sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Długo nie posiedzieli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2003, 20:51
Autor: (bar)

Zamiast ośmiu lat więzienia za zakatowanie człowieka trzech bandytów dostało po 11 miesięcy. Są już na wolności. Zdaniem chełmskiej prokuratury mężczyźni nie zasługują na nadzwyczajne złagodzenie kary.

Do tragedii doszło w maju 2000 r. Trzech mieszkańców gminy Dorohusk podczas biesiady za sklepem w miejscowości Pogranicze skatowało na śmierć Jana K. Mężczyźni kilka razy przerywali picie, by znowu bić go i kopać. Na koniec rozebrali konającego mężczyznę, a ubranie porozwieszali na płotach i krzakach. Zadowoleni z efektów swojej roboty wezwali swoich kolegów i odjechali dopić się w Dorohusku.
Młodzi mężczyźni – Sławomir K., Krzysztof K. i Andrzej L. – za to, co zrobili, dostali po osiem lat więzienia. W wyniku apelacji ten sam Sąd Okręgowy w Lublinie skrócił im karę do 11 miesięcy. Areszty uchylono im już w sierpniu 2002 r. Od tamtej pory oprawcy pozostają na wolności.
– Uchylając pierwszy wyrok Sąd Apelacyjny zastosował obligatoryjne nadzwyczajne złagodzenie kary – tłumaczy Leszek Wieczerza z Prokuratury Rejonowej w Chełmie. – W ocenie naszej prokuratury nie było ku temu przesłanek. Dlatego też złożyliśmy apelację o uchylenie wyroku zmniejszającego kary z ośmiu lat do 11 miesięcy pozbawienia wolności. Czekamy na jej rozpatrzenie.
Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet warunkowo zawiesić jej wykonanie, w stosunku do sprawcy współdziałającego z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa, jeżeli ujawni on informacje dotyczące osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia. Prawdopodobnie w tym przypadku trzech uczestników zbrodni solidarnie na siebie doniosło, za co nagrodzono ich nadzwyczajnym złagodzeniem kary.
Na wynik prokuratorskiej apelacji i wznowienie procesu czeka siostra i szwagier ofiary. Od początku występowali w tej sprawie jako oskarżyciele posiłkowi. Nie chcą się pogodzić z nadzwyczajnym złagodzeniem kary wobec oprawców Jana K.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!