sobota, 16 grudnia 2017 r.

Chełm

ChSM porządkując swój teren narobiła szkód sąsiadom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 listopada 2009, 14:51

Mirosław Kuźmicz jest zbulwersowany. Bez jego zgody teren należący do wspólnoty mieszkaniowej, której prezesuje, rozjeżdżają obce samochody.

Kuźmicz jest prezesem Wspólnoty Mieszkaniowej "Pod klonami”. Administruje część długiego, pokolejowego budynku po prawej stronie al. Piłsudskiego. Problemy zaczął mieć po tym, jak Chełmska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która na tyłach jego posesji ma kilka budynków, zaczęła porządkować tam teren. Mieszkańcy, jeden przez drugiego zaczęli mu się skarżyć, że ktoś włazi im w paradę z butami i bez pukania.

– Najbardziej trudno mi pogodzić się z tym, że ChSM nie uprzedził nas o swoich planach – mówi. – Przecież jakoś byśmy się dogadali. Oczywiście na ustalonych warunkach. Tymczasem nikt się nas o nic nie pytał, tylko wjechał na nasz plac ciężkim sprzętem, jak na swoje.

Poruszona poczynaniami ChSM jest także sąsiadka Kuźmicza. – Kiedy zwróciłem uwagę robotnikom, że niszczą nasz trawnik, mało nie rzucili się na mnie z pięściami – mówi. – A przecież ja tylko upomniałam się o swoje. W końcu jako członek wspólnoty mam prawo czuć się jej współgospodarzem.

Maciej Cieślak, wiceprezes ChSM ds. technicznych uważa, że problem już został zażegnany. – Pan Kuźmicz u mnie już był i doszliśmy do porozumienia – mówi. – Przyznaję, że rzeczywiście powinniśmy na piśmie powiadomić wspólnotę o naszych inwestycyjnych zamierzeniach. Obiecuję, że wyrządzone przez nasz szkody naprawimy. Już niedługo po zniszczeniach nie będzie ani śladu.

Cieślak zapewnia, że bardzo zależy mu na dobrosąsiedzkich stosunkach ze wspólnotami mieszkaniowymi. Dlatego też w przypadku wspólnoty "Pod klonami” nie ma nic przeciwko temu, aby jej członkowie korzystali z należącego do spółdzielni chodnika przy ul. Wileńskiej.

Nie wyobraża też sobie sytuacji, w której dzieci ze wspólnot miały by być przeganiane z nowego, spółdzielczego placu zabaw. – Plac wspólnoty został zniszczony jedynie na kilka tygodni – mówi. – Tymczasem nowe chodniki i plac zabaw posłużą wszystkim mieszkańcom przez wiele lat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!