wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chełmianie skarżą na zbyt śliskie przejścia dla pieszych

Dodano: 11 stycznia 2010, 15:26

Pasy na przejściach są tak śliskie, że nie sposób bezpiecznie po nich przejść – mówi Janusz Bajster. – Ich pokonanie wymaga niemal ekwilibrystycznej zręczności i nieprzeciętnego zmysłu równowagi – dodaje.

Bejster zauważył, że coraz więcej osób dla własnego bezpieczeństwa omija pasy bokiem, co samo w sobie też jest niebezpieczne. Na szczęście jak dotąd żaden z przechodniów nie został w takiej sytuacji potrącony przez samochód. Są za to ofiary upadków.

– Od połowy ubiegłego tygodnia mieliśmy do czynienia z pięcioma takimi wypadkami – mówi Aneta Jasińska, pielęgniarka w chełmskim pogotowiu. – Ofiary przypłaciły je w dwóch przypadkach urazami nogi, a w pozostałych biodra, głowy oraz kości krzyżowej.

Zdarzenia miały miejsce na skrzyżowaniach ul. Lubelskiej z Podwalną oraz Rejowiecką ze Szpitalną, na Lwowskiej przy PKS i Wołyńskiej obok MPGK.

– Sam się niedawno o mało nie przewróciłem – przyznaje Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. – Rzeczywiście z tymi pasami jest problem i musimy coś z nimi zrobić. Będziemy zastępować je nowymi, wykonywanymi inną technologią i przy pomocy nowych materiałów. Problem jedynie w tym, że jest to kosztowne.

Zdaniem Tomasika pasy są śliskie, gdyż asfalt, od lat pokrywany w tych samych miejscach farbą, stracił swoją naturalną chropowatość. Na dodatek przejeżdżające samochody zdążyły wypolerować warstwę farby. Takich problemów nie mają na przykład mieszkańcy Stanów Zjednoczonych.

– Tam przejścia dla pieszych wyznaczają tylko dwie linie namalowane w poprzek drogi. Tymczasem w Polsce obowiązują przepisy unijne, które nakazują malować zebry – mówi.

Wymianą pasów między innymi ma się zająć Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych. – Mamy dwie możliwości – mówi Marian Lipczuk, szef firmy. – W przypadku nowych nawierzchni zamiast malować pasy tradycyjna farbą, będziemy je wtapiać w asfalt.

Mają być chropowate i w nocy świecić. Z kolei tam, gdzie nie będzie takiej możliwości zastosujemy malowanie grubowarstwowe. Farba zostanie uzupełniona o granulat, który wyeliminuje śliskość.

Grubowarstwowe pasy są już na przykład na ul. Lutosławskiego, a te wprasowane na całej długości ul. Armii Krajowej. Tomasik i Lipczuk solennie obiecują, że jeszcze w tym roku, ale przed następną zimą będzie ich znacznie więcej. Również we własnym interesie, bo prędzej czy później ktoś, kto przez śliskie pasy zrobi sobie krzywdę upomni się o słone odszkodowanie.
Czytaj więcej o:
Gość
OF
j.w
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2013 o 19:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dzisiaj zaliczyłem "dzwona" jadąc na rowerze(wiedziłem że jest ślisko więc jechałem ostrożnie,ale nic to nie dało) mam chyba połamany nadgarstek jednej dłoni i coś w drugiej,obite żebra i obite piszczele) debile z UE wiedzą jak ma wyglądac POPRAWNIE POLITYCZNIE BANAN ale nie wiedzą jak śliskie są przejścia dla pieszych gratulacje dla EURO OSŁÓW

Rozwiń
OF
OF (12 stycznia 2010 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OF napisał:
PO zdrowienia dla prezesów CHSM, zapraszam na osiedlowe uliczki i miedzy garaże

Ludzie internet czyni cuda ODSNIEZYLI MIEZDY GARAZAMI, więc dalej pozdrawiam serdecznie, zima sie nie skończyła liczymy na dalsza współpracę
Rozwiń
j.w
j.w (12 stycznia 2010 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ko napisał:
Ty chyba nienormalny jestes palancie


Przepraszam Panią,że uraziłem ale nie nakładałem ci tych dziwkarskich butów.
Rozwiń
gładki
gładki (12 stycznia 2010 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Któż to jest ten Bajster czy Bejster?
Rozwiń
Ko
Ko (12 stycznia 2010 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Alex napisał:
Skoro w takich dziwkarskich butach się chodzi jak ta baba na fotce to nic dziwnego,że się giry łamią.

Ty chyba nienormalny jestes palancie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!