sobota, 16 grudnia 2017 r.

Chełm

Jechał pijany. Zabrali mu prawo jazdy i oddali następnego dnia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 września 2011, 19:42

Jak udało nam się ustalić, mężczyzna nie tylko do kontroli się nie zatrzymał, ale także próbował prz
Jak udało nam się ustalić, mężczyzna nie tylko do kontroli się nie zatrzymał, ale także próbował prz

1,4 promila alkoholu miał 24-letni Artur S., a mimo to kierował autem. Do tego nie zatrzymał się do kontroli, a ujęto go dopiero po kilkukilometrowym pościgu. Pijany kierowca, jakich wielu? Nie do końca. Ten, choć od zdarzenia minął ponad miesiąc, korzystał bez przeszkód z prawa jazdy.

Ostatecznego finału ciągle nie ma, choć minęło już sporo czasu, a sprawa wydawałaby się oczywista.

– 29 lipca około godz. 15.30 kierujący audi 24-letni mieszkaniec gm. Wyryki, na ul. Korolowskiej we Włodawie nie zatrzymał się do kontroli drogowej – mówi sierż. Daniel Eustrat, rzecznik włodawskiej policji. – Po kilku kilometrach pościgu auto udało się zatrzymać. Kierowca, od którego wyczuwalna była woń alkoholu, nie zgodził się na badanie alkomatem. W szpitalu pobrano mu krew, a 24-latek trafił do policyjnego aresztu.

Jak udało nam się ustalić, mężczyzna nie tylko do kontroli się nie zatrzymał, ale także próbował przejechać policjanta, najpierw hamując, a potem gwałtownie dodając gazu, gdy funkcjonariusz był przekonany, że kierowca zatrzymuje auto. Gdy już go ujęto po pościgu, policjanci stwierdzili przy pomocy aparatu pokazującego obecność alkoholu, że mężczyzna nie jest trzeźwy. Dodatkowo miał przyznać policjantom, że "wypił cztery drinki”.

Arturowi S. zatrzymano prawo jazdy, jednak już następnego dnia prokuratura wydała polecenie, aby je zwrócić. To zdziwiło nawet policjantów, którzy nieoficjalnie przyznają, że w innych podobnych przypadkach, przy uzasadnionym podejrzeniu prowadzenia po alkoholu, prawa jazdy kierowcy nie oddawali. Dlaczego więc musieli tym razem?

– Po badaniu aparatem stwierdzającym obecność alkoholu, ale niepokazującym jego stężenia, nie mieliśmy dowodu, że mężczyzna prowadził w stanie po spożyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości – mówi Bogusław Lechocki, szef włodawskiej prokuratury. – Musieliśmy czekać, aż przyjdą wyniki badań krwi.

Prokuratura czekała, a w tym czasie, jak się dowiedzieliśmy, zainteresowany bez przeszkód jeździł swoim audi. Wyniki przyszły po miesiącu i wykazały jednoznacznie, że Artur S. prowadząc 29 lipca auto był pijany.

– Badanie krwi wykazało, że kierowca miał 1,4 promila – potwierdza prokurator.

Dopiero teraz 24-latkowi można było postawić zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Prokuratura też poleciła, aby zatrzymać prawo jazdy Artura S.

W interesie kierowcy jest, aby oddać je jak najszybciej. Bowiem w przypadku orzeczenia przez sąd zakazu kierowania, czas zakazu zacznie upływać dopiero, po zwrocie prawa jazdy. Słowem, jeśli 24-latek zechce uchylać się od oddania dokumentu, dłużej nie będzie mógł korzystać z samochodu.

To nie jedyny problem 24-latka. Prokuratura chce, aby odpowiedział też za sytuację, jaką spowodował przy próbie jego zatrzymania w lipcu.

Początkowo mówiło się o zarzucie usiłowania zmuszenia funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności służbowych. Niewykluczone jednak, że będzie on brzmiał inaczej. Jak? To ma się wyjaśnić w najbliższych dniach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Cesiek
To Ja
Wlodawiak
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cesiek
Cesiek (8 września 2011 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Źle rozumiesz znawco procedur. Policja we Włodawie dysponuje "alkomatem z licznikiem", lecz na drodze używa "tylko testerem na obecność alkoholu", który faktycznie nie stanowi materiału dowodowego. Artur S, co wynika z materiału po uprzednim testowaniu odmówił poddania się badaniu na alkomacie (ten z "licznikiem") i dlatego pobrano od niego krew, na wynik badania której trochę się czeka. Są niestety tacy, którzy w każdej sytuacji pocieszą się przekonaniem o nieudolności policji. Mają z tego radość.
Rozwiń
To Ja
To Ja (8 września 2011 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xxx' timestamp='1315374878' post='527971']
czyli rozumiem że policja we Włodawie nie ma
alkomatu z licznikiem tylko tester na obecność
alkoholu i oni są zdziwieni decyzją prokuratora!!
to ja jestem zdziwiony ich ignorancją,niekompetencją
i brakiem znajomości procedur.
A jeśli faktycznie w całej komendzie nie było alkomatu
to już jest koszmar!!!
[/quote]


Czytaj ze zrozumieniem!!! W tekście jest napisane że odmówił poddania się badaniu "alkometrem" na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu...
Rozwiń
Wlodawiak
Wlodawiak (7 września 2011 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tatuś były policjant i wszystko załatwia ale ta mede trzeba udupic bo myśli ze mu wszystko wolno
Rozwiń
bolo
bolo (7 września 2011 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xxx' timestamp='1315374878' post='527971']
czyli rozumiem że policja we Włodawie nie ma
alkomatu z licznikiem tylko tester na obecność
alkoholu i oni są zdziwieni decyzją prokuratora!!
to ja jestem zdziwiony ich ignorancją,niekompetencją
i brakiem znajomości procedur.
A jeśli faktycznie w całej komendzie nie było alkomatu
to już jest koszmar!!!
[/quote]

To się uśmiałem. Czutaj ze zrozumieniem, a jak nie rozumiesz co czytasz to czytaj znowu i znowu, aż coś Ci zaświta i będziesz wiedzieć dlaczego delikwent pojechał na krew a nie dmuchał w alkomat.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2011 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Prokuratorze chyba Pan się myli - w przypadkach gdy jest podejrzenie ze kierujący prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości i pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu jest podstawa do zatrzymania mu prawa jazdy na okres do 30 dni ,do czasu otrzymania wyniku badań krwi.Na taki wynik zwykle czeka się około 2 tygodni -także w tym przypadku ktoś przegiął "pałę".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!