niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Chełm

Chełmianie preferują czytanie książek

Dodano: 21 sierpnia 2001, 19:50

Roman Małek, dyrektor Chełmskiej Biblioteki Publicznej nie zgadza się z wynikami sondaży, które wykazały spadek czytelnictwa w Polsce. W jego placówce jest wręcz przeciwnie.

- W ankietach pytano respondentów o preferencje w spędzaniu wolnego czasu - mówi R. Małek. - Rzeczywiście czytanie książek znalazło się niemal na szarym końcu. Nie znaczy to jednak, że ludzie nie czytają, ani że potrzeba im do tego wolnego czasu.

Gdyby uwzględnić półroczne zamknięcie dwóch filii ChBP, to okazałoby się, że chełmskiej książnicy w porównaniu z ubiegłorocznym lipcem przybyło około 2200 czytelników. Stali czytelnicy 5 tysięcy razy częściej odwiedzili bibliotekę, z czytelni natomiast skorzystało około 3 tysięcy osób. Informacja, że placówki ChBP, w końcu w niewielkim mieście, dziennie odwiedza po około 800 czytelników może się wydać rewelacyjna i zadająca kłam teorii o zmierzchu czytelnictwa.

Największym wzięciem wśród placówek ChBP cieszy się czytelnia prasy i dlatego kierownictwo książnicy, pomimo mizerii finansowej, utrzymało ubiegłoroczną ofertę tytułową. Bibliotekę w tym roku kosztuje to 36 tys. zł. Naturalną koleją rzeczy odbyło się to kosztem zakupów książek, których do tej pory pozyskano dla książnicy zaledwie 374 egzemplarze.

- Przy braku pieniędzy na zakupy nowości imamy się różnych sposobów, by jednak pozyskać pożądane tytuły - mówi Agnieszka Muszyńska, zastępca dyrektora. - Negocjujemy z Biblioteką Główną Politechniki Lubelskiej w sprawie priorytetowego traktowania zamówień bibliotecznych z Chełma. Tradycyjnie występujemy też do wydawnictw o nieodpłatne przekazywanie nowości. Tą drogą w roku ubiegłym otrzymaliśmy 1335 voluminów, z których część pochodziła także od naszych sympatyków.

Chełmscy bibliotekarze nie boją się konkurencji internetu. Urządzają w swojej siedzibie przy ul. Partyzantów kawiarenkę internetową. Przygotowują się także do uruchomienia komputerowego informatorium, przy pomocy którego każdy będzie miał możliwość spenetrowania baz danych ChBP i Biblioteki Narodowej. W chełmskim wydaniu komputeryzacja ma nie tyle odciągnąć czytelnika od książki, co jeszcze bardziej go do niej zbliżyć.

Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 listopada 2015 o 03:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba te sondaże są z deczka przestarzałe przecież w ostatnich dwóch latach można zaobserwować wzrost jeśli chodzi o czytanie książek jak i też sprzedaż drukowanych książek zagranicznych jak i polskich oraz w wersji ebook. Ten trend dość mocno się utrzymuje i ma na to wpływ wiele czynników http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2015/09/nauka-jezykow-obcych-czytanie.html
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO