wtorek, 17 października 2017 r.

Chełm

Dorohusk: Kradziona ciężarówka nie wyjechała z Polski

Dodano: 3 listopada 2015, 18:32
Autor: bar

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej odzyskali pochodzący z przestępstwa samochód ciężarowy marki volvo. Pojazd został wyceniony na 60 tys. zł.

Z Polski usiłował wyjechać nim 35-letni obywatel Kazachstanu. – Ciężarówka i kierowca zostali zatrzymani po tym, jak kontrolujący pojazd funkcjonariusze dopatrzyli się ingerencji w polu numerycznym VIN – mówi ppor. SG Dariusz Sielicki, rzecznik komendanta NOSG. – W sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze.

Sukces na swoim koncie odnotowali także dorohuscy celnicy. W skrytkach konstrukcyjnych kontrolowanego autokaru z Kowla do Lublina znaleźli ponad 2,3 tys. paczek papierosów. Do kontrabandy przyznał się kierowca. Wyjaśnił, że papierosy ukrył samodzielnie jeszcze na terenie bazy zakładu, w którym jest zatrudniony. Poutykał je w dachu, siedzeniach, a nawet obok akumulatora. Towar zamierzał sprzedać w Polsce przypadkowym klientom.

Papierosy zostały wycenione na 30 tys. zł. Ich właścicielowi celnicy zajęli już 20 tys. zł na poczet grożącej mu kary grzywny. 

Czytaj więcej o: dorohusk
ertyz
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ertyz
ertyz (4 listopada 2015 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polskie prawo pozwala na konfiskatę przedmiotów służących do przestępstwa, w tym wypadku samochód, i co i nic, ktoś wziął w łapę żeby wlepić mandat.

Tak, jeśli przedmiot był przerabiany/przystosowywany specjalnie do popełnienia przestępstwa, np. w tym przypadku przez dorobienie specjalniych skrytek do przemytu tych papierosów. Jeżeli papierosy były ukryte w zwykłych schowkach - ten samochód nie służył do popełnienia przestępstwa. Idąc Twoim tokiem rozumowania (dla ułatwienia upraszczając) sąd może orzec przepadek mojego samochodu, którym pojechałem nad wodę i złowiłem kilka ryb bez wymaganego zezwolenia. W końcu to nim przewiozłem w bagażniku wędki.

Wiem, to nie jest przestępstwo, ale chciałem lepiej zobrazować o co mi chodziło.

Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2015 o 05:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki mandat? W artykule jest mowa o zabezpieczeniu majątkowym, a nie o mandacie. Karę wymierzy sąd. A autokar może być np. Leasingowany, więc zajęcie nie będzie miało sensu...
Rozwiń
Gość
Gość (3 listopada 2015 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polskie prawo pozwala na konfiskatę przedmiotów służących do przestępstwa, w tym wypadku samochód, i co i nic, ktoś wziął w łapę żeby wlepić mandat.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!