poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Co dalej z historycznym dworcem w Sobiborze? Kolejarze przekazali go starostwu

Dodano: 5 sierpnia 2015, 19:30

W obozie zagłady w Sobiborze hitlerowcy wymordowali około 250.000 osób. Na zdjęciu: Kolejarze niemieccy przed stacją kolejową w Sobiborze (Fot. Teatr NN Lublin)
W obozie zagłady w Sobiborze hitlerowcy wymordowali około 250.000 osób. Na zdjęciu: Kolejarze niemieccy przed stacją kolejową w Sobiborze (Fot. Teatr NN Lublin)

W historycznym budynku stacji kolejowej w Sobiborze może powstać ośrodek edukacyjny przy tamtejszym obozie zagłady. Kolejarze przekazali starostwu we Włodawie opuszczony i niszczejący dworzec

Przejęcie dworca to efekt współpracy starostwa z Fundacją Polsko-Niemieckie Pojednanie, która jest koordynatorem projektu upamiętnienia Byłego Hitlerowskiego Obozu Zagłady w Sobiborze.

– Ze swojej strony zobowiązaliśmy się pozyskać środki na remont stacyjnego budynku i już nam się to udało – mówi Dariusz Pawłoś, prezes fundacji. – Wykonujemy już wstępne wyceny i opracowujemy zakres planowanego remontu.

Prezes Pawłoś jeszcze nie wie, czy Muzeum na Majdanku, któremu podlega muzeum w Sobiborze, przyjmie wyremontowany budynek. Uważa, że obiekt ten znakomicie wpisze się w międzynarodowy projekt upamiętnienia tego miejsca. Jego zdaniem byłoby to idealne miejsce na zajęcia edukacyjne.

Wcześniej kolejarze zaoferowali Muzeum na Majdanku także budynek komendantury obozu zagłady w Bełżcu. Problem w tym, że muzeum jako jednostka państwowa pieniądze na jego remont może otrzymać od ministra kultury i dziedzictwa narodowego najwcześniej w przyszłym roku. Pytanie też, czy ewentualna dotacja będzie wystarczająca. W tej sytuacji zachodzi obawa, że zanim dojdzie do remontu budynek może całkiem zniszczeć.

– W przypadku sobiborskiego dworca chcieliśmy uniknąć takiego scenariusza – dodaje Pawłoś. – Zanim muzeum go przejmie, będzie już wyremontowany.

Starostwo zabiega u kolejarzy jeszcze o rampę, przy której zatrzymywały się transporty z ludźmi, głownie Żydów, skazanych na zagładę. Dla wielu jest ona wciąż obecnym symbolem sobiborskiego obozu. W tym przypadku problemem są finanse. W Sobiborze zachował się także budynek zajmowany w czasie funkcjonowania obozu przez jego komendanta. Prezes Pawłoś ma nadzieję, że nieruchomość uda się odkupić od obecnych właścicieli.

Czytaj więcej o: dworzec Sobibór
Icek Bimbermann
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Icek Bimbermann
Icek Bimbermann (6 sierpnia 2015 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyburzyć te starocie, po co to komu. Wobec polskich zabytków nie ma sentymentów a wydawać kasę na jakieś żydowskie pozostałości. Jak żydki chcą to niech sami to konserwują, za swoją forsę.

Wasze ulice,nasze kamienice.

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyburzyć te starocie, po co to komu. Wobec polskich zabytków nie ma sentymentów a wydawać kasę na jakieś żydowskie pozostałości. Jak żydki chcą to niech sami to konserwują, za swoją forsę.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 07:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem ten dworzec i rampa winny być zachowane - ku potomności. Jeśli się tego nie uczyni to byłoby bardzo nieetyczne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!