poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Chełm

Chełmska uczelnia chce budować samolot w wersjach bojowej i szkoleniowej

Dodano: 26 listopada 2016, 07:54

proj. Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych
proj. Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych

Stworzenie samolotu w wersjach bojowej i szkoleniowej ma potrwać trzy lata. Końcowa faza produkcji miałaby odbywać się w hali montażowej, która powstanie przy Centrum Studiów Inżynierskich Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie.

– To dalekosiężne przedsięwzięcie – przyznaje senator Józef Zając, prorektor PWSZ w Chełmie. – Prym wiedzie Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych w Warszawie, który już zaangażował się w projekt koncepcyjny „Wysokomanewrowy samolot szkolno- treningowy i lekki samolot wsparcia”. Jak dotąd realizuje go ze środków własnych. Naszymi najważniejszymi partnerami są także Politechnika Rzeszowska, Lotnicze Zakłady Remontowe w Bydgoszczy oraz producent silników z Mielca.

ITWL oraz chełmska PWSZ podczas wrześniowego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach podpisały „Porozumienie o współpracy naukowej i edukacyjnej”. Strony zadeklarowały współpracę w zakresie kształcenia studentów w specjalnościach lotniczych oraz wymiany wiedzy i technologii.

– Znamy techniczny potencjał chełmskiej uczelni – mówi Michał Wąsiewicz, rzecznik ITWL – Dlatego w porozumieniu jako najistotniejszy określony został obszar bezzałogowych statków powietrznych oraz mechanika lotnicza.

Instytucje zainteresowane stworzeniem rodzimych konstrukcji samolotowych, w tym takiej, która miałaby zastąpić samolot Mig 29, zamierzają zorganizować się w konsorcjum.

– Jest już przygotowany dokument, który to konsorcjum ma sformalizować – dodaje prof. Zając.

– Kiedy to się stanie, a jest to już tylko kwestią czasu, przedłożymy ministrowi obrony narodowej nasze projekty wraz z rozłożonym na lata kosztorysem i pełnym harmonogramem prac. Po niedawnej rozmowie z Bartoszem Kownackim, podsekretarzem w MON, jestem dobrej myśli co do ostatecznych efektów naszych starań. Liczę też na poparcie chełmskich i lubelskich parlamentarzystów.

Zdaniem senatora Zająca, konsorcjum będzie potrzebowało trzech lat na stworzenie samolotu w wersjach bojowej i szkoleniowej. Końcowa faza produkcji, czyli montaż miałaby odbywać się w hali montażowej, która ma powstać przy Centrum Studiów Inżynierskich chełmskiej PWSZ. Władze chełmskiej szkoły jak i kierownictwo ITWL przekonują, że jeśli chcemy być pewni sprzętu lotniczego, to powinien być on wytworzony w kraju.

Senator Zając nie ukrywa, że m.in. z zaangażowania w lotnicze przedsięwzięcia wynikała jego decyzja o przejściu z klubu parlamentarnego PSL do klubu PiS.

– Jako jedyny przedstawiciel opozycji w Senacie czułem się marginalizowany i niewiele mogłem zdziałać – tłumaczy.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Henio
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 listopada 2016 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fabryki zamiast wytwarzaniem maszyn powinny zająć się kształceniem zatrudnionych.
Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2016 o 01:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze, Chełm choćby z racji historii powinien się stać drugim Rzeszowem. Mieszkaniec.
Rozwiń
Henio
Henio (28 listopada 2016 o 00:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawdopodobnie chcą "wyprodukować" JEDEN samolot. 
Rozwiń
Gość
Gość (27 listopada 2016 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I ile tych samolotów chcą wyprodukować, ile ma kosztować i komu chcą sprzedać? Włosi z Alenia Aermacchi, którzy mają do Dęblina dostarczyć podobne samoloty szkolne M-346 twierdzili, że jeśli by dalej sprzedawali te samoloty po takiej cenie jak do Polski to wszystkie koszty tego projektu, tj. licząc od projektowania, badań, rozwoju i potem produkcji zwrócą się po 600 egzemplarzach. Może zatem najpierw by policzyć ile to będzie kosztować, jaki jest próg rentowności i znaleźć nabywców na tę ilość, która wyjdzie z tego rachunku zanim zacznie się wydawać pieniądze. Koszty takiego feasibility study to będzie promil w całości kosztów a można stracić miliardy co pokazała Iryda czy korweta Gawron.
Rozwiń
Gość
Gość (27 listopada 2016 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przypomina trochę pomysł Bielika... Jeśli chcą- niech robią ze środków własnych albo wezmą pożyczkę. Wtedy będą zmuszeni COŚ wyprodukować.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!