wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Pracodawcy coraz częściej proszą ZUS o skontrolowanie, co pracownicy robią, gdy są na zwolnieniu lekarskim. Nie ma w tym przesady, bo okazuje się, że nie każdy, kto ma zwolnienie, jest rzeczywiście chory. Takie sytuacje wychodzą na jaw, gdy w domu „chorego” pojawiają się znienacka pracownicy ZUS.


– Sprawdzają, czy osoba na zwolnieniu lekarskim wykorzystuje je zgodnie z przeznaczeniem i stosuje się do zaleceń lekarza – mówi Elżbieta Woźnica, rzecznik biłgorajskiego oddziału ZUS. – Nie zawsze tak jest. Zdarzają się przypadki, że chorzy podczas zwolnienia pracują w sklepie, warsztacie czy remontują dom.
W ciągu ostatnich trzech miesięcy biłgorajski oddział ZUS skontrolował w ten sposób ponad tysiąc osób. Stwierdzono, że 17 z nich wykorzystywało zwolnienia lekarskie niezgodnie z przeznaczeniem. W drugim kwartale tego roku, osiem osób musiało zwrócić „chorobowe”. Do ZUS wróciło w ten sposób prawie 12 tys. zł.
Co dziesiąte zwolnienie lekarskie skontrolował przez ostatnie trzy miesiące lubelski oddział ZUS. – Bardzo często o przeprowadzenie kontroli proszą nas sami pracodawcy. Zwykle wtedy, gdy pracownik często korzysta ze zwolnień lub choruje długo – mówi Marcin Skarżyński, rzecznik lubelskiego oddziału. – Ale zdarza się także, że zwolnienia do kontroli typujemy losowo.
Po kontrolach przeprowadzonych od lipca do końca września ZUS wstrzymał wypłatę zasiłków chorobowych na kwotę prawie 30 tys. zł. Ile z tych pieniędzy będą musieli zwrócić ubezpieczycielowi „chorzy”, jeszcze nie wiadomo. Sprawy są w dalszym ciągu wyjaśniane. (sad)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!