poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Chełm

Chełm: Rodziny wykwaterowane z walącej się kamienicy dalej bez mieszkań

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 września 2010, 15:07

Mieszkańcy wykwaterowani z walącej się kamienicy przy ul. Obłońskiej, od dwóch miesięcy gnieżdżą się w internackich pokojach. Mogą tam jednak zostać tylko do końca września. Co będzie z nimi później? Tego nikt nie potrafi dziś powiedzieć.

Sprawa wydaje się beznadziejna, choć urzędnicy uspokajają, że wszystko jest pod kontrolą. – Mimo, że nie mieliśmy takiego obowiązku (waląca się kamienica ma prywatnego właściciela, przyp. red.), zapewniliśmy wykwaterowanym lokatorom pomoc – mówi Józef Kendzierawski, zastępca dyrektora miejskiego wydziału infrastruktury komunalnej UM. – Ci, którzy byli na liście oczekujących, dostali mieszkania, pozostali otrzymali tymczasowe schronienie w internacie.

Kendzierawski przyznaje, ze mogą tam zostać jedynie do końca września, ale uspokaja, że wiadomo już, gdzie będą mogli zostać przeniesieni.

– Proponujemy im pomieszczenia w schronisku młodzieżowym lub w internacie Zespołu Szkół Budowlanych – mówi dyrektor. – Problem w tym, że oni musza się na to zgodzić, a takiej zgody jeszcze od zainteresowanych nie mamy.

Zainteresowani, czyli na tę chwilę trzy rodziny, nie spieszą się z podjęciem decyzji, bo jak mówią skoro wykwaterowano ich z mieszkań, to i do mieszkań chcą się wprowadzić. Pokój w jednym czy drugim internacie, to nie rozwiązanie. Szczególnie, że w rodzinach tych są małe dzieci. Życie w jednym pokoju, w którym trzeba, gotować, spać, czy suszyć pranie, to wyjście na krótką metę.

– Kazali nam opuścić nasze odremontowane, wygodne mieszkania – mówi pani Barbara. – W zamian mamy koczować w nieskończoność w takich warunkach nawet bez zameldowani? Wszyscy już o nas zapomnieli. A my tu ciągle jesteśmy i potrzebujemy pomocy!

Nawet jednak gdyby zdecydowali się na przeprowadzkę do innego internatu, tu także może pojawić się problem. We wspomnianym ZSB nikt nie ma pojęcia o tym, że miałyby tam znaleźć schronienie bezdomne dziś rodziny. – Mam miejsca dla uczniów i studentów – mówi Wiesława Zarek, dyrektor szkoły. – Nie dostałam żadnej informacji, ze mam zakwaterować u siebie jakieś rodziny.

Mieszkańcy wykwaterowani z kamienicy przy Obłońskiej oczywiście mogą starać się o mieszkania komunalne. Ale na te czeka prawie 200 osób, a żadna z trzech rodzin mieszkających teraz w internacie nie jest jeszcze nawet na liście oczekujących.

– Wszyscy złożyli już dokumenty – wyjaśnia Kendzierawski, jeśli spełnią wymagane kryteria, znajdą się na liście, ale na pewno nie dostaną mieszkania z dnia na dzień, bo tych po prostu nie ma.

Lokatorom tymczasem puszczają już nerwy. – Dla jednych nie ma, dla innych są – mówią. – Jak ktoś ma znajomości, to i mieszkanie się szybciej znajduje. Mieliśmy tu taki przypadek. A my zostaliśmy na lodzie, bo nie znamy kogo trzeba? Ale też jesteśmy ludźmi w potrzebie. Czy to się nie liczy?
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!