czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chełmski szpital zaczyna odzyskiwać poradnie

Dodano: 31 stycznia 2011, 15:59

Chociaż szpital musiał zamknąć część swoich poradni, to ich szyldy pozostawił. Wychodzi na to, że je
Chociaż szpital musiał zamknąć część swoich poradni, to ich szyldy pozostawił. Wychodzi na to, że je

Chełmski szpital powoli odzyskuje kontrakty utracone na rzecz prywatnych przychodni. Od wczoraj w przyszpitalnej przychodni znowu jest czynna poradnia ortopedyczna. Są też szanse, że pacjentów zaczną przyjmować kolejne poradnie.

Utrata przez szpital kontraktów na świadczenie specjalistycznych usług medycznych wprowadziło olbrzymie zamieszanie. Doszło do tego, że na przykład jednej z pacjentek, która miała wyznaczony termin zdjęcia z ręki gipsu, zaproponowano tę usługę z... miesięcznym poślizgiem.

Porządek w chełmskiej służbie zdrowia zdezorganizowały przeprowadzone przez NFZ konkursowe rozstrzygnięcia na prowadzenie specjalistycznego poradnictwa.

Wielkimi przegranymi okazał się właśnie szpital i Miejski SP ZOZ. Placówki te z początkiem roku straciły możliwość świadczenia usług w takich wiodących dziedzinach, jak okulistyka, ginekologia, kardiologia, reumatologia czy ortopedia. Zastąpiły ich w tym miejscowe niepubliczne ZOZ oraz komercyjne spółki z Lublina.

Lech Błazucki, dyrektor MSP ZOZ, wyraził wówczas na naszych łamach ubolewanie, że o tym, z którym podmiotem fundusz podpisał kontrakt decydował... komputer. Nie liczył się dorobek poradni, ich popularność wśród pacjentów bądź wysiłek włożony w to, by te poradnie odpowiednio obsadzić kadrowo i wyposażyć

W samym szpitalu kontraktów nie dostało pięć poradni: gruźlicy i chorób płuc, kardiologiczna, reumatologiczna, logopedyczna, ortopedia ruchu i ortopedia dziecięca.

– Od razu złożyłem w tej sprawie protest do lubelskiego NFZ – mówi Mariusz Kowalczuk, dyrektor szpitala. – Wytknąłem konkurencyjnym firmom nieuczciwość i uciekanie się do metod niezgodnych z przepisami. Dotyczyło to między innymi zatrudnienia lekarzy, dla których nasz szpital jest pierwszym miejscem etatowego zatrudnienia. Dlatego dałem im do wyboru: pozostanie w szpitalu bądź całkowite przeniesienie się do prywatnych jednostek. Poza jedną osobą, wszystkie postanowiły zostać.

Skutkiem dyrektorskiego pociągnięcia było to, że konkurencja tracąc specjalistów, automatycznie straciła też możliwość świadczenia usług, na jakie podpisała kontrakty. To z kolei otworzyło drogę szpitalowi do stopniowego odzyskiwania tego, co wcześniej utracił.

– Dzięki nowemu kontraktowi nasza poradnia ortopedyczna znowu przyjmuje pacjentów – mówi Kowalczuk. – Na razie mamy to zapewnione do końca czerwca. Ponadto, dzięki pozyskaniu dwóch specjalistów, zabiegamy o odzyskanie kontraktu na poradnię onkologiczną i chemioterapii. Niedługo też złożymy nasze oferty na poradnię nefrologiczną, logopedyczną i ortopedii dziecięcej. W dalszej kolejności przyjdzie czas na poradnię reumatologiczną, gruźlicy i chorób płuc oraz, prawdopodobnie, także kardiologię.

W swoich poczynaniach Kowalczuk uzyskał wsparcie prezydenta miasta i parlamentarzystów, którzy na sytuację w chełmskiej służbie zdrowia zwracali uwagę między innymi marszałkowi województwa lubelskiego oraz minister zdrowia.

Szczególnie pomocny okazał się Tomasz Pękalski z Zarządu Województwa, któremu publiczne placówki w Chełmie, ale i Lublinie zawdzięczają to, że NFZ ogłosi dodatkowe konkursy na specjalistyczne świadczenia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!