piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Dostali ubezpieczenie, przestali być bezrobotni, ale pracy nadal nie mają

Dodano: 8 listopada 2009, 18:08

Uczestniczki szkolenia dla bezrobotnych liczyły na dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Ale zamiast tego urząd pracy zawiadomił je, że straciły status bezrobotnego. – To po co wysyłali nas na to szkolenie – pytają zdenerwowane kobiety.

Pani Małgorzata była jedną z uczestniczek szkolenia na temat zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej ze szczególnym uwzględnieniem spółdzielni socjalnej. Miała już plany na własny biznes, w których niebagatelne znaczenie miały odegrać pieniądze z dotacji.

Tymczasem urząd pracy wysłał do niej pismo, w którym zawiadomił o odebraniu jej statusu bezrobotnej z dniem 28 września. W tym dniu nasza Czytelniczka rozpoczynała szkolenia, na które ten sam urząd skierował ją jako osobę bezrobotną.

– Nic z tego nie rozumiem – mówi pani Małgorzata. – Po co wysyłali mnie na to szkolenie i jednocześnie odebrali status bezrobotnego?

Regina Półkośnik, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Chełmie zapewnia, że łatwo to wytłumaczyć. I gdyby tylko pani Małgorzata zwróciła się z wątpliwościami do urzędu pracy, otrzymałaby takie informacje.

– Wszyscy uczestnicy projektu z mocy prawa musieli utracić status bezrobotnego, bo rozpoczynając szkolenie zostali ubezpieczeni przez organizatora, czyli Fundację Rozwoju Lubelszczyzny – mówi Regina Półkośnik.

– Nie mogli być ubezpieczeni podwójnie, przez nas i fundację. Z chwilą zakończenia projektu, jeśli nadal będą spełniać warunki do przyznania statusu osoby bezrobotnej, mogą się do nas zgłosić i taki status natychmiast zostanie im przywrócony. Słowem, te panie w żaden sposób nie powinny czuć się zagrożone.

Organizator szkolenia, czyli FRL zapewnia, że ci uczestnicy, którzy zdecydują się na prowadzenie działalności gospodarczej w ramach co najmniej pięcioosobowych spółdzielni socjalnych, mogą liczyć na bezzwrotną dotację w wysokości 20 tys. zł na osobę.

Fundacja gotowa jest ich wspierać, nawet kiedy rozwiną już skrzydła w wybranych przez siebie branżach. W powiecie chełmskim pierwsza taka spółdzielnia ma powstać jeszcze w tym roku.

Pani Małgorzata obstaje jednak przy swoim. Skonsultowała się z prawnikiem, który ponoć zapewnił ją, że urząd pracy, kierując bezrobotnych na szkolenie nie miał prawa pozbawiać ich tego statusu. Dlatego zamierza odwołać się od jego decyzji.

Beata Juśkiewicz-Bartnik, kierownik chełmskiego oddziału FRL

- Zarejestrowanie się jako bezrobotny i pobieranie zasiłków, to nie jest recepta na życie To niepokojące, że uczestniczki projektu tak przestraszyły się utraty statusu bezrobotnego. W dodatku w momencie, kiedy mogą odmienić całe swoje życie. W końcu dostają od nas wiedzę, narzędzie i pieniądze na stworzenie sobie godziwych miejsc pracy. Uważam, że przede wszystkim na tej perspektywie powinny się skoncentrować.
Czytaj więcej o:
Włodawianka
Emigrant
lux
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Włodawianka
Włodawianka (11 listopada 2009 o 03:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PUP Włodawa działa identycznie!!! Zero kompetencji!!! A pieniądze dostają znajomi króliczka na fikcyjne firmy. Ubolewam, .że Wola Uhruska należy do powiatu Włodawskiego chociaż w Chełmie z tego co można przeczytać nie jest lepiej. A te fikcyjne szkolenia - po co to komu? Jaka tam jest przekazywana wiedza? - ŻADNA! Ogromne pieniądze są inwestowane w ludzi, którzy się kompletnie do tego nie nadają. I na koniec pytanie - Ile firm zostanie po wymaganym roku działalności? Ile po 2latach? Chory kraj!
Rozwiń
Emigrant
Emigrant (9 listopada 2009 o 15:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
maars7 napisał:
Ubiegałem się o dotację na otwarcie działalności.Dostałem w wysokości 19.000 tys. zł ale o to co przeżyłem z abnegacją i fachowością urzędniczek z PUP to normalnie szok.One w życiu nie ruszyły się zza biurka,nie mają pojęcia o zakładaniu i prowadzeniu działalności, nie potrafią złożyć dwóch zdań po polsk,zakładają z góry nieuczciwość pobierających świadczenie, a poza tym przeszkadzają im w piciu kawki oraz składania hołdów dyrektorce urzędu pracy. Jest jeszcze taki zakład pracy, który przerywa działalność na czas złożenia życzeń imieninowych dla p. dyrektor? O tóż jest!
W PUP!!!. I wszystko gites niech palanty dalej stoja po dotacje bo przecie swieto jest!

