poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chełmianie wspomagają Polaków z Żytomierza

Dodano: 4 marca 2009, 19:42

Zachęceni powodzeniem akcji zbiórki książek dla polskiej szkoły w Wilnie bibliotekarze i ich partnerzy szykują kolejny konwój z darami. Tym razem wybierają się do Żytomierza i to nie tylko z książkami.

W Chełmskiej Bibliotece Publicznej już całe jedno pomieszczenie założone jest pudłami i torbami z ubraniami i książkami. - Wszystko to zostanie jeszcze starannie przejrzane i przepakowane - mówi Anna Małysz z ChBP. - Chodzi o to, aby gest chełmian wywarł na Polakach w Żytomierzu jak najlepsze wrażenie.

Jeszcze więcej darów zebrali uczniowie i pracownicy Liceum Ogólnokształcącego nr IV. Tam do akcji włączył się także uczniowski samorząd i szkolne koło wolontariuszy. - Nasi wolontariusze nieco zawiedli się na właścicielach hurtowni i sklepów - mówi Marzena Koprukowniak, dyrektor IV LO. - To, co uzyskali, pukając do kolejnych firm, to zaledwie margines tego, co udało nam się zebrać. Przybory szkolne czy trwałą żywność kupiliśmy przede wszystkim z pieniędzy, jakie uczniowie i pracownicy szkoły wysupłali z własnych kieszeni.

Z inicjatywy samorządu uczniowskiego w szkole zorganizowano walentynki i koncerty, na które biletem wstępu była zabawka, kilogram cukru czy pudełko kredek. Ten system znakomicie się sprawdził i przyniósł nadspodziewane rezultaty.

Sprawdzonym partnerem ChBP i IV LO jest także Szkoła Podstawowa nr 2. Dorota Mandzińska, dyrektor placówki, zapewnia, że jej uczniowie okazali wcale nie mniejszą wrażliwość na potrzeby naszych rodaków z Ukrainy, jak licealiści. Słowem, mają też swój wkład w zbiórkę darów, których w sumie jest już tyle, że najwyższy czas myśleć o ich wyekspediowaniu do Żytomierza. Tam ma przyjąć je i rozdysponować ks. dziekan Ludwik Kamilewski.

- Jak znam ks. Ludwika, to na pewno jakaś część darów dostanie się również ubogim rodzinom ukraińskim - mówi Marian Lackowski, dla którego będzie to już trzynasty konwój z darami, organizowany pod hasłem "Polskim dzieciom na Ukrainie”.

Lackowski współpracował z księdzem Kamilewskim, kiedy ten był jeszcze dziekanem w Łucku, a następnie proboszczem w Kiwercach. Ten polski kapłan w swojej posłudze duszpasterskiej na co dzień spotyka się z niewyobrażalną biedą i w imieniu swoich parafian jest niezmiernie wdzięczny za każdą pomoc z Polski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!