czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Prawie trzykrotnie wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim liczba noworodków zostawianych w chełmskim szpitalu.

Do wczoraj było ich czternaścioro. W innych szpitalach regionu nie zanotowano takiego wzrostu.
Niemowlęta coraz częściej, ku zdumieniu lekarzy, zostawiają kobiety wykształcone, z ustabilizowaną sytuacją materialną. Ostatnio była to dobrze sytuowana stomatolog, która do Chełma przyjechała rodzić z dużego miasta.

- Wiele już przed porodem jest zdecydowanych na oddanie dziecka - przyznaje Ewa Winiarska-Góra, ordynator oddziału neonatologii chełmskiego szpitala. - Staramy się wpłynąć na takie postanowienia. Tłumaczymy, że powinny to jeszcze przemyśleć. Bo nie jest tak, że zostawią dziecko, a potem zapomną. Ta decyzja rzutuje na całe życie.

W Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Pawła II w Zamościu liczba porzuconych noworodków spadła. - W ubiegłym roku mieliśmy szóstkę takich dzieci, w tym tylko czworo - mówi Halina Żudaj-Smyk ordynator Neonatologii. - Zostawiają i nastolatki, i te które mają dzieci. Bywają takie, które mieszkają za granicą, a tu przyjeżdżają tylko urodzić i porzucają niemowlę.
Na stałym poziomie utrzymuje się liczba noworodków pozostawianych w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Bożego w Lublinie. - Jest ich około dwudziestu - tłumaczy Maria Migielska-Wołyniec, ordynator Neonatologii. - Nie dyskutujemy z matkami. Mają prawo do takiej decyzji. Zdarza się jednak że rodzice młodych matek domagają się, żeby zrezygnowały z wychowywania dziecka

Wszystkie porzucone w szpitalu niemowlęta trafiają do domów dziecka. Ich matki mają 6 tygodni na podjęcie ostatecznej decyzji. - Zwykle same zrzekają się praw rodzicielskich - mówi Wiesława Usydus, dyrektor chełmskiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego. - Czasem zdarzało się jednak, że trzeba je pozbawiać sądownie władzy rodzicielskiej. Staramy się by w podejmowaniu tak trudnej decyzji mogły skorzystać z pomocy psychologa i pedagoga.
W tym momencie w chełmskim ośrodku adopcyjnym jest przygotowywanych do pełnienia funkcji rodziny zastępczej i adopcyjnej 9 rodzin.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!