sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Gwałt w areszcie w Chełmie. Strażniczka wszystko wymyśliła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2012, 12:07
Autor: er

Areszt w Chełmie (Jacek Barczyński)
Areszt w Chełmie (Jacek Barczyński)

Pracownica Zakładu Karnego w Chełmie zmyśliła, że została zgwałcona przez kolegów z pracy – uznała prokuratura. Umorzyła śledztwo. Trzech strażników przez ponad dwa tygodnie przesiedziało w areszcie.

Strażnicy trafili za kratki pod koniec lutego. Koleżanka z pracy oskarżała ich o wykorzystanie seksualne. Twierdziła, że doszło do tego w styczniu, na terenie chełmskiego więzienia. Prokuraturę zawiadomiła o zajściu dopiero kilka tygodni później.

Najpierw śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Dwóm strażnikom postawiła zarzut gwałtu, trzeciemu – molestowania strażniczki. Mężczyźni zostali zatrzymani w miejscu pracy. Nie przyznali się do winy. Zarzut usłyszała też funkcjonariusza ZK w Chełmie. Podejrzana była o grożenie strażniczce, która zawiadomiła prokuraturę.

Śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która kazała wypuścić strażników na wolność. W areszcie przesiedzieli po ponad dwa tygodnie. Już wówczas śledczy podejrzewali, że oskarżająca ich kobieta jest niewiarygodna.

Śledztwo zakończyło się umorzeniem. Prokuratura doszła do wniosku, że kobieta wszystko zmyśliła.

- Zebrane dowody zaprzeczyły wersji podanej przez kobietę, potwierdziły prawdomówność funkcjonariuszy więziennych – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Okazało się, że jeden ze strażników, w czasie kiedy według kobiety, miało dojść do gwałtu, był na urlopie. Płacił kartą w sklepie w innej części Chełma.

Prokuratura sprawdzała gdzie wówczas logowały się telefony strażników i kobiety. Strażniczka była również badana przez psychiatrów, którzy wypowiedzieli się o jej wiarygodności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Edek
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 września 2012 o 00:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziewczyno nie ufaj władzy. Wiem że walczysz z rodziną która dawno cie wyelimowała z życia Walcz póki masz siły
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2012 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nastepnym razem jak ktoś na prawdę ją zgwałci niech się nie zdziwi jak sedzia umorzy postępowanie.
Rozwiń
Edek
Edek (7 września 2012 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jurek to jest ponad zrozumienie.
Rozwiń
jurek
jurek (7 września 2012 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIC a nic nie rozumiem w tej sprawie!

Nie było wykorzystywania seksualnego strażniczki ZK przez strażników tegoż ZK,czyli nie było gwałtu. Nie piszecie czy strazniczka ZK miała dobrowolne stosunki płciowe ze strażnikami tegoz ZK. To bardzo istotntne, bo jeśli miała takie stosunki to dlaczego złozyła zawiadomienie o gwałcie. Dalej nic nie rozumiem.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2012 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pewnie marzyła żeby ją puknąć a nikt nie chciał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!