piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Co dalej z historycznym dworcem w Sobiborze? Kolejarze przekazali go starostwu

Dodano: 5 sierpnia 2015, 19:30

W obozie zagłady w Sobiborze hitlerowcy wymordowali około 250.000 osób. Na zdjęciu: Kolejarze niemieccy przed stacją kolejową w Sobiborze (Fot. Teatr NN Lublin)
W obozie zagłady w Sobiborze hitlerowcy wymordowali około 250.000 osób. Na zdjęciu: Kolejarze niemieccy przed stacją kolejową w Sobiborze (Fot. Teatr NN Lublin)

W historycznym budynku stacji kolejowej w Sobiborze może powstać ośrodek edukacyjny przy tamtejszym obozie zagłady. Kolejarze przekazali starostwu we Włodawie opuszczony i niszczejący dworzec

Przejęcie dworca to efekt współpracy starostwa z Fundacją Polsko-Niemieckie Pojednanie, która jest koordynatorem projektu upamiętnienia Byłego Hitlerowskiego Obozu Zagłady w Sobiborze.

– Ze swojej strony zobowiązaliśmy się pozyskać środki na remont stacyjnego budynku i już nam się to udało – mówi Dariusz Pawłoś, prezes fundacji. – Wykonujemy już wstępne wyceny i opracowujemy zakres planowanego remontu.

Prezes Pawłoś jeszcze nie wie, czy Muzeum na Majdanku, któremu podlega muzeum w Sobiborze, przyjmie wyremontowany budynek. Uważa, że obiekt ten znakomicie wpisze się w międzynarodowy projekt upamiętnienia tego miejsca. Jego zdaniem byłoby to idealne miejsce na zajęcia edukacyjne.

Wcześniej kolejarze zaoferowali Muzeum na Majdanku także budynek komendantury obozu zagłady w Bełżcu. Problem w tym, że muzeum jako jednostka państwowa pieniądze na jego remont może otrzymać od ministra kultury i dziedzictwa narodowego najwcześniej w przyszłym roku. Pytanie też, czy ewentualna dotacja będzie wystarczająca. W tej sytuacji zachodzi obawa, że zanim dojdzie do remontu budynek może całkiem zniszczeć.

– W przypadku sobiborskiego dworca chcieliśmy uniknąć takiego scenariusza – dodaje Pawłoś. – Zanim muzeum go przejmie, będzie już wyremontowany.

Starostwo zabiega u kolejarzy jeszcze o rampę, przy której zatrzymywały się transporty z ludźmi, głownie Żydów, skazanych na zagładę. Dla wielu jest ona wciąż obecnym symbolem sobiborskiego obozu. W tym przypadku problemem są finanse. W Sobiborze zachował się także budynek zajmowany w czasie funkcjonowania obozu przez jego komendanta. Prezes Pawłoś ma nadzieję, że nieruchomość uda się odkupić od obecnych właścicieli.

Czytaj więcej o: dworzec Sobibór
Icek Bimbermann
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Icek Bimbermann
Icek Bimbermann (6 sierpnia 2015 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyburzyć te starocie, po co to komu. Wobec polskich zabytków nie ma sentymentów a wydawać kasę na jakieś żydowskie pozostałości. Jak żydki chcą to niech sami to konserwują, za swoją forsę.

Wasze ulice,nasze kamienice.

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyburzyć te starocie, po co to komu. Wobec polskich zabytków nie ma sentymentów a wydawać kasę na jakieś żydowskie pozostałości. Jak żydki chcą to niech sami to konserwują, za swoją forsę.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 07:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem ten dworzec i rampa winny być zachowane - ku potomności. Jeśli się tego nie uczyni to byłoby bardzo nieetyczne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!