środa, 13 grudnia 2017 r.

Chełm

Długi wystawione na widok publiczny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 marca 2010, 15:54
Autor: Monika Mojsym

Spółdzielnie mieszkaniowe sięgają po różne sposoby, żeby zdyscyplinować lokatorów zalegających z opłatami. Wywieszają listy z informacją, ile lokatorzy zalegają za czynsz lub dziękują tym, którzy płacą. Nie wszystkim się to podoba.

– Jestem członkiem spółdzielni mieszkaniowej "Osada” w Rejowcu. Uważam, że łamie ona ustawę o ochronie danych osobowych lokatorów – mówi pragnący zachować anonimowość Czytelnik. – Zarząd spółdzielni rozwiesza na klatkach schodowych informacje o zaległościach w uiszczaniu opłat przez lokatorów. Bardzo się nam to nie podoba.

Prezes spółdzielni przyznaje, że taka sytuacja ma miejsce – Owszem, w końcu zdecydowaliśmy się na taki krok – mówi Edward Twardowski – Na listach nie podajemy jednak konkretnych numerów mieszkań, które są zadłużone, tylko ogólny stan zaległości mieszkańców konkretnej klatki.

Spółdzielnia jest w trudnej sytuacji. Zaległe zobowiązania lokatorów sięgają już ponad 160 tysięcy złotych. Spółdzielnia liczy tylko 160 mieszkań, nietrudno więc policzyć że średnie zadłużenie każdego lokalu wynosi ponad tysiąc złotych. To duża kwota, dlatego nie stać nas na remonty ani inwestycje. Mamy nadzieję, że te listy uświadomią ludziom powagę sytuacji.

Spółdzielnie uciekają się do różnych sposobów, które mają zmotywować mieszkańców. Niektóre rozwieszają listy, na których zamieszczają podziękowania dla lokatorów konkretnych mieszkań za regularne płacenie czynszu. Nietrudno się domyślić, że ci, którzy nie zostali na nich wymienieni po prostu zalegają z płatnościami.

W Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej notorycznie od płacenia uchyla się ponad 200 osób. Gdyby łączną kwotę ich zadłużenia podzielić na 8671 mieszkań należących do spółdzielni, to okazuje się że każde jest zadłużone na prawie 350 zł.

Nic dziwnego, że największy zarządca mieszkań w mieście sięga po różne środki, które mają pomóc w zmniejszeniu zobowiązań. Stosuje nie tylko listy przedstawiające stan zadłużenia w konkretnych blokach, ale też wiele innych sposobów.

– Wzywamy dłużników na rozmowy dyscyplinujące i na posiedzenia Rady Nadzorczej. Zdarza się przecież, że ktoś popadnie w tarapaty finansowe i ma problemy z opłaceniem czynszu. Gdy wszystko wróci do normy, takie osoby starają się jak najszybciej uregulować zaległości – mówi Ewa Jaszczuk, prezes spółdzielni.

– Jednak w przypadku niektórych dłużników to nie skutkuje. Dlatego musimy sięgać po poważniejsze środki. Staramy się, żeby dłużnik stracił prawo do lokalu lub został wykluczony ze spółdzielni. Niestety, na wszystkim tracą lokatorzy regularnie opłacający czynsz. Przez to dłużej muszą czekać na remonty i wymianę drzwi wejściowych do klatek schodowych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Też bym tak chciał!
Kuma
iat
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Też bym tak chciał!
Też bym tak chciał! (24 marca 2010 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://hope-73.blog.onet.pl/Nie-placisz-bedziesz-wisial,2,ID402770732,n"]http://hope-73.blog.onet.pl/Nie-placisz-be...2,ID402770732,n[/url]
Rozwiń
Kuma
Kuma (19 marca 2010 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten cały zarząd Zgody, to takie same darmozjady, jak reszta zarządów spółdzielni mieszkaniowych. Zamiast zacząć oszczędności od siebie, to zarządy SM przerzucają cały ciężar utrzymania darmozjadów z zarządu, na członków. Czy ktoś słyszał, żeby jakiś prezes obniżył sobie pobory lub zrezygnował z premii z powodu biedy swoich członków, których nie stać na płacenie tak wysokich czynszów! Bo ja nie słyszałem o takim kuriozum. To jest niemożliwe, ludzi z rodzinami na bruk wywalić, ale sobie dogodzić i czynszu nie obniżyć. A co, ma sie władzę. W tej Zgodzie to, chyba jest, ze 100 osób zatrudnionych. Weź to utrzymaj, a każdy łapę wyciąga, daj, bo mój wujek jest prezesem lub z rodziny. Po drugie, jakoś wspólnoty, dają sobie radę za połowe czynszu. I jakoś nie słychać, żeby tęsknili za powrotem do SM. Tegu reliktu z czasów głębokiego PRL. Zresztą wystarczy spojrzeć, kto tam, w tych zarzadach i radach nadzorczych zasiada. Dlatego ten komunistyczny twór jeszcze istnieje. Pomimo 20 lat "demokracji" Nie podcina się gałęzi na której się wygodnie siedzi. Prawda, czy nie prawda.
Rozwiń
iat
iat (19 marca 2010 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "ZGODA" w Białej Podlaskiej w takich przypadkach spółdzielnia wysyła upomnienia dłużnikom, jeżeli dalej nie płacą i nie nawet nie tłumaczą się z zaległości, to dochodzi do egzekucji długów przez sprzedaż przez komornika zadłużonych lokali. To jest właśnie rozwiązanie.
Rozwiń
Adam
Adam (19 marca 2010 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spółdzielnia dobra sprawa. Wiele osób ma pieniądze, ale nie płac z zasady, bo po co.
We wspólnocie, jak każdy o wszystkim decyduje, to dopiero są problemy i niezgoda.
Rozwiń
piotrrek
piotrrek (19 marca 2010 o 06:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby większość ludzi, którzy nie płacą bo nie mają pieniędzy te pieniądze posiadało to pewnie by płaciło, także jeśli zaczną publicznie ośmieszać to niech by się zastanowili, że tak jest.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!