poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Deszcz obnażył fuszerkę na niedawno wyremontowanej drodze

Dodano: 23 grudnia 2014, 18:30
Autor: bar

Ul. Metalowa to jedna z ważniejszych dróg w Chełmie. Niedawno została wyremontowana, ale okazuje się, że jakość zakończonych w listopadzie robót pozostawia wiele do życzenia.

Chodzi o odcinek od ul. Ogrodowej do administracyjnych granic miasta w okolicach mostu na rzece Uherce. Na sprawę zwrócił uwagę nasz Czytelnik z Chełma. Przysłał zdjęcia, na których widać, jak trasa wygląda po deszczu. Samochody co chwilę wpadają w głęboką kałużę. O wypadek tu nietrudno. Z kolei piesi muszą uważać, by rozjeżdżana przez auta woda nie znalazła się na ich ubraniu.

Po naszym telefonie urzędnicy miejscy obiecali, że przyjrzą się sprawie. - Tak jak wszystkie inwestycje, tak i przebudowa ul. Metalowej objęta jest gwarancją - mówi Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. - Kiedy tylko warunki pogodowe na to pozwolą dokonamy szczegółowej wizji lokalnej i wyciągniemy wobec wykonawcy odpowiednie wnioski. Jeśli coś zostało źle wykonane, to musi to zostać naprawione.

Remont ul. Metalowej kosztował ponad 2,78 mln zł. Połowę tej kwoty miasto otrzymało w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czyli tak zwanych "schetynówek”.

W ramach inwestycji wykonawca (czyli Przedsiębiorstwo Robót Drogowych z Zamościa) miał m.in. wybudować ponad pół kilometra kanału burzowego, ułożyć około 850 m chodnika. Zainstalowano kilkanaście nowych latarni.
Czytaj więcej o: Chełm drogi
Mieszk
monika
andy
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mieszk
Mieszk (6 stycznia 2015 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wizje to mają artyści tutaj to trzeba odpowiedzialne za tą totalną fuszerę osoby wyp... z ciepłych posadek . Podobna historia jest w okolicach przepompowni gazu gdzie ci sami pseudo fachowcy zamiast wykonać odwodnienie  wykopali rów z którego po nieco większym deszczu woda przelewa się przez ulicę a wystarczyło inaczej ukształtować drogę.Kolejna partanina to zapadnięty na 30 cm chodnik zaledwie po 3 tygodniach. Ale nie mam złudzeń,podobnie jak na ulicy Ogrodowej na której mieszkańcy nie mogą doprosić się odwodnienia od 8 lat i w tej sprawie nic nie zostanie poprawione jak należy. 

Rozwiń
monika
monika (1 stycznia 2015 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A w Lublinie proponuję wycieczkę na ul. Grabskiego i Krochmalną. Wystające albo zapadnięte płyty od studzienek, pobocza z kruszywem i wodą, ale co tam. Znaki o robotach zostały, więc zapewne robót będzie ciąg dalszy, no chyba, ze z braku reakcji mieszkańców uda się znaki zabrać i mieć spokój.

Rozwiń
andy
andy (28 grudnia 2014 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

..wizje będzie robił jak warunki pogodowe sie poprawią. .. dawno takiego idiotyzmu nie czytalem... zainwestuj derektorze w parasolke...

jak mawiał "w buló i nadzieji" -  "Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku"

Rozwiń
oko
oko (28 grudnia 2014 o 06:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
..wizje będzie robił jak warunki pogodowe sie poprawią. .. dawno takiego idiotyzmu nie czytalem... zainwestuj derektorze w parasolke...
Rozwiń
Gość
Gość (26 grudnia 2014 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak remontujesz łazienkę i kafelki odpadają to nie płacisz partaczowi - a tu?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!