poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Chełmski Dzień Motocyklisty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 czerwca 2010, 22:06

Kilkadziesiąt motocykli w jednym miejscu i czasie. Miejsce, to plac Łuczkowskiego. Czas – sobota godz. 18. Tak wyglądał wczoraj kulminacyjny punkt Chełmskiego Dnia Motocyklisty zorganizowanego przez Automobilklub Chełmski.

Impreza ściągnęła na plac sporo widzów. Widokiem wspaniałych maszyn najbardziej zainteresowane były dzieci, choć i tatusiowie nie kryli podziwu dla co bardziej wyszukanych pojazdów.

- Zawsze chciałem mieć harleya – mówi Tomasz Sarzyński, który wczoraj razem z siedmioletnim synem Kacprem oglądał paradę motocykli. - Easy Rider był moim ulubionym filmem. Ale cóż, marzenia marzeniami, a życie, życiem. Mając rodzinę, musiałem pomyśleć o pakownym samochodzie i odłożyć przynajmniej na jakiś czas mrzonki o dwóch kółkach. Może kiedyś uda mi się je jeszcze zrealizować.

Sami motocykliści przekonują, że żaden samochód do motocykla przyrównać się nie da. Zresztą, za niektóre z maszyn, które wczoraj zajechały na plac Łuczkowskiego, można by kupić niejedno auto.

Ale liczy się coś jeszcze: - Dla nas, to nie tylko sposób transportu, hobby... To styl życia – mówią motocykliści. Co tak pociąga ich w tych ryczących maszynach? Poczucie wolności – taka odpowiedź pojawia się najczęściej.

Organizatorzy zadbali o to, aby uczestnicy imprezy nie spowodowali utrudnień w ruchu. Motocyklową paradę pilotował policjant jadący oczywiście na motorze. Czy zamieniłby swojego służbowego triumpha tigera na którąś z maszyn widzianych na imprezie? - Zdecydowanie nie – mówi funkcjonariusz. - Nasze motocykle świetnie sprawdzają się w codziennej pracy.

Podczas imprezy wybrano najciekawszy motocykl, którym został błękitny ural. Przyznano też tytuł Najbardziej Motocyklowego Motocyklisty. Przypadł on Koli jeżdżącym na suzuki. Nie zabrakło też konkursu na... najwolniejszego motocyklistę.

- To dla mnie trochę niecodzienna sytuacja, bo zwykle nagradzamy najszybszych kierowców – mówił podczas odczytywania wyników konkursu Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego. - Tym razem wygrywają ci, którzy byli najwolniejsi.

Taka konkurencja jednak nie dziwi zważywszy, że imprezę zorganizowano w ramach projektu "Zaimponuj rozwagą! Nie bądź drogowym idiotą!”. Bo nie zawsze wygrywa najszybszy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!