Niekompetencja, fachowość urzędników -naprawdę pozostawia wiele do życzenia oni nie potrafią w sposób kulturalny odnosić się do ludzi którym mają pomagać z racji nałożonych na nich obowiązków .A ich ignorancja po za biurowa jest porażająca nie znają podstawowego prawa administracyjnego plotą bzdury powołując się na jakieś przepisy które czego innego dotyczą w 99% to przechodzi ale są ludzie obeznani w tej materii choć na takich z pozoru nie wyglądają łapią się wtedy za głowę a kierownik przybiega z tym tortem na ustach i przeprasza w swoim już gabinecie .Pominąć się nie da też słusznie zauważonego faktu że ci ludzie nie znają i nie potrafią poprawnie mówić po Polsku a to jak jesteśmy traktowani w urzędach my petenci to wszyscy wiedzą którzy z takimi miernotami po znajomościach mieli do czynienia !I to co załatwiałem w innym kraju przez ok pół godziny tu w Polsce zajęło mi DWA DNI szok a gdzie Palikota nie spełnione jak dotąd obietnice !???????
Rozwiń
lux
lux (9 listopada 2009 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
były napisał:
Pralnia to mało powiedziane, to marnotrawstwo publicznych pieniedzy jakiego świat nie widział. Lipne szkolenie, lipne wiadomości, lipne egzaminy. Koszty niebotyczne. Ktoś na tym nieźle zarabia. A reszta społeczeństwa, czyli my, za to marnotrastwo pieniędzy płacimy. Np. za te bankiety z alkoholem na zakończenie, czy przyjmowanie na kurs ludzi po studiach, kiedy warunkiem uczestnictwa jest pracujący bez wższych studiów. Taki uczestnik mówi i przedstawia maturę, ale dyplomu już nie pokazuje. Wszyscy o tym wiedzą, ale cicho sza. Albo jest na emeryturze, i pracuje. Taki też się załapie! Na kursie każda strona udaje głupiego. Ważne żeby zmarnotrawić kolejne 400tyś zł. lub więcej. Korzyść dla uczestnika - żadna!

Całkowicie się zgadzam z Twoją opinią całkowicie !!!!!!!
Rozwiń
były
były (9 listopada 2009 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pralnia to mało powiedziane, to marnotrawstwo publicznych pieniedzy jakiego świat nie widział. Lipne szkolenie, lipne wiadomości, lipne egzaminy. Koszty niebotyczne. Ktoś na tym nieźle zarabia. A reszta społeczeństwa, czyli my, za to marnotrastwo pieniędzy płacimy. Np. za te bankiety z alkoholem na zakończenie, czy przyjmowanie na kurs ludzi po studiach, kiedy warunkiem uczestnictwa jest pracujący bez wższych studiów. Taki uczestnik mówi i przedstawia maturę, ale dyplomu już nie pokazuje. Wszyscy o tym wiedzą, ale cicho sza. Albo jest na emeryturze, i pracuje. Taki też się załapie! Na kursie każda strona udaje głupiego. Ważne żeby zmarnotrawić kolejne 400tyś zł. lub więcej. Korzyść dla uczestnika - żadna!
Rozwiń
kula
kula (9 listopada 2009 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co sądzicie o działalności Fundacji Rozwoju Lubelszczyzny?? Dobre to, czy raczej pralnia funduszy??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!