niedziela, 19 listopada 2017 r.

Chełm

Chemioterapia zostaje w szpitalu w Chełmie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2011, 18:06

Niedługo puste krzesła i łóżka zajmą pacjenci. (Magdalena Kukawska)
Niedługo puste krzesła i łóżka zajmą pacjenci. (Magdalena Kukawska)

Pacjenci z Chełma i okolic nie będą musieli już jeździć do Lublina na chemioterapię. W chełmskim szpitalu już za dwa tygodnie rozpoczną pracę specjaliści onkolodzy. Dyrekcja szpitala po 7 miesiącach starań wywalczyła kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Poradnia onkologiczna od stycznia tego roku nie mogła przeprowadzać chemioterapii. Narodowy Fundusz Zdrowia nie przedłużył szpitalowi kontraktu na tego typu zabiegi. Od tego czasu pacjenci musieli jeździć do Lublina lub Zamościa.

– Nie było to łatwe, bo osoba po chemioterapii jest rozdrażniona i obolała – mówi Mariusz Kowalczuk, zastępca dyrektora chełmskiego szpitala. – Pacjenci musieli brać ze sobą kogoś z rodziny, bo złe samopoczucie utrudniało im samodzielny powrót do domu. Do tego dochodziły przecież koszty podróży i strata całego dnia na dojazdy.

– Dobrze, że już nie będę musiała jeździć do Lublina – mówi pani Krystyna, która ze swoją córką musiała do tej pory odwiedzać Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej w Lublinie. – To było bardzo męczące i dodatkowo musiałam brać wolny dzień w pracy.

Ten problem zniknie już 8 sierpnia. Od tego dnia poradnia onkologiczna wznowi zabiegi chemioterapii. Aby do tego doszło, szpital musiał zatrudnić dwóch specjalistów onkologów.

– Nie było to łatwe zadanie, bo w tej dziedzinie brakuje lekarzy – mówi Kowalczuk. – Jednak udało nam się namówić do współpracy jednego onkologa z Lublina, a drugim jest dr Piotr Kiwiński, który był u nas zastępcą dyrektora ds. medycznych. Zrezygnował z poprzedniej posady, by objąć nowe stanowisko.

Wyposażenie poradni nie kosztowało nic, bo sprzęt i meble są z poprzednich lat. Pacjenci mogą przyjmować chemioterapię w warunkach ambulatoryjnych. Ci, którzy poczują się gorzej – nie muszą siedzieć, bo przygotowano dla nich cztery łóżka.

Do końca tego roku szpital nie dostał dużej kwoty na zabiegi, bo zaledwie 200 tys. złotych. Jednak kontrakt będzie trwał do grudnia 2013 roku. Dyrekcja szpitala będzie miała możliwość negocjacji stawek. W zeszłym roku dostał 2 mln zł na zabiegi; jest szansa, by w 2012 ta kwota nie była mniejsza. W 2010 r. z samych porad onkologicznych skorzystało prawie 2500 pacjentów. A ta liczba ciągle wzrasta.

Walka o wznowienie kontraktu trwała przez 7 miesięcy. Zaangażowali się w nią nie tylko lekarze i dyrekcja szpitala, ale także wicemarszałek województwa lubelskiego Krzysztof Grabczuk i poseł Grzegorz Raniewicz.

– Jesteśmy im bardzo wdzięczni za pomoc – mówi Kowalczuk. – Zachęcali nas do walki o kontrakt i prowadzenia rozmów w sprawie jego podpisania.

Newsletter: Jeden e-mail i wiesz wszystko
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
abc
weta
albi
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

abc
abc (2 sierpnia 2011 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='weta' timestamp='1312284056' post='509987']
Zamiast tam trafić i już leczyć lepiej zapobiegać ...
[/quote]
[size="3"]Ludzie, nie dajcie się naciągać tym oszustom na zwykły spam!
Nie polecam takich stron, ani chamskiego żerowania na innych.
[/size]
Rozwiń
weta
weta (2 sierpnia 2011 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast tam trafić i już leczyć lepiej zapobiegać [***]
Rozwiń
albi
albi (22 lipca 2011 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hm..... Piszecie całkowitą nieprawdę. To czy Szpital będzie miał onkologię od 8 sierpnia zależy od tego czy oferta która obecnie jest przygotowywana zostanie przez NFZ przyjęta. Pan Kowalczuk oszukuje dookoła wszystkich po to żeby pokazać jakim dobrym był gospodarzem. Niestety tak nie było. Miejmy nadzieję że potwierdzą to trwające w szpitalu kontrole. Panie Kowalczuk - chyba wystarczy Pana krokodylich łez.
Rozwiń
kaman
kaman (22 lipca 2011 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tydzień temu pisał o tym Nowy Tydzień, moglibyście się na nich powołać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!