czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

Chełmska straż dla zwierząt na razie nie dostanie pieniędzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2010, 17:08

Kilkaset osób podpisało się pod społecznymi projektami, które chce przeprowadzić Straż Ochrony Zwierząt z Chełma. Niestety takie poparcie nie wystarczyło, aby miasto wsparło finansowo te przedsięwzięcia.

– Wniosek społeczny, zawierający programy, które chcieliśmy realizować w mieście, złożyliśmy w urzędzie jeszcze w sierpniu ubiegłego roku – mówi Mariusz Kluziak, koordynator Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt w Chełmie.

– Przez pół roku nie doczekaliśmy się odpowiedzi, dlatego pierwszego lutego złożyliśmy pismo z pytaniem o ten stan rzeczy. Chcemy wiedzieć, dlaczego nasze wnioski zostały bez echa. Kluziak podkreśla, że proponowane przez straż programy mają duże znaczenie zarówno edukacyjne, jak i społeczne.

Najwyraźniej takiego samego zdania są mieszkańcy, którzy złożyli swoje podpisy na listach poparcia.
Przy programie "Bądźmy bezpieczni i odpowiedzialni” podpisało się 331 osób, "Posprzątaj, to nie kupa roboty” – 289 osób, a przy projekcie "Zapobieganie nadpopulacji wolnobytujących kotów” – 304 osoby.

– Nie można tych ludzi zlekceważyć, tak jak i propozycji, które naszym zdaniem są miastu naprawdę potrzebne – mówi Kluziak. – Choćby sterylizacja kotów. Nikt nie wie, ile takich bezdomnych zwierząt jest w naszym mieście. Ale o tym, że skala problemu jest duża świadczy choćby fakt, że mamy kontakt z kilkoma osobami dokarmiającymi około 250 bezdomnych kotów!

Gdy spytaliśmy w urzędzie miasta o wątpliwości straży, już następnego dnia dostaliśmy kopię pisma, jakie miasto wystosowało do Kluziaka... 5 lutego. O tym, jakie jest stanowisko miasta w tej sprawie mówi także Henryk Gołębiowski, dyrektor wydziału infrastruktury komunalnej.

– Programy przedstawione przez straż są naprawdę ciekawe i sensowne – mówi Gołębiowski. – Jednak miasto nie może przekazać środków na ich realizację. Podczas spotkań z przedstawicielami straży tłumaczyliśmy, jakie są zasady ubiegania o środki finansowe z budżetu miasta przez stowarzyszenia.

Sprawy nie załatwi pismo. Zgodnie z obowiązującym prawem, stowarzyszenie powinno o takie pieniądze ubiegać się w konkursie.Gołębiowski uspokaja jednak, że niedopełnienie takich procedur nie przekreśla przedstawionych przez straż programów.

– Część wskazanych przez straż przedsięwzięć będzie realizowana bezpośrednio przez miasto. Dotyczy to m.in. sterylizacji bezdomnych kotów – mówi dyrektor i dodaje, że to nie wszystko. W listopadzie ubiegłego roku do wszystkich spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych trafiły pisma przypominające o obowiązku właścicieli psów sprzątania po swoich czworonogach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
5R
Katarzyna
lolo
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

5R
5R (8 stycznia 2011 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straz dla zwierzat powinna sie starac o status Organizacji Pozytku Publicznego i wtedy jej finanse na pewno sie poprawia.Nie ma co liczyc na wielkie wsparcie ze strony wladz..a bardzo by sie przydalo w Chelmie.
Schronisko dla psow.. to dramat..Boksy dla malych psow sa ponizej poziomu ziemi i biedaki zawsze stoja w blocie..
Po prostu potrzebne jest nowe schronisko, ludzie ktorzy tam pracuja ,zeby byli najlepsi ,sami nie dadza rady,konieczny jest ruch spoleczny inaczej nikt sie tym nie zajmie...
Rozwiń
Katarzyna
Katarzyna (8 stycznia 2011 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na wszystko się znajduja pieniadze a na zwierzeta nie one same sobie nie poradza drazni mnie taka ludzka znieczulica!
Rozwiń
lolo
lolo (10 lutego 2010 o 22:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Dan~ napisał:
Nie bardzo wiadomo o co ten hałas. Niezależnie od szlachetnych założeń programowych i społecznego poparcia, Straż dla Zwierząt powinna wiedzieć, że dotacje dla wszytkich podmiotów rozdzielane są zgodnie z przepisami wyłącznie w trybie konkursu ofert. Nie można domagać się dla siebie specjalnych praw, natomiast można i trzeba złożyć we właściwym terminie dobrze przygotowany wniosek. Ubieganie się o dotację w atmosferze "świętej wojny" zdecydowanie nie jest najlepszym pomysłem.


A wiceprezydent Górny mówił na sesji wczoraj że jesteście organizacja agresywna - to jest nagrane na taśmie.
Rozwiń
~Dan~
~Dan~ (9 lutego 2010 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie bardzo wiadomo o co ten hałas. Niezależnie od szlachetnych założeń programowych i społecznego poparcia, Straż dla Zwierząt powinna wiedzieć, że dotacje dla wszytkich podmiotów rozdzielane są zgodnie z przepisami wyłącznie w trybie konkursu ofert. Nie można domagać się dla siebie specjalnych praw, natomiast można i trzeba złożyć we właściwym terminie dobrze przygotowany wniosek. Ubieganie się o dotację w atmosferze "świętej wojny" zdecydowanie nie jest najlepszym pomysłem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!