piątek, 24 listopada 2017 r.

Chełm

Góra śmieci i dzikie obozowisko obok Jeziora Białego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2010, 13:55
Autor: (bar)

Góry opakowań, starych mebli i wszelkiego rodzaju odpadków. Do tego jeszcze szałas, w którym koczował człowiek. Wszystko to o rzut kamieniem od skupiska domków letniskowych w Okunince.

W czasie weekendu włodawscy policjanci spenetrowali las między Okuninką i Tarasiukami nad Jeziorem Białym w związku ze zgłoszoną im kradzieżą. Niespodziewanie natknęli się na dzikie obozowisko. Rozbił je pochodzący z Włodawy, ale zameldowany w Białej Podlaskiej 59-letni mężczyzna.

– Chodziło o kradzież z jednego z tamtejszych domków letniskowych grabii, szpadla i innych przedmiotów, wartych razem niespełna 100 zł – mówi Andrzej Wołos, rzecznik włodawskiej policji. – Niektóre z nich, jak na przykład drewniany stołek funkcjonariusze znaleźli w obozowej rupieciarni.

Odkryty obóz był usłany hałdami rupieci i starych opakowań. W środku stał prowizoryczny szałas. Jego gospodarz już został przymuszony do rozebrania schroniska i zebrania i spakowania wszystkich śmieci. Ich wyzwózka prawdopodobnie zajmie się Nadleśnictwo Sobibór.

– Na sezon zatrudniamy osoby, które zajmują się sprzątaniem lasu – mówi Mirosław Białobłocki, zastępca nadleśniczego. – Z dnia na dzień po obozowisku nie będzie śladu.

Bezdomny nie przyznał się do jakiejkolwiek winy i odmówił składania wyjaśnień. Już usłyszał zarzuty kradzieży, zaśmiecania lasu i rozniecania ogniu. Dzielnicowy jego sytuacją zainteresował opiekę społeczną.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~kicia~
gosia
mors
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~kicia~
~kicia~ (15 czerwca 2010 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Opieka społeczna to była 20 lat temu, co za zacofanie, od wejscia ustawy terminem obowiazujacym jest Pomoc Społeczna.
Rozwiń
gosia
gosia (15 czerwca 2010 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~kkk~ napisał:
Skandal.. powinni zostawić człowieka w spokoju to nie.. niech ma gdzie mieszkać.. tfu.. mogli mu zwrócić uwagę na śmieci aby był porządek i tyle.



Ale z Ciebie niepoprawny optymista, zwrócić uwagę, pogrozić palcem i uprzejmie poprosić, a z pewnością poskutkuje. Nie zawsze można kierować się dobrym sercem, niekiedy rozsądek musi wziąć górę. Wnioskuję, że nigdy nie miałeś do czynienia z takim ludźmi. Pozdrawiam
Rozwiń
mors
mors (15 czerwca 2010 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu nie chodzi o to czy facet był z Włodawy, Białej Podl. czy innego miasta albo powiatu. Chodzi o to, że w tej części RP życie w brudzie uchodzi za coś normalnego, bo mało kto czuje potrzebę utrzymywania czystości i porządku. Kto nie wierzy, niech się przespaceruje po lasach w pobliżu większych wsi, niech poogląda jak wyglądają rzeki na podmiejskich odcinkach (np. Bystrzyca poniżej Lublina, czy Czerniejówka przed L-nem).
Rozwiń
obywatel RP
obywatel RP (15 czerwca 2010 o 06:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Włodawianka napisał:
Czyta się ze zrozumieniem drogi krasnostawianinie owy pan zameldowany jest w Białej Podlaskiej wiec stamtąd przyniósł swoje "brudastwo" a z Włodawianami ma tyle wspólnego co Pan z kulturą osobistą.

Kłócicie się w typowo polskim stylu. Atakujecie osobę, a nie jej podejście.... a chodzi właśnie o to podejście do sprawy wychowania ekologicznego. Nie nazywajcie brudasami ogółu ludzi z jakiejś miejscowości - bo nie każdy jest brudasem. To sprawa indywidualnego wychowania....
Rozwiń
olo
olo (15 czerwca 2010 o 06:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale ludzie robią syf z własnego kraju. ZERO wychowania ekologicznego - naprawdę - przykre!.... prostaki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!