niedziela, 22 października 2017 r.

Chełm

Czarny czwartek w chełmskim szpitalu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 stycznia 2008, 16:05

- Jeżeli protest pracowników spowodował zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów, to skieruję sprawę do prokuratury - zapowiada dyrektor szpitala.

Toczące się od kilku dni rozmowy pracowników szpitala z dyrekcją nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Dziś do pracy nie przyszła większość personelu. - Żądamy podniesienia naszych płac do wysokości 1,5 średniej krajowej - mówi Bogdan Olbryk, przewodniczący związku zawodowego NSZZ "Solidarność”. - Czy 2,6 tys. zł dla oddziałowej to dużo?

Płace w chełmskim szpitalu są najniższe w regionie. Pielęgniarka ze specjalizacją i 30-letnim stażem pracy dostaje 1550 zł brutto. - Popieram te kobiety - mówi Elżbieta Kowalska, babcia czteromiesięcznego Kacperka, pacjenta oddziału pediatrycznego. - Dzisiaj nie ma tu żadnej pielęgniarki, ale jakoś sobie radzimy.

W szpitalnej kuchni pracowały dziś tylko trzy osoby. Na śniadanie chorzy dostali tylko chleb z masłem i herbatę. Na obiad była zupa. - Nawet nie wiem jak ją nazwać. Pływały w niej ziemniaki i makaron. Na szczęście rodzina mnie dożywia - mówi Marta Wiktor.

Dziś wypisano wszystkich chorych, których stan zdrowia na to pozwalał. Na oddziale wewnętrznym I z 25 pacjentów zostało pięciu. Na ginekologii - dwie. Do domu wysłano nawet te, które zostały przyjęte w nocy.

Jak bez pielęgniarek radzą sobie lekarze? - A mamy inne wyjście? - pyta Leszek Pawłowski, ordynator oddziału wewnętrznego I, na którym oprócz lekarzy została tylko siostra oddziałowa.

Komitet protestacyjny, w skład którego wchodzą przedstawiciele Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, NSZZ "Solidarność” oraz "Solidarność 80” twierdzi, że pielęgniarki są tam, gdzie ich obecność jest niezbędna. Tak jest m.in. na oddziałach opiekuńczych, Intensywnej Opieki Medycznej, czy blokach operacyjnych.

- Mówi się, że nasze zachowania są nieetyczne, że ludzi ucierpią. A przecież są takie oddziały, gdzie lekarz przychodzi tylko na 2 godziny - mówi Beata Żółkiewska. -- Wiem, że filarem tego szpitala są lekarze, ale chcemy, żeby inni pracownicy traktowani byli jako zespół. Tymczasem 80 proc. z tego co NFZ dołożył do kontraktu pochłonęły podwyżki dla lekarzy.

Dyrektor Santor był skłonny dać średniemu personelowi medycznemu podwyżki w wysokości 20 proc. tj. około 400 zł brutto. Pozostali mieliby dostać 14 proc. (około 200 zł). - Na to tylko nas stać - twierdzi. Protestujący żądają dwa razy więcej. Dzisiaj do strajkujących dołączają się pracownicy przyszpitalnej przychodni.

Były poseł i marszałek Arkadiusz Bratkowski, który był dziś w Chełmie nie złożył żadnych konkretnych propozycji. Obiecał, jedynie, że porozmawia z kierownictwem NFZ o ewentualnym zwiększeniu kontraktu dla szpitala. (tom)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
prawnik
filip
ferrari-46
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

prawnik
prawnik (1 lutego 2008 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
,,Jeżeli protest pracowników spowodował zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów, to skieruję sprawę do prokuratury". Za to całe zdarzenie jakie zaistniało w szpitalu powinien odpowiadać przed prokuratorem Pan Dyrektor szpitala. Przez jego niekompetencję i nieodpowiedzialność pacjenci nie otrzymują należytej opieki pielęgniarskiej. Lekarzom, którym Dyrektor dał podwyżkę prawie wogle nie widać na sali, pacjenci są zaniedbywani. Według kodeksu pracy z urlopów na żądanie i ze zwolnienia lekarskiego może korzystać każdy pracownik.
Rozwiń
filip
filip (1 lutego 2008 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zabrać lekarzom dać pozostałym
Rozwiń
ferrari-46
ferrari-46 (1 lutego 2008 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POPIERAM STRAJK PIELĘGNIAREK I RESZTY PERSONELU SZPITALA.PAN DYREKTOR , RADA ORAZ WŁADZE LOKALNE NIE ZASTANOWIŁY SIĘ JAK DAWALI LEKARZOM WYSOKIE PODWYŻKI CZ STARCZY DLA RESZTY PRACOWNIÓW PIENIĘDZY .LEKARZE POSTĄPILI JESZCZE GORZEJ BO SKŁADALI WYPOWIEDZENIA Z PRACY I CZY TO JEST WPORZĄDKU I DYREKTOR NIE STRASZYŁ PROKURATOREM LEKARZY.WIELKI WSTYD HAŃBA DLA DYREKCJI I WŁADZ MIASTA -JEŚLI GO WOGULE MAJĄ.POZDRAWIAM PIELĘGNIARKI I RESZTE PERSONELU.
Rozwiń
odwiedzający
odwiedzający (1 lutego 2008 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak zobaczyłem, że pacjenci na śniadanie dostali chleb z masłem, a na obiad wodę, która podobno się zupą nazywała, to się wściekłem. o ile rodziny chorych dostarczałyt jedzenie, to co mają mówić ci, których nikt nie odwiedza? żenada
Rozwiń
pacjent
pacjent (1 lutego 2008 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
we włodawie czy w krasnymstawie pilęgniarki wzięły mniejsz epieniądze i nie psioczą. tylko w chełmie jakoś ciągle mało im. to całe odchodzenie od łóżek jest karygodne, na miejscu dyrektora już bym stał przed p[rokuratorem i zgłaszał przestępstwo!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!