niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Chełm

Dni Chełma bez scenariusza

Dodano: 6 marca 2008, 18:49

Na temat tegorocznych Dni Chełma wiadomo jedynie tyle, że odbędą się w dniach 14-15 czerwca.

Poza tym nie ma jeszcze scenariusza, ani preliminarza imprezy.

Przygotowanie scenariusza zawsze należało do dyrektora Chełmskiego Domu Kultury. Problem w tym, że Małgorzata Sokół, dyrektor placówki, przed kilkoma dniami przeszła do pracy w Urzędzie Marszałkowskim. Tymczasem jej następczyni, Dorota Cewińska, potrzebuje czasu, aby ogarnąć wszystkie czekające ją zadania.
- Mam umówione spotkania z Dorotą Iwaniuk, dyrektorem Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta Chełm - mówi Cewińska. - Na początek chciałabym usłyszeć, jakie są oczekiwania gospodarzy miasta odnośnie Dni Chełma.

Wygląda na to, że urzędnicy jeszcze swoich życzeń nie wyartykułowali. Dorota Iwaniuk, szefowa Wydziału Kultury przyznała, że w sprawie Dni Chełma nie ma jeszcze nic konkretnego do powiedzenia. Poza tym, że jak co roku, w program imprezy wpleciona będzie uroczysta sesja Rady Miasta, połączona z ogłoszeniem tegorocznych laureatów nagrody KAJ-a (Kazimierza Andrzeja Jaworskiego) w dziedzinach twórczości, mecenatu i kreowaniu wydarzeń kulturalnych. Natomiast już ze sceny podczas otwarcia Dni Chełma mieszkańcy dowiedzą się, kto został wybrany przez kapitułę Chełmianinem Roku. Wzorem lat ubiegłych MOSiR przygotuje też blok imprez sportowych, w tym biegi o puchar prezydenta Chełma.

Mimo wszystko w większości mieszkańcy i tak będą oglądać się na główną estradę i z góry oczekują na niej scenicznej gwiazdy.

- Rozmawiamy z menedżerami kilku znanych artystów, ale efekt tych rozmów nie jest jeszcze przesądzony - mówi Cewińska. - Dlatego wolałabym nie zdradzać jeszcze żadnych nazwisk.

Z wypowiedzi opublikowanych w ramach naszej sondy wynika, że chełmianie są już nieco znużeni dotychczasową formułą sztandarowej, chełmskiej imprezy. Gwoli sprawiedliwości jej ostatnie edycje niewiele się już różniły od analogicznych uroczystości obchodzonych w gminach. Bywało też, że te potrafiły się zdobyć na estradowe gwiazdy większego formatu niż te, zapraszane do Chełma. - Swoimi Dniami Chełma miasto nawet nie wyściubia nosa poza swoje opłotki - mówi jeden z mieszkańców.
Czytaj więcej o:
chelmianka_20
lubelak
Osoba1
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chelmianka_20
chelmianka_20 (28 maja 2008 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ehhh...ja pamietam imprezy pod Zorzą to byly Dni Chelma teraz to juz nie to samo.w tamtym roq wogole nie bylam .bo po co?nic ciekawego nie ma.Jakies tance chorki itp ..nuda a gwiazda Dni chelma tez szkoda gadac(poza Wydra).lepsze miejsce bylo pod zorza! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i lepsze gwiazdy przyjadzaly
Rozwiń
lubelak
lubelak (1 kwietnia 2008 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak na miasto które ma kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, słyszałem że coś kolo 70 to rzeczywiście Dni Miasta bardzo cieniutko wyglądają. Ktoś tu napisał że to przez mieszkańców którzy nie widzą się na takich imprezach. Wydaje mi się że jest troszkę inaczej. Problemem jest organizacja a raczej jej brak. Proponuję osobom które zajmują się tym tematem odwiedzenie innych miast w dniach ich święta, lecz nie jako urzędnicy tylko normalni obywatele.
Rozwiń
Osoba1
Osoba1 (18 marca 2008 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wreszcze odpowiednia osoba na stanowisku dyrektora, bo dotychczas najwieksza atrakcja w chelmie byly wystepy chorow. A kto pamieta imprezy Pani Doroty pod kinem zorza... wprost genialne... zawsze bylo tam pelno ludzi i wszyscy sie dobrze bawili.. a jaaaaakie gwiazdy?!!!!! Budka Suflera, Lombard, i wiele wiele innych. i musze przyznac ze Pani Cywinska ma przepiekna córke Anie ktora jest modelka. Gratulacje dla obu Pań
Rozwiń
~tom~
~tom~ (15 marca 2008 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
problem jest także w tym, że nawet jak cos fajnego juz ktoś zrobi, weźmy dni kultury chrześcijańskiej, chełmstok itp... ludzie przychodza garstkami... bo sie nie podoba, bo nie dla mnie, bo to bo tamto... to własnie przez takich nic się w mieście nie dzieje. Ci zapaleńcy dobrze że sa, ale dla kogo maja się starać? dla pięciu osób na krzyż...? taka już chełmska mentalnośc: narzekam bo nie ma, narzekam bo jest ale nie takie jak chcę...
Rozwiń
stary chelmianin
stary chelmianin (11 marca 2008 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zawsze z zazdrością patrze na Zamość. Widać, że to miasto z rozmachem i pomysłem
na życie kulturalne. A Dni Chełma w dotychczasowym formacie były, są i będą żałosne - jedyny "program", który naprawdę się
wtedy udaje to - piwko wszędzie i smród tzw grillów.
Nie ma w Chełmie pomysłu na życie kulturalne. A jest tyle organizacji społecznych, ktore mogłyby coś zrobić - trzeba je tylko zebrać
i grzecznie poprosić o propozycje, no i dać im trochę środków finansowych . Wszystko to co do tej pory sie dzieje w tzw. kulturze to
praca garstki zapaleńców którzy nie mogą sie przebić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!