czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Ile trzeba zapłacić ukraińskiemu celnikowi za przekroczenie granicy? Wkrótce ma się to skończyć

Dodano: 26 lipca 2015, 20:35

Zła wiadomość dla przemytników i tych ukraińskich pograniczników, którzy w czasie służby żądają od podróżnych łapówek. Już niedługo zarząd nad urzędami celnymi na granicy m.in. z Polską mają przejąć Brytyjczycy. W ten sposób rząd w Kijowie chce ukrócić korupcję.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
Wynajęta przez ukraiński rząd brytyjska firma ma kierować urzędami celnymi w obwodach zakarpackim, czernichowskim, lwowskim i wołyńskim (fot. Archiwum)
Wynajęta przez ukraiński rząd brytyjska firma ma kierować urzędami celnymi w obwodach zakarpackim, czernichowskim, lwowskim i wołyńskim (fot. Archiwum)

POWIĄZANE

– O tym, że kontrolę nad ukraińskimi celnikami mają przejąć Brytyjczycy wiemy już od miesiąca – mówi pani Jagoda z Chełma, która od lat utrzymuje rodzinę przemycając z Ukrainy papierosy. – O wymianie kadr może świadczyć chociażby to, że na przejściu w Dorohusku po ukraińskiej stronie wśród mundurowych w miejsce dotychczasowych pojawiło się wielu nowych, młodych funkcjonariuszy.

Zmiany potwierdził kilka dni temu premier Ukrainy. – Nadszedł czas, by zaprowadzić tam porządek – powiedział Arsenij Jaceniuk. Właśnie dlatego wynajęta przez rząd brytyjska firma ma kierować urzędami celnymi w obwodach zakarpackim, czernichowskim, lwowskim i wołyńskim. W dwóch ostatnich funkcjonują takie lubelskie przejścia graniczne, jak Zosin-Uściług, Dorohusk-Jagodzin, Hrebenne-Rawa Ruska oraz Dołhobyczów-Uhrynów.

W ten sposób ukraiński rząd chce walczyć ze skorumpowanymi celnikami. Jak opowiada pani Jagoda, w Dorohusku wystarczy przejechać most i już trzeba płacić. Pierwszy po pieniądze wyciąga rękę pogranicznik, pilnujący wjazdu na ukraińską część przejścia. Dostaje 5 hrywien (1 hrywna to ok. 17 groszy – red.) i wpuszcza za szlaban. Już na przejściu jego kolega sprawdza nasz samochód, za co też dostaje 5 hrywien. Potem jest kontrola paszportu, do którego trzeba włożyć 10 hrywien. Takiej samej łapówki oczekuje także celnik.

Na terenie przejścia też trzeba trzymać się za kieszeń. – Podchodzi funkcjonariusz i pyta: Ile wieziesz? – opowiada przemytniczka. – Bierze po 5 hrywien od każdego kartonu papierosów.
Następny w kolejce jest celnik zaglądający do pojazdów. Ten bierze już tylko po 2 hrywny za karton. Potem trzeba się udać do wyższego rangą kolegi (10 hrywien od kartonu), a następnie do pogranicznika (5 hrywien).

Zazwyczaj na Ukrainę o wiele szybciej i łatwiej jest wjechać, niż wyjechać. Czasami podróżni koczują godzinami przed szlabanem zanim nie otrzymają od żołnierza karteczki pozwalającej wjechać na teren przejścia do odprawy. Na to też jest sposób. Karteczkę bez kolejki można otrzymać w zależności od sytuacji za 200 - 800 hrywien.

Kiedy można spodziewać się zmian na granicy? Premier Ukrainy zapowiedział, że będzie to „w jak najkrótszym czasie”.

– Żadne oficjalne informacje na temat zmian w ukraińskiej służbie celnej do nas jeszcze nie dotarły – mówi podkom. Marzena Siemieniuk, rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej. – Jakie by one nie były i tak będziemy z tą służbą na wspólnym odcinku granicy współpracować.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 kwietnia 2017 o 07:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale z tymi bajkami was poniosło
Rozwiń
Gość
Gość (25 listopada 2016 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po stronie ukraińskiej jest straszne chamstwo i bydło. Ukraińscy celnicy i pogranicznicy to poprostu hołota która tylko chciałaby kasę, za nic też, rozumiem jeszcze jak ktoś coś wiezie, ale jak nie przewozisz nic ponad to co możesz bez zgłoszenia to dla nich to nieprawdopodobne, bo według nich tylko po to Polacy tam przyjeżdżają. Nie potrafią sobie wyobrazić że ktoś jedzie tam w celach turystycznych, dla zabawy, z ciekawości świata itp. Nie każdy człowiek to od razu przemytnik. Ale ta hołota jest za głupia i za hytra żeby to zrozumieć. Jedyna nadzieja że ruscy sobie z Ukrainą dadzą radę... Należy im sie. Natomiast nie mogę złego słowa powiedzieć o polskiej stronie, tu widać pełen profesjonalizm, pogranicznicy i celnicy bardzo mili, bez powodu nie przytrzymują nikogo, nie rozbierają aut itp. jak to robi hołota Ukraińska.
Rozwiń
Gość
Gość (24 sierpnia 2015 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt od ciebie nie chciał pieniędzy bo nic nie wiozłeś albo jeździsz bardzo rzadko. Ale jak masz 30 stempli w paszporcie to nie przejdzie patent na: Ja nie rozumieju....
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2015 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem na przejściu w Krościenku, i znowu zaczęły się łapówki a już jakiś czas był spokój. Bezczelnie żądają pieniędzy
Rozwiń
Gość
Gość (30 lipca 2015 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem ostatnio i nikt ode mnie nic nie chciał także coś sie juz zmieniło.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!