poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Chełm: Rodzice rozjeżdżają szkolne trawniki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 stycznia 2015, 00:01

Przed godziną ósmą na wokół Szkoły Podstawowej nr 5 tworzą się korki. Niektórzy kierowcy starają się je omijać zjeżdżając z wyznaczonej drogi na trawnik i przyszkolne boisko. - Kierowcy rozjeżdżają trawnik i boisko - mówi Grzegorz Rutkowski, kierownik administracyjny SP nr 5.

Dla niego i Ewy Jakubowicz-Machajskiej, dyrektor "piątki”, największym problemem jest to, że kierowcy dowożący swoje pociech do szkoły bezmyślnie rujnują jej infrastrukturę.

- Niszczą nam krawężniki, trawniki i nawierzchnię boiska - mówi dyrektor. - Na wiosnę naprawimy szkody, ale też zainstalujemy barierkę, uniemożliwiającą kierowcom zjeżdżanie z drogi dojazdowej. Część dotychczasowych zabezpieczeń nie wiadomo kiedy przepadła bez śladu.

Zdaniem Jakubowicz-Machajskiej rozwiązaniem problemu komunikacyjnego w szkolnych godzinach szczytu mogłoby być urządzenie tam parkingu z prawdziwego zdarzenia. Z powodzeniem można na ten cel wykorzystać jedno ze szkolnych boisk. Od lat i tak jest nie wykorzystywane z uwagi na grożącą urazami asfaltową nawierzchnię. Dodatkowym zyskiem z myślą o bezpieczeństwie uczniów mógłby być wtedy zakaz wjazdu na szkolny dziedziniec.

Ktoś zwrócił uwagę, że wjeżdżanie na trawnik jest niebezpieczne, gdyż ponoć pod cienką warstwą ziemi mają kryć się tam kredowe korytarze. - To raczej bzdura - mówi Stanisław Gołub, chełmski archeolog, który na swoim koncie ma także odkrycie nieznanych wcześniej podziemnych chodników. - Przed kilkoma laty prowadziłem tam prace wykopaliskowe i nie natknąłem się żadne podziemia. W sąsiedztwie szkoły odkryliśmy natomiast niezwykle ciekawe pod względem naukowym pozostałości wczesnośredniowiecznej osady.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: szkoła
Katarzynaa
postulat...
miko
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Katarzynaa
Katarzynaa (16 lutego 2015 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

U nas było podobnie pod szkołą, ale w sumie to jako 3jka jednej z klas postanowiliśmy zagrać inaczej. W sensie zaplanowaliśmy nasadzenia i trawnik z rolki i koszty miały być pokryte ze składek rodzicielskich- w sumie to poszło szybko, bo jednego dnia nasadzono część krzewów, a drugiego dnia pojawiła się firma trawnik i tego samego dnia rozwinięliśmy murawę z rolki. Efekt taki że koło szkoły zrobiło się zielono, a i dzieci i rodzice nie skracają już sobie drogi przez trawniki:)

Rozwiń
postulat...
postulat... (21 stycznia 2015 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I znaleźli sposób na odebranie praw rodzicom chcącym w cywilizowany sposób dowieść swoje potomstwo do placówki pedagogicznej? Mam auto i mam dzieci chodzące do szkoły, a wiec mam prawo swoim samochodem dojechać tak, abym i ja, jak i dziecko czuli się komfortowo. Nie widzę powodu, dla którego zawistni i zazdrośni mojego sukcesu osobnicy mają mi tego zabronić. Jest duży skwer pod szkołą i można trochę tej działki wydzielić celem poszerzenia podjazdu i ułatwienia nam poruszania się w tym rejonie. Nie wiem naprawdę, jak tam wygląda rano, bo to małżonek odwozi dziecko, ale po południu potrafi być koszmarnie oraz nerwowo szczególnie, jeśli spieszę się gdzieś na spotkanie np. do fryzjera lub manicure, a muszę zabrać ze szkoły dziecko. mamy w mieście trzy sklepy i nie będziemy wysłuchiwali mądrości zarządzających tym miejscem, bo małżonek płaci podatki i inne obciążenia.

Rozwiń
miko
miko (20 stycznia 2015 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to ci co do biedronki wjeżdżają pod same drzwi 

Rozwiń
Marianna
Marianna (20 stycznia 2015 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Problem jest w osobie Dyrektora Szkoły, który czeka aż ktoś ( czytaj miasto ) zrobi za niego projekt, zorganizuje pieniądze i wykonawcę. Tak długo jak w tej szkole będzie kiepski gospodarz nic się w niej nie zmieni na lepsze.

Rozwiń
Gość
Gość (20 stycznia 2015 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie dziwi mnie fakt,że wyjście na krótki spacer czy wycieczkę jest później wielkim problemem.1\3 dzieci płacze i nie chce chodzić bo bola nogi.Rosną kaleki.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!