środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Biegli: Ciało z jeziora Białego rozpadło się samo

Dodano: 11 czerwca 2015, 15:01
Autor: bar

Zdjęcia części ubrań kobiety znalezione w jeziorze Białym
Zdjęcia części ubrań kobiety znalezione w jeziorze Białym

Okuninka. Wyłowione z jez. Białego ciało kobiety rozpadło się wskutek warunków środowiskowych. Taka jest wstępna opinia biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie.

– Z wstępnych ustaleń posekcyjnych wynika, że mamy do czynienia z częścią ciała dojrzałej kobiety – mówi Małgorzata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Biegli określili jej wzrost w przedziale 159–170 cm. Ich zdaniem ciało przebywało w wodzie od kilku miesięcy do pół roku.

Biegli nie wykryli złamań, ani działania narzędzi. Przypominamy, że ludzkie szczątki zostały wyłowione z wody 31 maja. Zachowały się na nich pozostałości ubrania w postaci czarnej spódnicy z plisami, niebieskiego paska z metalową klamrą i bielizny typu bokserki. Policjanci opublikowali zdjęcia tej odzieży w nadziei, że ktoś ją rozpozna. Przeanalizowali już też przeszło 200 spraw związanych z zaginięciem kobiet na terenie Polski. W tej sprawie rozesłali telegramy do wszystkich komend w kraju. Można się z nimi kontaktować poprzez najbliższą jednostkę policji dzwoniąc na alarmowy numer 997, bezpośrednio z Wydziałem Kryminalnym KPP we Włodawie: 82 57 27 224 lub 225, a także mailowo: poszukiwania.wlodawa@lu.policja.gov.pl.

W tej chwili śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. To rutynowa kwalifikacja w przypadkach, kiedy na ciele nie ma widocznych śladów urazów, które mogły spowodować osoby trzecie. 

Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 czerwca 2015 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiedziałem,że pani rzecznik zmieniła imię
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2015 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie no czytam to i nie moge tego ogarnac, takie rzeczy tylko w Polsce! Jakim sposobem cialo moze sie rozpilowic w skutek warunkow srodowiskowych, przeciez kosc to nie mieso. Najlepsze jest zaszuflatkowanie i przypisanie temu zdarzeniu statusu nieumyslnego spowodowania smierci bo nie znalezli zlaman ha ha toz znalezli tylko nogi, a moze reszta ciala wskazywala by ma zbrodnie? Nie przeszukali nawet calego jeziora tylko okolice miejsca znaleienia nog z miednica takze powodzenia plywajacym tych wakacji he he moze sie natkniecie na tulow albo glowe :p
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2015 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ha ha ha
Rozwiń
Gość
Gość (11 czerwca 2015 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość z 18.19..może samo się nie rozpadło,ale weź pod uwagę żerujące zwierzęta,ryby,mogły ponadgryzać..reszta zgniła.Zresztą dziwią mnie komentarze na taki techniczny temat,że zwłoki nie mogły się rozpaść od ludzi,ktorzy nie mają na ten temat bladego pojęcia. Kamila,utopienie i wyłowienie topielca a zwłoki rozkładające się w wodzie przez pół roku to wielka róznica.Też tam już nie popływam,nie chcialabym żeby jakieś flaki mi przypłynęly brrr..
Rozwiń
Kamila
Kamila (11 czerwca 2015 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Publicznym zapomnialam dodac*
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!