środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chleb do śmieci? To grzech!

Dodano: 21 listopada 2005, 18:59

Władysław Tywoniuk z Chełma sprząta teren wokół bloków mieszkalnych przy ul. Sienkiewicza. Zebrane śmieci wyrzuca do kontenerów. Tych samych, w których znajduje czasem całe bochenki chleba.

Zdaniem Tywoniuka wyrzucanie pieczywa na śmietnik to nie tylko nieposzanowanie tradycji, ale świętokradztwo. Także marnotrawstwo. Jeśli komuś zbywa chleba, to przecież może go zapakować w reklamówkę i powiesić na kontenerze. Wiele osób zresztą tak robi. Problem w tym, że często zawartość tych toreb rozciągają po okolicy wrony czy koty.
– Przyznaję, że czasami zabieram pozostawiony w śmietniku chleb do domu – mówi Tywoniuk. – Karmię nim psy i świnię. A kiedy kupuję pieczywo to tyle, by nie zmarnowała się ani kromka. Moja rodzina chleba na śmietnik nie wynosi.
Był czas, że na osiedlach mieszkaniowych, często na klatkach schodowych, wystawiano pojemniki na suche pieczywo. Mieszkańcy mogli pozbywać się czerstwych bułek czy chleba z czystym sumieniem, w poczuciu nieuchybienia tradycji. Byli jednak i tacy, którzy traktowali te pojemniki jak zwykłe kosze na śmieci i wrzucali do nich co popadło. Za ich sprawą pomysł na wtórne zagospodarowanie pieczywa upadł.
Najlepszym sposobem na pozbycie się czerstwego pieczywa jest przekazanie go komuś, kto zrobi jeszcze z niego użytek. Na przykład Zuzaniukowie z Chełma wożą zebrany chleb krewnym na wsi. A kiedy taki wyjazd odkłada się w czasie, oddają suche pieczywo sąsiadom, których rodzice prowadzą pod miastem gospodarstwo. Wdzięczna sąsiadka podrzuca im za to, co jakiś czas, po parę jajek. W ten sposób, chociaż w symbolicznym wymiarze, przynajmniej w sąsiedzkich relacjach, wtórny obrót pieczywem staje się dochodowy. Także w wymiarze sumienia.

Janina Borys - emerytowana szefowa kuchni

- Wyschnięte bułki można zetrzeć na tarce i wykorzystać w kuchni. Chleb można pokroić w kostkę na grzanki. Z zupą ogórkową, żurkiem czy białym barszczem smakują znakomicie. Dla wielu osób przysmakiem jest też kromka chleba maczana w lekko osolonym rozbitym jajku i obsmażona z obu stron na patelni. A co zrobić, aby nie dopuścić, by pieczywo nam sczerstwiało? Po prostu schować je do zamrażalnika. Po rozmrożeniu będzie świeże, jakbyśmy dopiero co przynieśli je ze sklepu. Jest też sposób na odświeżenie już czerstwego pieczywa. Wystarczy położyć go na chwilę na durszlaku, zawieszonym nad wrzątkiem. Efekt gwarantowany. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!