niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Jez. Białe: Ratownicy mają pełne ręce roboty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 czerwca 2008, 19:38

Tylko refleks i opanowanie ratownika uratowały 15-letniego chłopaka przed utonięciem.

Gdy młodego pływaka opuściły siły, Emil Kosidło wskoczył do wody i bezpiecznie odholował go na brzeg. Do zdarzenia doszło nad Jeziorem Białym.

To była pierwsza taka interwencja nad Jeziorem Białym w tym sezonie. Na szczęście skuteczna.

- Piętnastolatek chciał popływać, ale najwyraźniej przecenił swoje siły - relacjonuje Emil Kosidło. - To była już pierwsza faza tonięcia. Chłopak napił się wody. Wskoczyłem do jeziora, wyciągnąłem go na powierzchnię i odholowałem do brzegu. Nic mu się nie stało, ale solidnie się wystraszył.

Emil Kosidło jest młodszym ratownikiem. Od trzech sezonów pracuje na plaży nad Jeziorem Białym. Zawsze pod nadzorem starszego ratownika, ale jak pokazało ostatnie zdarzenie, sam także potrafi skutecznie zareagować w podbramkowej sytuacji. Na tyle skutecznie, aby uratować ludzkie życie. - To na pewno wielka satysfakcja, kiedy można komuś pomóc - mówi Emil.

Ratowanie ludzi z opresji to w rodzinie Emila, można powiedzieć chleb powszedni. Jego ojciec, Sylwester Kosidło jest policjantem i ratownikiem. W sezonie także pracuje nad Jeziorem Białym. Wielu ludzi zawdzięcza mu życie. W ubiegłym roku wsławił się brawurową akcją ratowniczą podczas trąby powietrznej, jaka szalała nad Okuninką.

Ale tak naprawdę większość niebezpiecznych sytuacji nad wodą, to nie wina przyrody, ale samych ludzi. - Problemem jest przede wszystkim alkohol i głupota - mówi Emil.

Co zrobić, żeby wypoczynek nad wodą nie skończył się dla nas tragicznie? - Przede wszystkim trzeba przestrzegać regulaminu i słuchać zaleceń ratowników - mówi Wanda Gębicka, wiceprezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Chełmie. - Pływać można tylko na kąpieliskach strzeżonych, gdy jest wywieszona biała flaga, a na plaży ratownik. Strefa ograniczona żółtymi bojami jest dla pływaków początkujących, czerwonymi, dla zaawansowanych.

To nie wszystko. Nigdy nie można łączyć pływania z alkoholem, nigdy też nie należy kąpać się bezpośrednio po obfitym posiłku, ani po długotrwałym opalaniu.

Absolutnie zabronione jest wskakiwanie do wody o nieznanym dnie, szczególnie na główkę. Korzystając z uroków wypoczynku nad wodą pamiętajmy nie tylko o swoim bezpieczeństwie, ale też innych. Jeśli zobaczymy, że ktoś jest w opresji, bezzwłocznie wezwijmy pomoc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kitty
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kitty
kitty (4 lipca 2008 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odrobine zalosne ze pietnastolatek se topil,ale to moglo sie kazdemu zdazyc. Zgadzam sie tez z tym ze alkohol ma wielki wplyw ja smierci czy uratowane toniecia ludzi nad woda ( Mozna powiedziec ze szczegolnie mlodych). Badzcie rozsadni ludzie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!