600 posesji utrzymywanych w stanie wymagającym interwencji. Na domiar złego połowa z nich nie ma uregulowanego stanu prawnego i co za tym idzie - gospodarza.

- Wizytując zapuszczone działki sporządzamy notatkę służbową i fotograficzną dokumentację - mówi Krzysztof Giedz, kierownik referatu w Straży Miejskiej. - Ustalamy też właściciela lub zarządcę. Kiedy nam się to udaje, wzywamy go na piśmie z wyznaczeniem terminu do zaprowadzenia porządku. Jeśli nie reaguje na nasze wezwanie, kierujemy sprawę do sądu.

Giedz pamięta szczególnie opornego właściciela posesji, który za nieporządki stawał przed sądem trzy razy i za każdym razem był karany grzywną.
- Po trzeciej karze sam się do nas zgłosił i solennie obiecał, że już będzie sprzątał - dodaje Giedz.

Wspomina także sprawę związaną z posesją przy ul. Kardynała Wyszyńskiego. Właścicielka zmarła jeszcze w 2000 roku i przez 10 lat pozostawiona przez nią nieruchomość nie miała uregulowanego stanu prawnego. Oznaczało to też, że nikt jej nie sprzątał. Skargom sąsiadów nie było końca. Tym bardziej, że bezdomni szybko zrobili sobie tam melinę.

- Dopiero w 2012 r. otrzymaliśmy informację, że spadkobiercy zmarłej właścicielki nabyli prawa do spadku - opowiada Giedz. - Do sześciu osób skierowaliśmy ponad 60 pism zobowiązując ich do zadbania o posesję. W końcu cała szóstka stanęła przed chełmskim sądem. Dopiero po wymierzeniu im kary wspólnymi siłami zaprowadzili ład na odziedziczonej posesji.

W ciągu roku chełmscy strażnicy doprowadzają do uporządkowania około 400 posesji i działek. W tym czasie likwidują też blisko 200 dzikich wysypisk śmieci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Chełm rudery
Jcek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jcek
Jcek (20 lutego 2015 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozebrac, uporządkować teren a potem przyjda własciciele "willi" z żadaniem zadość uczynienia za pozostawione mienie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!