środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Izolatorium czeka na wsparcie

Dodano: 15 maja 2002, 16:09
Autor: (szer)

Niepubliczny Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Tuligłowach, prowadzony przez Siostry Służebniczki, jedyna w Polsce placówka dla dzieci i młodzieży zajmująca się leczeniem alergii i chorób skóry stoi przed widmem bankructwa. Ministerstwo Zdrowia, które jeszcze w ubiegłym roku finansowało leczenie młodych pacjentów, przestało łożyć na utrzymanie ośrodka.

- Umowę na leczenie podpisaliśmy jedynie z czterema kasami chorych - mówi siostra Katarzyna Purzyńska, dyrektor placówki. - Koszty z tym związane zdecydowały się ponosić kasy: lubelska, łódzka, śląska i mazowiecka. Rodzice dzieci, które wymagają leczenia, a zamieszkują na terenie działania innych kas, muszą uzyskać promesę.
Dokument ten to nic innego jak zgoda macierzystej kasy na wydanie zezwolenia i zobowiązanie do zwrócenia lubelskiej kasie kosztów leczenia pacjenta. W obecnej chwili taką promesę otrzymało zaledwie trzech małych pacjentów.
- Kasy chorych zwracają nam jedynie koszty leczenie - mówi siostra dyrektor. - Za tak zwane usługi hotelowe zapłacić powinni rodzice.
Dzień pobytu dziecka w zakładzie kosztuje 8 zł. Za cały miesiąc zapłacić trzeba 240 zł. Okres kuracji trwa natomiast od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Niewielu rodziców stać na taki wydatek. Pacjenci leczeni w ośrodku to przede wszystkim dzieci z biednych rodzin. Nie jest tajemnicą, że w dużej części ich pobyt finansują same siostry. Wiele osób, ze względu na opłaty rezygnuje jednak z leczenia swoich pociech.
Obecnie w ośrodku, który może przyjąć około 60 młodych pacjentów przebywa 33 dzieci. Oprócz opieki medycznej pensjonariusze, w zależności od wieku, uczestniczą w zajęciach przedszkolnych lub uczęszczają do szkoły. Jeszcze kilka lat temu działalność ośrodka wspomagali sponsorzy, głównie z zagranicy. Teraz nawet oni zrezygnowali z udzielania pomocy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!