poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chełmskie Kolegium nie jest uczelnią

Dodano: 19 grudnia 2007, 19:53

Słuchacze Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Chełmie obawiają się, że po skończeniu szkoły nie będą mogli kontynuować nauki na studiach wyższych.

Są nawet tacy, którzy chcą przerwać edukację w kolegium i przenieść się na studia filologiczne w PWSZ.

Wszystkiemu winne rozporządzenie ministra edukacji narodowej. Zapisy w nim zawarte mówią, że od przyszłego roku egzaminu dyplomowego nie będzie można łączyć z licencjackim. - Cała ta sytuacja spadła na nas jak grom z jasnego nieba - mówi Alicja Haponiuk, dyrektor NKJO. - Przecież nie można zmieniać zasad w trakcie obowiązywania jakiejś umowy. A taką umowę zawieramy ze słuchaczami, przyjmując ich do naszego kolegium.

Sylwia Górna, słuchaczka trzeciego roku NKJO, przerażona jest taką perspektywą. - U nas poziom nauczania jest bardzo wysoki - twierdzi. - Na pewno porównywalny, a może nawet wyższy niż na podobnych uczelniach. Nie rozumiem więc, dlaczego my nie możemy kończyć szkoły z dyplomem licencjata. Tylko, zamiast kontynuować naukę na studiach magisterskich, musimy jeszcze przez rok się dokształcać.

- Jeśli tak będzie, to ja rezygnuję i wyjeżdżam - deklaruje Andrzej Petelski. - Gdybym wcześniej wiedział, że tak będzie na pewno nie podejmowałbym nauki w tej szkole.

Dotychczasowi absolwenci NKJO pisali prace dyplomowe i ich bronili. Zdawali również egzamin licencjacki, ale bez obrony pracy. - Nowe rozporządzenie na to nie zezwala - twierdzi Beata Górka, rzecznik Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który sprawuje opiekę dydaktyczną nad kolegium. - Dyplom będzie można uzyskać tylko po napisaniu pracy licencjackiej, a praca dyplomowa to zupełnie coś innego.
Górka uspokaja jednak słuchaczy, którzy już studiują w NKJO. - Nowe przepisy ich nie dotyczą - mówi. - Natomiast ci, którzy podejmą naukę po 30 września przyszłego roku, będą musieli już pisać pracę licencjacką.

Tymczasem Haponiuk twierdzi, że pracy nie będą musieli pisać nawet ci, którzy zaczną studia w październiku. - U nas rekrutacja odbywa się na przełomie lipca i sierpnia, a więc przed wejściem w życie rozporządzenia ministra.
Czytaj więcej o:
mama
sroka
agi
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mama
mama (5 stycznia 2008 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mój syn student II roku Nauczycielskiego Kolegium Językowego udziela prywatnie korepetycji również studentom II roku filologii angielskiej PWSZ. To chyba o czymś świadczy

matka
Rozwiń
sroka
sroka (21 grudnia 2007 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wydaje mi się, że opracowany przez absolwenta PWSZ, Pana Wójciszyna tekst (wielkie, rzucające się w oczy czcionki w tytule "Kolegium nie jest uczelnią", wytłuszczona fraza o m.in. przenoszeniu się do PWSZ, obawach słuchaczy dot. kontynuacji studiów) nosi znamiona zwykłej manipulacji lub wręcz tekstu sponsorowanego, którego celem jest zniechęcenie kandydatów z wyraźnym wskazaniem, jaką uczelnię mają wybierać. Przecież zbliża się moment wyboru kierunku studiów i walki uczelni o nabór na I rok, a Instytut Neofilologii chełmskiej PWSZ, pomimo istotnego wsparcia materialnego swojej uczelni, nie jest w stanie konkurować z Kolegium pod względem jakości i poziomu nauczania i najwyraźniej ucieka się do brudnych metod walki z NKJO z wykorzystaniem ‘zaprzyjaźnionych’ dziennikarzy. Może redakcja Dziennika przyjrzałaby się warsztatowi pracy Pana Wójciszyna i sprawdziła z czyjej inspiracji działa.
sroka
Rozwiń
agi
agi (21 grudnia 2007 o 02:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Dotychczasowi absolwenci NKJO pisali prace dyplomowe i ich bronili. Zdawali również egzamin licencjacki, ale bez obrony pracy. - Nowe rozporządzenie na to nie zezwala - twierdzi Beata Górka"

Ciekawe dlaczego pani Górka wypowiada jakieś dziwne rzeczy i straszy słuchaczy kolegiów chełmskiego i zamojskiego. Od kiedy to prace dyplomowe lub licencjacjkie "się broni" Broni sie jedynie pracy doktorskiej i żadnej innej. Tryb uzyskiwania stopnia licencjata zależy od umowy kolegium z uczelnią w tym wypadku z KUL. A nowa umowa podpisana niedawno z sejmikiem niczego w tej kwestii nie zmienia. Komplikacje tego trybu, które wprowadza rozporządzenie ministra edukacji to sprawa do rozwiązania przez uczelnię i nie powinno się nimi straszyć słuchaczy kolegiów. Umowa wyraźnie powiada, że "Uniwersytet umożliwi absolwentom kolegium uzyskanie tytułu licencjata" Czuć tu rękę konkurencji, dla której poziom kolegiów jest, widać, solą w oku.
Rozwiń
Andrzej Petelski
Andrzej Petelski (20 grudnia 2007 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja wypowiedź w artykule z dnia 20 grudnia 2007 pt.: "Chełmskie Kolegium nie jest uczelnią" autorstwa Pana Tomasza Wójciszyna została przekręcona i wyrwana z kontekstu. Panie Wójciszyn, czy uważa Pan rzeczywiście, że będąc w połowie trzeciego roku studiów i gdy zostało mi do dyplomu licencjata pół roku, rzucę naukę i wyjadę? Jest chyba oczywiste, że nie. Podjąłem naukę w tej właśnie szkole, ponieważ ma najwyższy poziom nauczania spośród szkół w naszym mieście, a ja chcę się czegoś sensownego nauczyć a nie marnować czas na siedzenie w ławce po to tylko, by móc pochwalić się papierkiem, który nie ma pokrycia w rzeczywistości. Oprócz samej znajomości języka niemieckiego (w moim przypadku, ponieważ możliwe są jeszcze inne języki) otrzymuję tu dodatkowo gruntowne przygotowanie pedagogiczne zarówno teoretyczne jak i praktyczne, co zwiększa znacząco moje szanse zawodowe. Jest to bardzo ważne w dzisiejszych czasach i nie trzeba tego faktu tłumaczyć zainteresowanym. Cała sprawa została przez Pana tendencyjnie opisana i odbiega kompletnie od tego o co właściwie chodziło. Jako były uczeń PWSZ zrobił pan agitacyjny artykuł na korzyść własnej uczelni celowo ukazując Kolegium w niekorzystnym świetle i co miało na celu odstraszenie potencjalnych chętnych od Kolegium. Nie podoba mi się fakt że zrobił Pan to przekręcając sens mojej wypowiedzi. Zastanawiam się w tej chwili, czy jest Pan człowiekiem na tyle honorowym żeby zamieścić sprostowanie? Czy może powinienem się osobiście pofatygować do redakcji i porozmawiać z kimś bardziej odpowiedzialnym?

Andrzej Petelski
Rozwiń
1 c
1 c (20 grudnia 2007 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaje*iscie dziękujemy Państwu Polskiemu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!