wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Jezioro Białe, ale już nie takie czyste. Akwen coraz bardziej zanieczyszczony

Dodano: 30 listopada 2015, 12:23

Jednym ze wskaźników postępującej degradacji jeziora jest wyraźny spadek przezroczystości wody (Fot. Urząd Gminy Włodawa)
Jednym ze wskaźników postępującej degradacji jeziora jest wyraźny spadek przezroczystości wody (Fot. Urząd Gminy Włodawa)

W jednym z ośrodków wypoczynkowych w Okunince pracownicy Urzędu Gminy Włodawa wykryli prowadzące wprost do jeziora Białego nielegalne odprowadzenie wody zbieranej z utwardzonego placu. Z badań wynika, że akwen jest coraz bardziej zanieczyszczony.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Przyłapanie „brudasa” na gorącym uczynku zbiegło się z informacją o wynikach badań jeziora Białego prowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie. Wynika z nich, że woda tego akwenu wkrótce może stracić pierwszą klasę czystości. Jezioro staje się coraz bardziej zanieczyszczone przede wszystkim z powodu intensywnego użytkowania rekreacyjnego.

Jednym ze wskaźników postępującej degradacji jeziora jest wyraźnie zauważalny spadek przezroczystości wody, widoczny szczególnie latem. Średnia widzialność w sierpniu w latach 2004-2009 wynosiła 4,2 m. Natomiast w latach 2010-2015 było to już tylko 2,5 m. W 2013 r. przezroczystość spadała do zaledwie 1 metra. Wyniki badań wykazały też m.in. zmniejszanie zasięgu zasiedlenia roślin naczyniowych. Prawie całkowicie zanikły tzw. łąki ramienicowe.

Znikają podwodne łąki

– Wyniki badań są zbieżne z tym, co relacjonowali mi nurkowie – mówi Tadeusz Sawicki, wójt gminy Włodawa. – Na przykład w miejscu, skąd startują motorówki wyposażone w potężne silniki po podwodnych łąkach nie ma już śladu.

Inspektorzy lubelskiego WIOŚ wskazują, że jezioro dzięki dużej głębokości i objętości zgromadzonej wody, niedużej powierzchni zlewni całkowitej oraz przewadze lasów charakteryzuje się wysoką odpornością na degradację. Jednak niszczą je intensywne zagospodarowanie terenu oraz rekreacyjne użytkowanie jeziora.

– W czasie sezonu turystycznego brzegi jeziora zajmowane są przez turystów, co prowadzi do niszczenia i wydeptywania zanurzonej roślinności wodnej – czytamy w raporcie. – Użytkowanie motorówek o dużej mocy silników powoduje silną tzw. resuspensję osadów, czyli przemieszczanie się nierozpuszczalnych cząstek do toni wodnej na skutek falowania. Tego typu oddziaływania wywołują także rekreacyjne loty z plecakami odrzutowymi. Duża siła strumienia wody skierowana prostopadle do dna powoduje gwałtowne wzburzenie osadów na znacznym obszarze. Ogromny wpływ na stan jeziora ma też dewastacyjne przekształcenie pobrzeża i samych brzegów. Chodzi m.in. o przekształcenie brzegu misy jeziornej poprzez tworzenie sztucznych betonowych umocnień, wycinanie drzew stanowiących naturalny bufor w pasie brzegowym, budowanie chodników i utwardzanie powierzchni gruntu w pasie buforowym 100 metrów od jeziora.

Wstrzymują inwestycje, zakażą motorówek

– Po lekturze raportu na pewno odstąpię od planu przedłużenia chodnika wzdłuż linii brzegowej jeziora – zapewnia Tadeusz Sawicki. – A jeśli chodzi o wycinkę drzew, to będzie ona dotyczyła tylko tych, które zagrażają bezpieczeństwu przechodniów.

Problem związany z degradacją jeziora Białego był już rozpatrywany podczas posiedzenia zwołanej przez starostę Komisji Bezpieczeństwa. Chociaż żadne decyzje jeszcze nie zapadły, to wójt Włodawy miał usłyszeć, że w przyszłej uchwale regulującej korzystanie z wód tego akwenu zarząd powiatu nie udzieli upoważnienia na komercyjną i rekreacyjną eksploatację motorówek i skuterów wodnych.

Zdaniem Tadeusza Sawickiego sposobem na poprawę stanu jeziora może być obniżenie progu piętrzącego wodę. Wiąże się to z przeprowadzeniem odpowiednich procedur.

– Okazuje się, że przy niższych stanach wody w jeziorze Białym intensywniej „pracują” źródełka znajdujące się na jego dnie – tłumaczy wójt. – Zyskiem byłoby też powiększenie piaszczystych plaż.

Pracownicy urzędu gminy wykryli prowadzące wprost do jeziora nielegalne odprowadzenie wody (Fot. Urząd Gminy Włodawa)
Pracownicy urzędu gminy wykryli prowadzące wprost do jeziora nielegalne odprowadzenie wody (Fot. Urząd Gminy Włodawa)
Czytaj więcej o: Włodawa jezioro Białe
mar
Gość
wiesiołyj turist
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mar
mar (4 lutego 2016 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zamknąć bary zlikwidować motorówki zamknąć wypożyczalnie zabronić łowić ryby wtedy będzie czysto i spokojnie tylko dla kogo to będzie potrzebne jak nikt nie przyjedzie.

Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ostatni raz byłam nad białym chyba 10 lat temu. I już był syf. Teraz to nawet sobie nie wyobrażam kąpieli w tym..... Szambie. Wszystko razem. Dzieci które załatwiają potrzeby w wodzie, starsi również, psy, koty, szczury..... Powodzenia
Rozwiń
wiesiołyj turist
wiesiołyj turist (1 grudnia 2015 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Białe Jezioro ma już dużą konkurencję innych zbiorników,ale takiego klimatu na deptaku nie ma nawet Krakowskie Przedmieście w Lublinie i to ściąga ludzi.Jak pojawią się baseny jak np. nad ZalewemZemborzyckim to atrakcyjność sie poprawi.No i rozrywka oprócz głośnej muzyki i wszechobecnego piwska.Nie pozwalajcie na grillowanie na plaży wśród wypoczywających,Piaseczno z tego powodu straciło ponad 50% odpoczywających ,wszyscy uciekają na inne akweny z powodu smrodu spalenizny podczas upału 30-40 st.C.

Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2015 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chełmianie mają swoje naprawdę fajne Żółtańce. A nad Białe jadą z całej Polski, znad Soliny, z Mazur, z Warszawy.

Klimat negatywny Okuninki w sezonie nie robią okoliczni ludzie tylko właśnie "światowcy".

Mowisz o tej trochę większej kałuży pod Chełmem.

Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2015 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to jezioro dla pastuchów z Chełma i okolocznych wsi -dla nich to jak wyjazd nad Bałtyk .

Chełmianie mają swoje naprawdę fajne Żółtańce. A nad Białe jadą z całej Polski, znad Soliny, z Mazur, z Warszawy.

Klimat negatywny Okuninki w sezonie nie robią okoliczni ludzie tylko właśnie "światowcy".

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!