sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Jest pierwszy oskarżony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 września 2006, 11:02

Chełmska prokuratura podzieliła opinię rodziny zmarłego tragicznie mieszkańca Anusina. Jego bliscy byli przekonani, że został pobity przez sąsiadów. Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko 31-letniemu Dariuszowi S.


Zamieszany w pobicie jest też inny z sąsiadów. – Ale tę sprawę wyłączyliśmy do odrębnego postępowania – mówi Krzysztof Grzesiuk, szef chełmskiej prokuratury.
Do zdarzenia doszło w grudniu ubiegłego roku. Zmasakrowanego Mirosława P. znaleziono na progu jego domu. Przewieziony do szpitala przeszedł cztery operacje. Pomimo to, po dwóch miesiącach, zmarł. Zanim zapadł w śpiączkę wskazał swoich oprawców.
Początkowo prokuratura opierając się na opinii ekspertów była skłonna przystać na wersję o nieszczęśliwym wypadku. Biegły sądowy stwierdził, że urazy, których doznał 47-letni Mirosław P. mogły być spowodowane upadkiem z roweru. Zastrzegł jednak, że mogły też powstać wskutek kopnięcia w brzuch.
Tej drugiej opcji od początku pewna była rodzina zmarłego. Jego bliscy sami próbowali odtworzyć przebieg wydarzeń tragicznej grudniowej nocy. Z zebranych przez nich informacji wynikało, że Mirosław P. został napadnięty, gdy wracał od znajomych. Odnaleźli świadka, który widział mercedesa zajeżdżającego drogę ich ojcu. Z samochodu wysiadło dwóch mężczyzn. Obrzucili go wyzwiskami. Co działo się później nie wiadomo, bo ich informator wszedł do mieszkania i zamknął za sobą drzwi.
Świadek potwierdził swoje zeznania w prokuraturze. Przyznał, że słyszał głos Dariusza S. Innych obecnych tam mężczyzn nie rozpoznał. Śledczy przesłuchali też pacjentów, którzy leczeni byli w szpitalu w tym samym czasie co Mirosław P. Potwierdzili oni, że jako swojego oprawcę wskazał on Dariusza S. Mężczyźni, których nazwiska wciąż przewijały się w śledztwie, twierdzili jednak, że w czasie kiedy doszło do tragicznych wydarzeń byli w swoich domach.
Prokuratura nie dała im jednak wiary. Opierając się na zeznaniach postawiła Dariuszowi S. zarzut pobicia, którego skutkiem było ciężkie uszkodzenie ciała. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!