poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chełm: Zabytkowy mur już nie runie

Dodano: 9 września 2016, 08:27

W niektórych miejscach robotnicy pozostawili przechodniom tyle miejsca, że ledwo mogą się tam minąć dwie osoby. Fot. Jacek Barczyński<br />
<br />
W niektórych miejscach robotnicy pozostawili przechodniom tyle miejsca, że ledwo mogą się tam minąć dwie osoby. Fot. Jacek Barczyński

Na ul. Lwowskiej przechodnie maszerujący chodnikiem wzdłuż muru zabytkowego cmentarza parafialnego napotykają przewężenia. Ustawione tam płoty odgradzają robotników zajętych remontem zabytkowego muru

Roboty zostały wszczęte z inicjatywy ks. Józefa Piłata, proboszcza Parafii Rozesłania św. Apostołów. Chodzi o poprawę estetyki muru poprzez przetarcie zachowanych tynków, uzupełnienie ubytków oraz odtworzenie tradycyjnych profili i gzymsów.

Cmentarz przy ul. Lwowskiej był erygowany jeszcze w 1809 r. Okalający go mur od strony ulicy powstał już kilka lat później.

– W ramach poprzedniego remontu tego muru użyto zbyt mocnego cementu – mówi Stanisława Rudnik, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. – Efekt był taki, że z czasem tynki zaczynały się odparzać wraz z materiałem ceglanym.

Zgodnie z zaleceniem konserwatora, przy naprawie muru zastosowane zostały tradycyjne tynki wapienno-piaskowo-gipsowe. Mają zapewnić murowi dłuższą trwałość.

Problem z cmentarnym murem polega też na tym, że przez lata przylegający do niego chodnik i ulica została podniesiona. Efektem różnicy poziomów jest znaczny napór ziemi na mur. W latach 90-tych doszło tam do katastrofy. Fragment muru runął na cmentarne pomniki i zniszczył szereg grobów. Podobna sytuacja miała miejsce przed kilkoma laty od strony ul. Orląt Lwowskich.

– Mur został odpowiednio zabezpieczony – dodaje Rudnik. – Jeśli znowu zacznie zanosić się na katastrofę budowlaną, to od strony cmentarza zagrożone fragmenty muru trzeba będzie wzmocnić przyporami.

Zabytkowe XIX-wieczne mury to chełmska specjalność. Między innymi otaczają też I, III i IV LO. Ich gruntowny remont jest niezwykle kosztowny. W czasie odbudowy walących się murów przy IV LO, remont tylko jednego przęsła pochłaniał około… 200 tys. zł. Tymczasem po ostatnim weekendzie pracownicy tej szkoły zorientowali się, że ktoś kilofem w murze dzielącym tę placówkę z przedszkolem wybił dziurę o wielkości 1,5 na 2 m, a narzędzie zostawił na miejscu.

– Powiadomiłam o tym akcie wandalizmu policję – mówi Marzena Koprukowniak, dyrektor IV LO. – Funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zrobili zdjęcia i zabezpieczyli ślady. W tym przypadku szkoda został wyceniona na 500 zł.

Czytaj więcej o: Chełm mur
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 września 2016 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy ktos wie czy ten mur powstal do 1815 roku? i czy ktos z czytelnikow wie czy w Chelmie sa jakies budynki z lat 1795-1815 (zabor austriacki i Ksiestwo Warszawskie) ??
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2016 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile kilometrów ma to przęsło bo koszt naprawy jest równy budowie domu w stanie surowym,,,,,,,,
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2016 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no łomem wybił dziurę i nikt nie słyszał??? ani nie widział to chyba był DUCH BIELUCH czy cuscik??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!